Bydgoszcz
5C
Słonecznie
56% wilgotność
Wiatr: 2km/h E
H 5 • L 5
2C
Nd
2C
Pon
-0C
Wt
-1C
Sr
-3C
Czw
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportTrener Chemika po turnieju w Gostycynie. „Podobała mi się nasza gra w ataku i bloku”
siatkówka_PlusLiga-Chemik Bydgoszcz_ Jakub Bednaruk_ SG
17.09.2018 | 08:13

Trener Chemika po turnieju w Gostycynie. „Podobała mi się nasza gra w ataku i bloku”

Szkoleniowiec Chemika podsumował turniej w Gostycynie.

Na zdjęciu: Jakub Bednaruk był zadowolony z postawy drużyny w meczu przeciwko Treflowi.

Fot. Stanisław Gazda / archiwum

Trzecie miejsce w towarzyskim turnieju w Gostycynie zajęli siatkarze Chemika. Imprezę w wykonaniu bydgoskiej drużyny podsumował jej szkoleniowiec.

W piątek bydgoski zespół przegrał z Netzhoppers 1:3. – W tym meczu podobała mi się nasza gra w ataku, bloku oraz systemie blok-obrona. Jednak podobnie jak na turnieju we Włoszczowie, tak i tutaj przegraliśmy zagrywką – zauważa Bednaruk. – Wiemy o tym, że przyjęcie zagrywki to nasza słaba strona, ale pracujemy nad tym. Niemiecki zespół „kopał” nas zagrywką. Nawet ci, którzy zagrywali floatem, to robili na nas punkty. Mieliśmy nieco ponad 30% przyjęcia zagrywki – analizuje szkoleniowiec Chemika.

Sobotni mecz z Treflem przyniósł kibicom nadspodziewanie dużo emocji, a bydgoski zespół wygrał go po tie-breaku. – To był świetny pojedynek. Brakowało mi zakończenia tego meczu w czwartym secie, gdzie mieliśmy chwilę zawahania. Zdecydowanie lepiej zagraliśmy w przyjęciu, ale o końcówkę czwartej partii mam sporo zastrzeżeń, bo zrobiliśmy pięć własnych błędów – mówi. W starciu z gdańszczanami Bednaruk zdecydował się postawić na Pawła Gryca na przyjęciu (za Bartłomieja Lipińskiego) oraz na środku na Mateusza Siwickiego (w miejsce Michała Szalachy). – Był to taki plan i ta gra ich wyglądała bardzo dobrze. Mamy rywalizację na treningu i meczach – podkreśla.

Przed bydgoskimi siatkarzami teraz udział w memoriale im. Józefa Gajewskiego w Suwałkach (21-22.09). – Zobaczymy, jak będziemy wyglądali, bowiem rozpoczęliśmy drugą część przygotowań. Brakuje nam w grze trochę mądrości, a fizycznie wyglądamy dobrze – kończy Jakub Bednaruk.

Powiązane treści