Bydgoszcz
0C
98% wilgotność
Wiatr: 3km/h WSW
H 0 • L 0
0C
Nd
-4C
Pon
1C
Wt
-0C
Sr
4C
Czw
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczKomunikacjaTrudna zima bydgoskiego lotniska. Znikają trzy połączenia
Port Lotniczy Bydgoszcz
29.08.2016 | 14:00

Trudna zima bydgoskiego lotniska. Znikają trzy połączenia

Władze bydgoskiego portu lotniczego chcą, aby okrojona oferta obowiązywała tylko przez kilka miesięcy.

Na zdjęciu: Terminal bydgoskiego lotniska przyjmie w okresie zimowym mniej podróżnych.

Fot. Leszek Grabowski / archiwum

Zła wiadomość dla pasażerów korzystających z bydgoskiego lotniska – w zimowej siatce połączeń jego oferta zubożeje niemal o połowę. Od początku listopada nie polecimy do Glasgow, Dusseldorfu oraz Rzymu.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Do Londynu polecimy zimą sześć razy w tygodniu. Dodatkowy lot w czwartki

Dwa pierwsze kierunki lotów realizowane są przez irlandzkie linie Ryanair. Od dłuższego czasu głośno mówiło się o ich możliwym zawieszeniu na okres zimowy. Te informacje potwierdził nam Artur Niedźwiecki z Portu Lotniczego Bydgoszcz. – Stało się tak za sprawą decyzji przewoźnika – mówi w rozmowie z nami. – Samoloty na tych trasach są dobrze wypełnione, jednak współczynnik „yield” nie jest dla niego zadowalający. Yield to wskaźnik przychodu, który osiągają linie lotnicze. W dużym skrócie – to relacja wpływów z biletów do ogółu wykonanych połączeń (liczonych według tzw. pasażerokilometrów).

Czy to jedyny powód decyzji Irlandczyków? Nie wiadomo. Na nasze pytania skierowane kilka dni temu do biura prasowego przewoźnika oraz odpowiedzialnej za rynki w Europie Środkowo-Wschodniej Katarzyny Gaborec-McEvoy nie uzyskaliśmy dotąd odpowiedzi. Przypomnijmy jednak, że podobna sytuacja z Ryanairem miała miejsce już dwa lata temu. Wówczas przez kilka miesięcy loty do Szkocji oraz Niemiec również były niedostępne, dodatkowo likwidacji uległo połączenie do Barcelony Girony. Przedstawiciele przewoźnika tłumaczyli, że powodem cięcia połączeń były braki we flocie. Obserwatorzy rynku lotniczego wskazywali jednak, że mógł być to element taktyki negocjacyjnej w obliczu zbliżających się wyborów samorządowych.

Ostatecznie, jesienią 2014 roku Ryanair podpisał z Toruńską Agencją Rozwoju Regionalnego umowę na promocję województwa oraz Bydgoszczy i Torunia. To praktykowany od lat sposób wspierania przewoźników lotniczych ze środków publicznych. – Umowa obowiązuje do 28 października 2017 roku – wyjaśnia Edyta Macieja-Morzuch, dyrektor Departamentu Promocji Urzędu Marszałkowskiego. W minioną środę skierowaliśmy więc prośbę o przekazanie nam kopii tego dokumentu, aby ustalić, czy i w jaki sposób regulował on kwestię realizacji lotów w poszczególnych siatkach połączeń. Rzecznik marszałka Beata Krzemińska, mimo potwierdzenia otrzymania od nas wiadomości, jak dotąd się się do niej nie ustosunkowała. Zdaniem Artura Niedźwieckiego, loty do Glasgow oraz Dusseldorfu mogą jednak wrócić do siatki połączeń już wiosną przyszłego roku.

Zimowa przerwa w lotach ma dotyczyć także Rzymu, do którego od połowy czerwca można latać dzięki włoskim liniom Mistral Air. – Pamiętajmy, że regionalny rynek nie ma takiego potencjału, aby tego typu połączenie utrzymało się w sezonie zimowym już w pierwszym roku. Utrzymanie całorocznego połączenia w przypadku niskiego obłożenia wiązałoby się z bardzo wysokimi kosztami przewoźnika (Mistral Air realizuje loty, podobnie jak Lufthansa, komercyjnie, bez wsparcia samorządowego – dod. red.) – tłumaczy w rozmowie z nami Niedźwiecki. W sprawie powrotu tego kierunku w przyszłym roku nadal trwają negocjacje. – Mamy nadzieję, że rozmowy z przewoźnikiem zakończą się jeszcze w tym roku i mieszkańcy regionu będą mogli z początkiem 2017 roku planować wypoczynek we Włoszech – dodaje Artur Niedźwiecki. Należy jednak dodać, że już od momentu inauguracji wskazywano trasę Bydgoszcz – Rzym jako dedykowaną przede wszystkim sezonowi letniemu.

W efekcie tych przetasowań, od początku listopada z Bydgoszczy będzie można polecieć do Dublina, Birmingham (częstotliwość lotów pozostaje niezmienna) oraz Londynu (Ryanair powiększył liczbę rotacji do sześciu tygodniowo), a także Frankfurtu nad Menem. – Stabilny rozwój połączenia Lufthansy przekonał niemieckiego przewoźnika do utrzymania dotychczasowej częstotliwości lotów – kończy Artur Niedźwiecki.

Powiązane treści

Program do mailingu FreshMail
 

Program do mailingu FreshMail