Bydgoszcz
0C
Niebo głównie zachmurzone
68% wilgotność
Wiatr: 6km/h E
H 0 • L 0
-4C
Czw
-4C
Pt
1C
Sob
3C
Nd
-2C
Pon
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaTrzy lata od umów na S5. „Jesteśmy w polu”
wybory 2018 bydgoszcz
12.10.2018 | 22:37

Trzy lata od umów na S5. „Jesteśmy w polu”

Na zdjęciu: Michał Sztybel i Paweł Olszewski spotkali się z dziennikarzami.

Fot. ST

Trzy lata temu podpisano umowy na budowę drogi S5. – Powinniśmy się dziś spotkać na otwarciu trasy, a nie w moim biurze – mówi poseł  Paweł Olszewski, który w 2015 roku był wiceministrem rozwoju i infrastruktury.

12 października 2015 roku, w obecności Olszewskiego oraz prezydenta Rafała Bruskiego, podpisano umowy na zaprojektowanie i wykonanie prawie 130 kilometrów kujawsko-pomorskiego fragmentu drogi S5. Po wielu latach starań w końcu budowa drogi była pewna. Od tego czasu pozytywów jest jednak niewiele. – To nie będzie kolokwializm, jak powiem, że jesteśmy w polu – mówił podczas piątkowej konferencji poseł Olszewski, pokazując film przedstawiający postęp prac na odcinku z Białych Błot do Szubina.

To nie jest trudny odcinek. Wystarczyłoby trochę dobrej woli i zaangażowania ze strony rządu, bo łatwo zwoływać konferencje, a trudniej działać – stwierdził poseł. Według Olszewskiego, podpisanie umów przed trzema laty to jego osobisty sukces, bo wówczas pierwszy raz w historii Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad umowy na wszystkie odcinki były podpisywane w jednym momencie. – Doprowadziliśmy do tego, bojąc się, że następcy – mówiąc brzydko – spartolą tę robotę – mówił.

Wraz z Olszewskim na konferencji był szef sztabu wyborczego Koalicji Obywatelskiej Michał Sztybel. – To wszystko nie byłoby dziwne, gdyby nie to, że nadal nie są wypłacone wszystkie odszkodowania dla właścicieli nieruchomości zlokalizowanych w pobliżu S5 – mówił Szybel, przypominając, że w lipcu w biurze Platformy Obywatelskiej odbyła się konferencja prasowa z udziałem mieszkańców, którzy mieli zostać wywłaszczeni ze swoich nieruchomości, ale skarżyli się na wycenę przygotowaną przez rzeczoznawcę. Jak przypomniał Sztybel, Tomasz  Latos zadeklarował wówczas pomoc po powrocie z zagranicy, czego później – zdaniem Sztybla – nie zrobił. – Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden element. Tomasz Latos chętnie krytykuje miejskie inwestycje. Spójrzmy na sytuację z S5, Najpierw w ramach ZRID-u zaplanowano odcinek, nie obejmując domu, a potem mieszkańcy otrzymali informację, że dom musi jednak zostać wyburzony, a odszkodowania muszą dochodzić w trybie cywilnym – dodawał.

Na wspomnianej lipcowej konferencji poseł Michał Stasiński deklarował, że chce spotkać się z ministrem inwestycji i rozwoju Jerzym Kwiecińskim, aby porozmawiać  o poszkodowanych. Dziś, po ponad dwóch miesiącach od przedstawienia prośby, otrzymał odpowiedź. „Z przykrością informuję, że ze względu na bardzo napięty kalendarz oraz liczne obowiązki służbowe, Pan Minister nie będzie mógł spotkać się z Panem Posłem” – poinformowała Agnieszka Pogorzelska z wydziału obsługi ministra (pisownia oryginalna). – Niech mieszkańcy Świecia, gminy Wiąg i innych ocenią, jak traktuje ich PiS-owska władza – skomentował Stasiński.

Politycy Platformy Obywatelskiej oprócz drogi S5 opowiedzieli też o ostatnich wydarzeniach z Sejmu.  Na wspólnym posiedzeniu komisji samorządu terytorialnego i komisji infrastruktury pojawił się projekt ustawy o funduszu dróg samorządowych, który umożliwiałby ubieganie się o środki finansowe na budowę dróg. Ustawa eliminuje jednak z funduszu duże miasta takie jak Bydgoszczy. – Została złożona poprawka, która miała umożliwić Bydgoszczy ubieganie się o środki. Poseł Król dzień wcześniej krzyczał, że kocha Bydgoszcz, ale głosował przeciwko tej poprawce.  To jest hipokryzja – zakończył Olszewski.

Powiązane treści