Bydgoszcz
21C
Słonecznie
60% wilgotność
Wiatr: 3km/h NE
H 21 • L 21
19C
Sr
16C
Czw
20C
Pt
19C
Sob
15C
Nd
PILNE: Utrudnienia w ruchu przy CH Rondo. W związku z pracami drogowymi wyłączony jest jeden pas ruchu
Metropolia BydgoskaBydgoszczEdukacjaUMK manipuluje dokumentami? „To stanowisko zostanie przyjęte przez rząd”
Rektorat_UMK_w_Toruniu1
17.03.2016 | 14:55

UMK manipuluje dokumentami? „To stanowisko zostanie przyjęte przez rząd”

Na zdjęciu: Rektorat Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Fot. Mateuszgdynia/wikipedia (wolna licencja)

Dokument, który w środę pojawił się na stronie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika nie jest stanowiskiem rządu, co potwierdzili politycy Prawa i Sprawiedliwości. Przedstawiciele UMK zapewniają jednak, że jest to projekt, który rada ministrów ma zamiar przyjąć.

W środę na stronie internetowej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika opublikowano dokument, który miał być negatywnym stanowiskiem rady ministrów w sprawie obywatelskiego projektu ustawy powołującej Uniwersytet Medyczny w Bydgoszczy. Zgodnie z pismem rząd miał stwierdzić, że „projekt zawiera liczne uchybienia formalno-prawne, a koszty proponowanych zmian mogą być znaczne””.

Dzień po opublikowaniu pisma okazało się, że fakty nie są dokładnie takie jak przestawia toruńska uczelnia. – Nie ma takiego stanowiska rządu – zapewnił nas Piotr Król, parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości. Jego słowa potwierdza inny bydgoski poseł rządzącej partii, Tomasz Latos. – O stanowisku rządu będziemy mówić, gdy ktoś z przedstawicieli rady ministrów wystosuje je z mównicy i to zapewne wówczas, gdy projekt obywatelski będzie procedowany na posiedzeniu sejmu, Wszystko co pojawia się do tego momentu, to przymiarki – mówi polityk.

Marcin Czyżniewski, rzecznik prasowy uczelni, tłumaczy, że opublikowane pismo to nie stanowisko rządu, ale projekt takiej opinii – Pani, która zamieszczała treść pisma, nie podkreśliła, że to projekt, więc poprosiłem już, żeby zostało to zmienione na stronie – przekonuje rzecznik, dodając, że uczelnia otrzymała dokument datowany na 2 marca od jednego z ministerstw. Według zapewnień Czyżniewskiego, projekt ma zostać przyjęty przez radę ministrów, a nie wiadomo jedynie – kiedy.

Zdaniem Latosa, członka sejmowej komisji zdrowia, zachowanie UMK jest nieeleganckie. – Doszło do nadużycia ze strony UMK, ponieważ opublikowano dokument, który nadal jest na poziomie obróbki na poziomie komitetu stałego rady ministrów. Dla mnie to jest kolejny argument na to, jak się lokalnie działa w tej sprawie – tłumaczy polityk.

Pismo do rektora UMK prof. Andrzeja Tretyna wystosował za to Rafał Bruski. Prezydent żąda „publicznego wyjaśnienia celowości wprowadzania w błąd opinii publicznej”. Zdaniem Bruskiego w ten sposób podważana jest wiarygodność toruńskiej uczelni, a „próba załatwienia sprawy w zamkniętych gabinetach […] nie odpowiada dzisiejszym standardom demokracji.” Jak zapowiedział prezydent, samorząd studencki CM UMK zamierza zorganizować debatę z udział Bruskiego i prof. Tretyna.

Powiązane treści