Bydgoszcz
6C
Słonecznie
87% wilgotność
Wiatr: 5km/h SSE
H 6 • L 6
0C
Sr
1C
Czw
6C
Pt
5C
Sob
4C
Nd
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaUroczysta awantura. Radni dyskutowali o samorządności
rada miasta, lech zagłoba zygler, zbigniew sobociński, jan szopiński - st
24.05.2017 | 14:06

Uroczysta awantura. Radni dyskutowali o samorządności

W środę w ratuszu odbyła się uroczysta sesja rady miasta.

Na zdjęciu: Dr Zbigniew Sobociński i Jan Szopiński pokłócili się podczas środowej sesji.

Fot. ST

Środowa, uroczysta sesja rady miasta była okazją do wyróżnienia osób zasłużonych dla samorządności. Nie zabrakło jednak kłótni między radnymi, którzy spierali się o przyjęcie Karty Samorządności.

W środę radni zebrali się na sesji związanej z przypadającym na sobotę Dniem Samorządu Terytorialnego. Jednym z punktów obrad było wystąpienie prof. Jerzego Stępnia. Zaproszenie byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego krytykowali politycy Prawa i Sprawiedliwości, zdaniem których prezydent Rafał Bruski chciał wykorzystać środową sesję w celach politycznych. – My tak naprawdę zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym. Nie wiemy, kto zaprosił profesora i kto mu zapłaci– mówił przed rozpoczęciem sesji przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości Mirosław Jamroży. Wtórował mu Michał Krzemkowski. – Wiemy, że pan profesor występuje przed różnymi samorządami, więc pewnie jest w tym jakiś cel – dodawał radny wojewódzki.

W ubiegły czwartek prof. Stępień był jednym z prelegentów I Kongresu Sejmików Wojewódzkich, który odbył się w Łodzi. – Zjazd miał charakter czysto polityczny. Wypowiadali się niemal tylko ludzie związani z PO i PSL-em. Nie dopuszczono też do wolnej dyskusji – mówił Krzemkowski. W Łodzi oprócz prof. Stępnia przemawiali m.in. Ryszard Petru, Grzegorz Schetyna i Władysław Kosiniak-Kamysz.

Przed bydgoskimi radnymi prof. Stępień przedstawił wystąpienie zatytułowane „27 lat Samorządu – 1990-2017”, które było czwartym punktem środowej sesji. – Nie ma demokracji typu zachodniego bez niezależnych samorządu terytorialnego, sądownictwa i prasy. Kiedy na pierwszym zjeździe Solidarności pojawiła się idea samorządności, dla wszystkich było jasne, że musi to być jeden z naszych najważniejszych celów – wspominał prof. Stępień. Przypomniał też proces budowania samorządu w latach 90.

Wystąpienie profesora pochwalił radny PiS-u Stefan Pasztuszewski, który poznał go w latach 80. przy okazji działania w Solidarności.  – Profesor Stępień niewiele się zmienił od tamtych czasów. Ma ten sam ton głosu, gesty, może trochę utył, ale nadal myśli o poświęcaniu się społeczeństwu. Taka właśnie jest rola samorządu – mówił radny, który roboczą część sesji, czyli głosowanie nad przyjęciem Karty Samorządności, nazwał pomyłką.

Dokument, którym w środę zajmowali się radni przypomina o zasadach ustroju państwa i roli samorządów w demokracji. Zdaniem jego przeciwników, w znacznej mierze jest pismem politycznym, które krytykuje działania Prawa i Sprawiedliwości.

CZYTAJ TAKŻE: PiS przeciwny Karcie Samorządności. Aktywował byłych prezydentów

Swojego klubowego kolegę poparł przewodniczący Jamroży. Jego zdaniem współpraca miasta z rządem nie jest tak zła jak czasami przedstawia to prezydent. Powołał się na przykład rozbudowy ul. Grunwaldzkiej, na którą miasto otrzymało unijne dofinansowanie. – Bydgoszcz ma swoją tożsamość i razem możemy zrobić coś fajnego dla miasta.  Mówię to z serca, bo wiecie, że rozmawiam z każdym z was – mówił żywiołowo Jamroży.

O wycofanie stanowiska ws. Karty Samorządności z porządku obrad zaapelował też wiceprzewodniczący rady miasta Jan Szopiński. –  We wszystkich samorządach, w których rozmawiano o Karcie Samorządności, doszło do podziałów. Uszanujmy to święto. Bydgoszczanie oczekują od nas, że pamiętamy o mieszkańcach ul. Smoleńskiej, że wiemy, że metry kwadratowe nie śmiecą i żeby jadący do Fordonu nie musieli się modlić do św. Krzysztofa – mówił. Jego zdaniem nie tylko działania obecnego rządu, ale też poprzedniego były niekorzystne dla samorządów, a o koniecznych zmianach  trzeba byłoby dłużej porozmawiać. – Zmiany są potrzebne, bo inaczej jako radni będziemy bezradni – mówił Szopiński, który już po zakończeniu wystąpienia pokłócił się z przewodniczącym Zbigniewem Sobocińskim, a obaj radni nie powstrzymali się od osobistych złośliwości.

Polityk SLD nie mógł liczyć na poparcie swoich klubowych kolegów. – My jesteśmy za przyjęciem stanowiska. Gdy to uzgadnialiśmy, radnego Szopińskiego akurat nie było – powiedział Ireneusz Nitkiewicz. Radna Monika Matowska odpowiedziała za to politykom opozycji i Szopińskiemu, że mówiąc o upolitycznieniu Karty Samorządności sami nie powstrzymali się od politycznych przytyków.  Ostatecznie stanowisko zostało przyjęte dzięki 16 głosom „za”. 11 radnych było przeciwnych, a jeden – Jan Szopiński – wstrzymał się od głosu.

Powiązane treści

Program do mailingu FreshMail
 

Program do mailingu FreshMail