Bydgoszcz
16C
Niebo częściowo zachmurzone
87% wilgotność
Wiatr: 5km/h WNW
H 16 • L 16
20C
Nd
16C
Pon
23C
Wt
25C
Sr
30C
Czw
Dziś ukazało się najnowsze, czerwcowe wydanie papierowe METROPOLIABYDGOSKA.PL. Zapraszamy do lektury!
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCIW Koronowie jak na Titanicu! Kapelmistrz nie podpisał umowy, ale nie skapitulował
Orkiestra
07.04.2017 | 07:00

W Koronowie jak na Titanicu! Kapelmistrz nie podpisał umowy, ale nie skapitulował

Na zdjęciu: Dr Kordowski obiecał, że nie zawiedzie ambicji i nadziei tych młodych ludzi.

Fot. Stanisław Gazda

Mirosław Kordowski nie podpisał umowy, która miała obowiązywać do końca tego roku i zagwarantować mu możliwość prowadzenia orkiestry. Dyrygent nie zgodził się z jej punktem trzecim. Chodziło o członkostwo w orkiestrze osób spoza gminy oraz prawa autorskie do wykonywanych utworów. Ale, słychać w mieście takie opinie, że tak naprawdę chodziło o to, by zaszachować kapelmistrza i pozbyć się go w białych rękawiczkach…

Do dalszych rozmów włączyli się mediatorzy, gdyż dr Kordowski nie ma już siły, ani ochoty walczyć z wiatrakami.

Ile czasu można znosić plucie w twarz i pocieszać się, że pada deszcz? – pyta kapelmistrz.

Orkiestra w Koronowie grać będzie dalej i pójdzie za swoim kapelmistrzem, gdyż widzi jak jest traktowany przez władze miasta i jaka spotyka go „wdzięczność” za stworzenie orkiestry od zera i uczynienie z niej zespołu na światowym poziomie.

Miało być porozumienie, a okazało się, że jest nieskonsultowany ze mną regulamin, a w nim punkt ważniejszy od tego, co zrobiłem przez ostatnie 12 lat, od dzieci, które dzieli się na lepsze i gorsze, karze je za to, że są spoza gminy odebraniem możliwości grania w orkiestrze. Ja nie mogłem się pod tym podpisać. Teraz, kiedy „złamałem regulamin”, władza ma niezbity argument, że trzeba mnie wyrzucić…- dodaje dr Kordowski.

Aż trudno uwierzyć, że dyrekcja Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury stworzyła zapis uniemożliwiający uczestnictwo w pracach orkiestry osobom spoza Koronowa. Przecież, jest to niezgodne z Konstytucją RP, do natychmiastowego podważenia zarówno przez Rzecznika Praw Człowieka, jak też Rzecznika Praw Dziecka. W czym dzieci ze wsi są gorsze od dzieci z miasta? Jakim prawem nie mają mieć równego dostępu do dóbr kultury i nauki?

Kapelmistrz Orkiestry Dętej w Koronowie jest załamany postawą władz miasta i dyrekcji MGOK, dla których, jak mówi, nie liczą się wartości, nie liczy się młodzież, nie liczy się kultura, a jedynie punkt trzeci w regulaminie. I obiecuje, że gdyby nawet wszyscy zawiedli nadzieje i ambicje młodych orkiestrantów – on ich nie zawiedzie. Orkiestra grać będzie nadal…

Instrumentaliści i ich rodzice nie wyobrażają sobie, by zespół miał poprowadzić ktoś inny. Chcą dalej rozmawiać o przyszłości orkiestry. W mediacje nie bardzo wierzą, uważając, że są one próbą dla władz miasta wyjścia z impasu z twarzą. Tyle że te już teraz deklarują, że w razie nie przyniesienia rezultatu, zaczną szukać nowego kapelmistrza.

We wtorek na Placu Zwycięstwa, miał miejsce koncert, odbierany jako pożegnanie kapelmistrza z orkiestrą. Jej członkowie nie tracą nadziei, że orkiestra dalej będzie działać w Koronowie. Kordowski takiej nadziei im nie odbiera. Przecież dał słowo, że ich nie zostawi…

Powiązane treści