Bydgoszcz
9C
Niebo częściowo zachmurzone
70% wilgotność
Wiatr: 7km/h WSW
H 9 • L 9
12C
Wt
7C
Sr
7C
Czw
9C
Pt
9C
Sob
W środę, 12 kwietnia ukaże się kwietniowy numer MetropoliaBydgoska.PL w druku. Wersję PDF udostępnimy około godziny 20:00. Zapraszamy!
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCIW Koronowie jak na Titanicu! Kapelmistrz nie podpisał umowy, ale nie skapitulował
Orkiestra
07.04.2017 | 07:00

W Koronowie jak na Titanicu! Kapelmistrz nie podpisał umowy, ale nie skapitulował

Wtorkowy koncert na Placu Zwycięstwa odbierany był, jako pożegnanie kapelmistrza z orkiestrą...

Na zdjęciu: Dr Kordowski obiecał, że nie zawiedzie ambicji i nadziei tych młodych ludzi.

Fot. Stanisław Gazda

Mirosław Kordowski nie podpisał umowy, która miała obowiązywać do końca tego roku i zagwarantować mu możliwość prowadzenia orkiestry. Dyrygent nie zgodził się z jej punktem trzecim. Chodziło o członkostwo w orkiestrze osób spoza gminy oraz prawa autorskie do wykonywanych utworów. Ale, słychać w mieście takie opinie, że tak naprawdę chodziło o to, by zaszachować kapelmistrza i pozbyć się go w białych rękawiczkach…

Do dalszych rozmów włączyli się mediatorzy, gdyż dr Kordowski nie ma już siły, ani ochoty walczyć z wiatrakami.

Ile czasu można znosić plucie w twarz i pocieszać się, że pada deszcz? – pyta kapelmistrz.

Orkiestra w Koronowie grać będzie dalej i pójdzie za swoim kapelmistrzem, gdyż widzi jak jest traktowany przez władze miasta i jaka spotyka go „wdzięczność” za stworzenie orkiestry od zera i uczynienie z niej zespołu na światowym poziomie.

Miało być porozumienie, a okazało się, że jest nieskonsultowany ze mną regulamin, a w nim punkt ważniejszy od tego, co zrobiłem przez ostatnie 12 lat, od dzieci, które dzieli się na lepsze i gorsze, karze je za to, że są spoza gminy odebraniem możliwości grania w orkiestrze. Ja nie mogłem się pod tym podpisać. Teraz, kiedy „złamałem regulamin”, władza ma niezbity argument, że trzeba mnie wyrzucić…- dodaje dr Kordowski.

Aż trudno uwierzyć, że dyrekcja Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury stworzyła zapis uniemożliwiający uczestnictwo w pracach orkiestry osobom spoza Koronowa. Przecież, jest to niezgodne z Konstytucją RP, do natychmiastowego podważenia zarówno przez Rzecznika Praw Człowieka, jak też Rzecznika Praw Dziecka. W czym dzieci ze wsi są gorsze od dzieci z miasta? Jakim prawem nie mają mieć równego dostępu do dóbr kultury i nauki?

Kapelmistrz Orkiestry Dętej w Koronowie jest załamany postawą władz miasta i dyrekcji MGOK, dla których, jak mówi, nie liczą się wartości, nie liczy się młodzież, nie liczy się kultura, a jedynie punkt trzeci w regulaminie. I obiecuje, że gdyby nawet wszyscy zawiedli nadzieje i ambicje młodych orkiestrantów – on ich nie zawiedzie. Orkiestra grać będzie nadal…

Instrumentaliści i ich rodzice nie wyobrażają sobie, by zespół miał poprowadzić ktoś inny. Chcą dalej rozmawiać o przyszłości orkiestry. W mediacje nie bardzo wierzą, uważając, że są one próbą dla władz miasta wyjścia z impasu z twarzą. Tyle że te już teraz deklarują, że w razie nie przyniesienia rezultatu, zaczną szukać nowego kapelmistrza.

We wtorek na Placu Zwycięstwa, miał miejsce koncert, odbierany jako pożegnanie kapelmistrza z orkiestrą. Jej członkowie nie tracą nadziei, że orkiestra dalej będzie działać w Koronowie. Kordowski takiej nadziei im nie odbiera. Przecież dał słowo, że ich nie zostawi…

Powiązane treści