Bydgoszcz
7C
100% wilgotność
Wiatr: 3km/h WNW
H 7 • L 7
18C
Pt
19C
Sob
22C
Nd
25C
Pon
24C
Wt
PILNE: Utrudnienia w ruchu przy CH Rondo. W związku z pracami drogowymi wyłączony jest jeden pas ruchu
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportW Zawiszy optymizm przed inauguracją. „Tak ciężko jeszcze nigdy nie pracowaliśmy”
Zbigniew Smółka, Kamil Drygas - LG (3)
03.03.2016 | 21:27

W Zawiszy optymizm przed inauguracją. „Tak ciężko jeszcze nigdy nie pracowaliśmy”

Już w sobotę bydgoszczanie zainaugurują tegoroczne zmaganie w I lidze.

Na zdjęciu: W konferencji przed meczem z Pogonią wzięli udział Zbigniew Smółka i Kamil Drygas.

Fot. Leszek Grabowski

W sobotę piłkarze Zawiszy Bydgoszcz zagrają z Pogonią Siedlce w pierwszym tegorocznym meczu ligowym. Przed debiutem w roli trenera niebiesko-czarnych optymizmu nie ukrywa Zbigniew Smółka.

Zawisza ma za sobą sparingi rozegrane na własnym boisku i w Hiszpanii. Ze zgrupowania na południu Europy szkoleniowiec bydgoszczan był bardzo zadowolony. – Warunki były świetne, mieliśmy nawet więcej niż było potrzeba. Mogliśmy skupić się tylko na pracy i udało się zrealizować wszystkie założenia – mówił podczas czwartkowej konferencji szkoleniowiec. Co zmieniło się od jego przyjścia do klubu? – Na początku chłopaków trzeba było wpychać do siłowni. Teraz – trzeba ich hamować. Wszyscy są zaangażowani i jeśli będzie sprzyjało nam szczęście, to wszyscy będą dumni z Zawiszy – mówił szkoleniowiec.

Przed meczem z Pogonią Smółka ma do dyspozycji niemal wszystkich zawodników, gdyż  w normalnym trybie trenują już Jakub Smektała i Sylwester Patejuk. Z urazami więzadeł zmagają się za to Tomasz Wełnicki i Roman Maczułenko. W przypadku obrońcy przerwa ma potrwać około miesiąc, a dopiero co ściągnięty Ukrainiec będzie pauzował jeszcze dłużej.

Smółka nie szczędził w czwartek pochwał dla pozostałych nowych zawodników. Jego zdaniem odkryciami rundy mogą być Jean Yves M’voto i Karol Angielski. Jedną z kluczowych ról będzie odgrywał Gal Arel, a potencjał na czołowych zawodników ligi mają mieć też boczni pomocnicy: Karol Danielak i Damian Michalik, którzy mogą grać również na bokach defensywy. Najważniejszym zawodnikiem zespołu będzie jednak Kamil Drygas – Kamil wiedział, że jeśli będzie zdrowy, to będzie grał. Dostanie zadania zarówno ofensywne, jak i defensywne – mówił trener, który zaznaczał, że żaden z pomocników nie będzie przywiązany do swojej pozycji. Dla kapitana zespołu będzie to ostatnia runda w Zawiszy. Latem przeniesie się do Pogoni Szczecin. – Były krótkie rozmowy, czy przejdę już teraz, ale szybko zdecydowano, że zostanę w Zawiszy. Tak ciężko jak tej zimy jeszcze nigdy nie pracowaliśmy i na pewno zrobimy wszystko, aby wywalczyć awans – zapewnia Drygas.

Szkoleniowiec nie ukrywał też zadowolenia z postępów czynionych przez młodzieżowców i przyznał, że wiosną może decydować się wystawić od pierwszej minuty nawet kilku graczy do lat 21. Największe szanse na regularną grę mają wspomniany Angielski, a także Jakub Łukowski i Maciej Kona, ale też Jay Jaskólski i Arkadiusz Gajewski zostali pozytywnie ocenieni przez Smółkę.

Wiosną zawiszanie zagrają jeden mecz mniej niż pierwotnie było to planowane, co jest związane z wycofaniem Dolcanu Ząbki. Zdaniem trenera, rezygnacja z gry jednej z czołowych drużyn tabeli wcale nie jest dobrą informacją. – My musimy gonić rywali, a mniej meczów, to przecież mniej okazji do tego – tłumaczył Smółka.

Zimą Pogoń wzmocniła się trzema piłkarzami wycofanego Dolcanu, m.in. bydgoszczaninem Damianem Świerblewskim. Początek sobotniego spotkania niebiesko-czarnych z siedlczanami o godzinie 17:00. Dwie godziny później będzie wiadomo, czy dobre nastroje w Zawiszy przełożą się na udaną inaugurację rozgrywek.

Powiązane treści