Bydgoszcz
10C
Niebo częściowo zachmurzone
87% wilgotność
Wiatr: 9km/h W
H 10 • L 10
6C
Sr
10C
Czw
9C
Pt
9C
Sob
9C
Nd
Metropolia BydgoskaBlogiWalka ze smogiem – walka o klimat
komin-dom-dach shutter stock_1200x800
09.10.2018 | 10:45

Walka ze smogiem – walka o klimat

Na zdjęciu: Niska emisja do główne źródło powstawania smogu

Fot. Archiwum

Całkiem niedawno oficjalnie powitaliśmy jesień, a z nią stosunkowo niższe temperatury. Coraz rzadziej idzie z rana wypatrzyć osoby bez bluz czy lekkich kurtek. Ubieramy coraz cieplejsze ubrania i szykujemy się na pierwsze mrozy. Robi się coraz zimniej. Oznacza to też, że w naszych domowych grzejnikach zaczyna pojawiać się ciepło, w piecach zaczynamy palić  –nastaje okres grzewczy. Wraz z okresem grzewczym, jak co roku, wraca także problem smogu. Sprawdzając dzisiaj poziom zanieczyszczenia powietrza w Bydgoszczy, było dosyć przewidywalnie – przekroczenie norm zanieczyszczenia*. I mimo, iż mamy tylko 3 stacje pomiarowe na terenie miasta, to śmiało możemy wyrokować, że we wszystkich miejscach w Bydgoszczy problem znacznego zanieczyszczenia powietrza istnieje. Szczególnie na terenach, na których dominują domki jednorodzinne i kamienice ogrzewane piecami.

Oznacza to więc, że każdy, kto wdycha powietrze w centrum Bydgoszczy funkcjonuje w warunkach zagrożenia dla zdrowia. Powietrze jest po prostu niezdrowe i przyczynia się do powstawania i rozwoju chorób układu oddechowego. W Polsce, każdego roku umiera ok. 40 tysięcy osób na choroby blisko powiązane ze smogiem. W skali Unii Europejskiej to już 428 tysięcy osób rocznie. Smog wywołuje takie schorzenia jak nowotwory płuc, alergie, niewydolności płuc, astmę, zapalenie oskrzeli, wpływa na powstawanie zatorów, zawałów czy udarów, powoduje duszności i bóle w klatce piersiowej. Oczywiście także wpływa na poronienia i uszkodzenia płodów u kobiet ciężarnych. Smog to cichy zabójca, który zabija powoli.

Co jest największym źródłem smogu? Niska emisja, czyli dym z kominów domów i kamienic. Spalanie niskiej jakości i zanieczyszczonego paliwa, palenie śmieciami – to najczęstsza przyczyna powstawania smogu. Oczywiście zaraz dalej jest emisja spalin przez pojazdy na naszych ulicach wraz ze spalinami emitowanymi przez kominy fabryczne. Powstawaniu smogu sprzyja ponadto ukształtowanie terenu – Bydgoszcz położona jest w większości w dolinie, to ułatwienie dla kumulowania się chmury zanieczyszczeń. Dodatkowo nieprzemyślane budownictwo blokujące naturalne „kanały wentylacyjne” (korytarze powietrzne, które najzwyczajniej w świecie rozdmuchują wiszące w powietrzu zanieczyszczenia).

Walka ze smogiem nie jest niestety ani tania, ani łatwa. Nie da się jednorazowo wyeliminować wszystkich czynników, które powodują smog. Nie wymienimy w końcu jednorazowo wszystkich pieców w mieście ani nie zapewnimy szybko odpowiedniego paliwa do nich. Miasto już od jakiegoś czasu powoli i mozolnie próbuje wymianę realizować. W tym roku, do 29 czerwca można było składać wnioski do Programu Priorytetowego EKOpiec 2018. W ramach akcji można było otrzymać dofinansowanie do 4 tysięcy złotych na wymianę dotychczas użytkowanego pieca na bardziej ekologiczny. Program finansuje miasto Bydgoszcz wraz z WFOŚiGW w Toruniu. Jak podaje jednak m.in. Radio PiK, koszt wymiany pieca to nawet i 15 tysięcy złotych… Dofinansowanie nie pokrywa więc często nawet połowy kosztów wymiany. Dlatego więc nie ma co liczyć, że uboższa część mieszkańców miasta szybko i sprawnie dołączy do projektu.

Jednak na poziom zanieczyszczeń można wpływać także w inny sposób. Docieplanie budynków pomaga utrzymać w nich przez dłuższy czas ciepło. Mniej go marnujemy. Przy okazji, poprawia się też estetyka obiektu. Do tego wymiana okien poprawia szczelność lokali. Zużywamy więc mniej paliwa i mniej palimy w piecach aby utrzymać ten sam poziom ciepła. To już dużo. Szczególnie w najbardziej zanieczyszczonych miejscach na terenie miasta. Co jednak z tego, gdy w centrach miast jednocześnie panuje największy ruch pojazdów, a więc i dochodzi do tego znaczna emisja spalin? Walka ze smogiem to także, niestety dla wielu kierowców, walka z obecnością aut w określonych obszarach miasta. Niestety dla Was, drodzy kierowcy pojazdów spalinowych, ale im nas mniej wokół największych źródeł niskiej emisji, tym lepiej. I dla nas i dla środowiska.

W tym roku rząd dał gminom, a więc i miastu Bydgoszcz, narzędzie do walki ze smogiem – strefy czystego transportu, czyli miejsca, w których poruszać się mogą tylko ekologiczne pojazdy. W Bydgoszczy taka strefa nie funkcjonuje. I, w dużej części, to dobrze. Czemu? Praktycznie wszystkie autobusy komunikacji miejskiej w Bydgoszczy to pojazdy spalinowe. Nie ma u nas autobusów hybrydowych, elektrycznych czy na gaz. Formalnie rzecz biorąc nie mogłyby one więc poruszać się w takich strefach. Również ogólna liczba tego typu pojazdów prywatnych jest w naszym mieście znikoma… Trzeba, póki co, szukać innych rozwiązań. Tu na całe szczęście mamy rozwiązania alternatywne – ruch można ograniczać. Tworzyć strefy „tempo 30”. Oddawać przestrzeń pod naturalne filtry powietrza – zieleń miejską. Tu najważniejsze jednak jest zachowywanie dojrzałej roślinności miejskie. Dojrzałe drzewa filtrują i tysiąc razy większą ilość powietrza, jak małe sadzonki. Nie trzeba też tłumaczyć, że drzewa są efektywniejsze od tuj i krzewów. Wzrost udziału zieleni w mieście jest więc koniecznością.

Jak pokazują przy m.in. Brukseli, da się to zrobić. Da się pogodzić zieleń z budownictwem. Również historia Bydgoszczy dobitnie pokazuje, że idzie wkomponować zieleń w krajobraz miejski. W końcu w statystykach dotyczących zazielenienia miasta, jesteśmy dosyć wysoko. Szkoda tylko, że głównie z powodu lasów takich jak Las Gdański (i Myślęcinek), które funkcjonują w granicach miasta. Gdy spojrzymy na centrum, to liczba zieleni zdecydowanie spada…  A przecież można tworzyć parki kieszonkowe – zazielenia puste przestrzenie w centrach miast. Można tworzyć ogrody na dachach niektórych obiektów (takie rozwiązanie funkcjonuję m.in. w Warszawie, Lublinie czy Kielcach, do tego świetnym przykładem jest Japonia). Wreszcie – zamiast przebąkiwać o zabudowie Placu Teatralnego, zamienić go w park z prawdziwego zdarzenia. Do tego musimy także zwiększyć nakłady na wymianę taboru autobusowego w mieście na bardziej ekologiczny – elektryczny, hybrydowy, gazowy. Samo spełnianie najwyższych norm emisji spalin to za mało. Musimy iść krok dalej, nie damy jednak rady wszędzie pociągnąć linii tramwajowych. Z punktu widzenia miasta byłoby to także nieekonomiczne. Bydgoszcz co prawda przystąpiła do pilotażowego programu, w ramach którego mamy zakupić 64 sztuki  autobusów elektrycznych łącznie, ale… sami przyznacie, że to mało. Za mało. Łącznie mają one stanowić 30% taboru należącego do MZK. Oczywiście wszystko to dopiero za 10 lat – do 2028 roku. W tym samym czasie niektóre chińskie miasta wymieniają tabor praktycznie jednorazowo.

Również jako województwo nie świecimy przykładem. Poza największymi miastami, w których problem smogu jest „naturalny” ze względu na liczbę mieszkańców i ilość fabryk oraz pojazdów, mamy w regionie np. Nakło nad Notecią – miasto o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu w całej północnej Polsce. Przekroczenia norm powietrza odnotowuje się tu nawet przez 106 dni w skali roku. W tym samym czasie zarząd województwa wraz z sejmikiem nie widza problemu i nie podejmują tematu przyjęcia uchwały antysmogowej, która wymuszałaby w regionie dążenie do zmian. Idzie to zrobić tak, żeby nie cierpieli na tym najubożsi mieszkańcy regionu. Trzeba jednak konkretnie i wystarczająco duże środki na ten cel skierować.

Według raportu IPCC (Międzynarodowego Panelu ds. Zmian Klimatu) May jednak tylko 12 lat na działania, zanim zmiany klimatyczne staną się na tyle znaczne i nieodwracalne, że nie będziemy nie tylko w stanie cyklu odwrócić, ale i upadnie cała nasza cywilizacja. Liczy się przede wszystkim emisja CO2. Musimy więc nie tylko zadbać o zmniejszenie ilości smogu w polskich miasta. Musimy także przestawić się energetycznie i jak najszybciej odejść od energetyki opartej przede wszystkim na węglu. Czas ucieka. Mamy go coraz mniej. Nie tylko w celu ratowania naszej planety, ale i nas samych.

*Sami, poziom zanieczyszczeń, możecie sobie sprawdzić tutaj: https://aqicn.org/map/bydgoszcz/pl/

Źródła:

http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,101580,20960012,smog-zabojca-ktory-wisi-w-powietrzu-jakie-choroby-wywoluje.html

https://smoglab.pl/raport-eea-10-proc-smiertelnych-ofiar-smogu-europie-polacy/

http://www.radiopik.pl/2,69699,program-ekopiec-2018-w-bydgoszczy-wnioski-do-kon&s=1&si=1&sp=1

http://zielonewiadomosci.pl/tematy/miasto-2/zazielenianie-miasta-w-praktyce-przyklad-brukseli/

https://expressbydgoski.pl/bydgoszcz-kupuje-nowe-autobusy-i-przymierza-sie-do-takich-na-prad/ar/13484513

https://inspirowaninatura.pl/ogrody-na-dachach/

http://wyborcza.pl/7,75400,24017551,jestem-pesymista-ale-jesli-ludzkosc-ma-przetrwac-probowac.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza

https://pomorska.pl/naklo-nad-notecia-ma-najgorsze-powietrze-w-regionie-i-jedno-z-najgorszych-w-polsce/ar/13486497

https://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/chiny-wszystkie-14-tys-autobusy-w-kantonie-beda-elektryczne-w-tym-roku-56885.html

Daniel Kaszubowski

Partia Zieloni

Bydgoszczanin. Partia Zieloni. Współprowadzący profil Bydgoskie Miejsca Pamięci.

Panel dyskusyjny


Dyskusja dla wszystkich

Powiązane treści