Bydgoszcz
10C
Słonecznie
81% wilgotność
Wiatr: 1km/h WSW
H 10 • L 10
20C
Pt
21C
Sob
24C
Nd
23C
Pon
19C
Wt
PILNE: Utrudnienia w ruchu przy CH Rondo. W związku z pracami drogowymi wyłączony jest jeden pas ruchu
Metropolia BydgoskaBydgoszczKomunikacjaWentyl bezpieczeństwa dla bydgoskiego lotniska. Pieniądze od województwa i miasta
jubileusz lotnisko Bydgoszcz
20.12.2016 | 07:16

Wentyl bezpieczeństwa dla bydgoskiego lotniska. Pieniądze od województwa i miasta

W miniony piątek port lotniczy podsumował jubileusz 100-lecia istnienia. Jaki ma być rok sto pierwszy w jego historii?

Na zdjęciu: Podczas piątkowej uroczystości nie zabrakło okolicznościowego tortu.

Fot. Eryk Dominiczak

7,5 miliona złotych z budżetu województwa oraz 1,5 mln zł z kasy Bydgoszczy – na takie wsparcie może na ten moment liczyć bydgoski port lotniczy. Pieniądze te oddalają widmo upadku spółki, ale nie powinny oddalić dyskusji o przyszłości lotniska.

CZYTAJ TAKŻE: Dobra wiadomość z bydgoskiego lotniska. Wiosną 2017 roku wracają loty do Rzymu!

W poniedziałek samorządową kroplówkę dla portu podłączyli wojewódzcy radni. Na podstawie poprawki do budżetu do PLB trafi 7,5 mln zł, co pozwoli pokryć stratę operacyjną portu w 2016 roku. Jaka ona będzie – na razie nie wiadomo, ale szacunki mowią o około 6-7 milionach złotych. Wcześniej, bo już pod koniec listopada, o wsparciu lotniska zdecydowała bydgoska rada miasta – dokapitalizowała spółkę kwotą 1,5 mln zł.

A to zapewne nie koniec. Marszałek Piotr Całbecki początkowo deklarował wsparcie lotniska kwotą 5,5-6 mln zł, więc 7,5 mln zł mogłoby zaburzyć dotychczasową relację głównych udziałowców – samorząd województwa umocniłby swoją pozycję w PLB. Wiemy już jednak, że władze Bydgoszczy zamierzają zareagować na ten ruch. – W przygotowaniu jest projekt uchwały, który pozwoli nam zachować pakiet akcji na dotychczasowym poziomie (22,6 proc. udziałów – przyp. red.) – mówi w rozmowie z nami skarbnik miasta Piotr Tomaszewski. Głosowanie w tej sprawie – po świętach, na sesji poświęconej przyszłorocznemu budżetowi.

W 2017 roku na potrzeby lotniska popłynie jednak szerszy strumień pieniędzy. Niemal 5,7 mln zł będzie kosztowało wsparcie – na zasadzie wykupienia usług promocyjnych – połączeń realizowanych przez Ryanaira. Na tę kwotę składają się pieniądze z budżetu regionu – 3 mln zł, Bydgoszczy – 1,69 mln zł i Torunia – 1 mln zł.

Przyszły rok to ostatni, w którym będzie obowiązywała aktualna umowa z irlandzkim przewoźnikiem. Ale marszałek Całbecki już zadeklarował, że będzie ona przedłużona. Kluczowa jest odpowiedź na pytanie – na jakich zasadach. Podczas piątkowego podsumowania 100-lecia istnienia portu (zaprezentowano na nim m.in. monografię „100 lat lotnictwa w Bydgoszczy”) przypomnieliśmy bowiem włodarzowi województwa, że obecne porozumienie nie zabezpieczało najważniejszego interesu regionu – liczby gwarantowanych kierunków lotów. Efektem tego jest chociażby skasowanie na okres zimowy połączeń do Duesseldorfu oraz Glasgow. – To ciekawa sugestia i na pewno weźmiemy ją pod uwagę. Mamy świadomość, że ta umowa jest dość jednostronna, ale jest to szablon, który Ryanair proponuje w całej Europie. Negocjacje z tym przewoźnikiem są trudne, ale podniesiemy tę kwestię. Oby skutecznie – przekonuje Piotr Całbecki.

Nie była to zresztą jedyna deklaracja, która padła z ust marszałka. Wskazał on bowiem, że wolałby skierować większe środki właśnie na promocję niż na dalsze dokapitalizowanie spółki. – Co to oznacza dla władz portu? – pytamy prezesa PLB Tomasza Moraczewskiego. – Na pewno mamy zielone światło do rozwijania siatki połączeń, ale wiadomo też, że rynek jest bardzo trudny. Mamy już obecnie taką infrastrukturę, która pozwala nam jako główny cel na 2017 roku obrać właśnie poszukiwanie nowych destynacji – zapewnia. – W jakich kierunkach? – dopytujemy. – Braliśmy pod uwagę chociażby Skandynawię, ale jak dotąd – bez rezultatu – przyznaje Moraczewski.

Przemodelowanie i rozwój siatki połączeń to warunki konieczne dla wykonania skoku w liczbie obsłużonych pasażerów. Pułap około 320-340 tysięcy podróżnych osiągany od 2012 roku (z przerwą w roku 2014, gdy było to niespełna 300 tys.) to obecne maksimum możliwości bydgoskiego portu. Podobny wynik osiągnięty zostanie w tym roku (po jedenastu miesiącach wynosi nieco ponad 305 tys. odprawionych osób). Sygnałem ostrzegawczym powinien być jednak fakt, że w listopadzie [CZYTAJ WIĘCEJ] po raz pierwszy od marca 2014 roku przez lotnisko przewinęło się mniej niż 20 tys. podróżnych (wyłączając marzec ub. roku, gdy w porcie trwał remont pasa startowego).

Powiązane treści