Bydgoszcz
15C
Niebo głównie zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 3km/h NNE
H 15 • L 15
22C
Nd
19C
Pon
20C
Wt
20C
Sr
22C
Czw
FORDON: Awaria tramwaju linii nr 7 na ulicy Akademickiej na wysokości ul. Romanowskiej (kierunek Łoskoń). Wstrzymano ruch tramwajowy w obu kierunkach.
Metropolia BydgoskaBydgoszczInwestycjeWicepremier odpisał Bruskiemu. Co z pieniędzmi na centrum kongresowe?
Plac Teatralny
08.02.2016 | 19:03

Wicepremier odpisał Bruskiemu. Co z pieniędzmi na centrum kongresowe?

Na zdjęciu: Widok z lotu ptaka na tereny, gdzie miałoby powstać centrum kongresowe. Z lewej: aktualnie goszcząca festiwal Camerimage Opera Nova.

Fot. archiwum

– Camerimage stanowi jedno z najciekawszych wydarzeń artystycznych w Polsce – napisał w liście do prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego wicepremier i minister kultury Piotr Gliński. Ale funduszy na budowę centrum kongresowego dla znanego festiwalu polecił szukać w innych kieszeniach, najlepiej – europejskich.

Pismo profesora Glińskiego jest odpowiedzią na apel Bruskiego, aby resort znalazł środki na inwestycję, która miałaby zostać zrealizowana na placu Teatralnym. Pod koniec ubiegłego roku prezydent zadeklarował, że miasto pokryje jedną czwartą kosztów wzniesienia obiektu, do którego miałby przeprowadzić się festiwal Camerimage obecnie goszczący w murach Opery Nova. Mowa o – bagatela – kilkuset milionach złotych. Nic więc dziwnego, że wraz z deklaracją o pokryciu części wydatków Rafał Bruski wystosował apel do władz województwa i kraju, aby i one sięgnęły głębiej do swoich budżetów.

Wiadomo jednak, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego środków na centrum kongresowe nie da. Wicepremier Gliński dał temu wyraz w swoim liście, gdzie – obok kurtuazyjnych zwrotów – znalazła się twarda ekonomia. „Ministerstwo ze swej strony (…) wspiera modernizację i rozbudowę instytucji kultury, a także podmiotów działających w tym obszarze” – pisze co prawda prof. Gliński, ale zaraz dodaje, że program „Rozwój infrastruktury kultury” posiada na cały rok 2016 budżet w wysokości 28 milionów złotych. Przy bydgoskich potrzebach (należy pamiętać, że w 2013 roku ówczesny minister Bogdan Zdrojewski obiecał miastu wsparcie w wysokości… 250 mln zł) nawet ta kwota to kropla w morzu. Dlatego wicepremier proponuje, aby „podstawą dofinansowania” były środki europejskie. Należy jednak przypomnieć, że Unia Europejska w nowej perspektywie finansowej znacząco ograniczyła finansowanie obiektów kubaturowych. Miasto zmaga się z tym problemem przy projekcie modernizacji Młynów Rothera.

Temat budowy centrum wrócił przed kilkoma tygodniami, i to mimo że ratusz pod koniec lata ubiegłego roku oficjalnie wycofał się ze starań o tę inwestycję. Przestrzeń na placu Teatralnym miała bowiem zostać zrewitalizowana i zaadoptowana na park. Tyle że kolejny raz głos w sprawie przeniesienia Camerimage zabrał dyrektor festiwalu Marek Żydowicz. Twierdzi on, że lepszą infrastrukturą festiwalową dysponują obecnie Kraków i Wrocław. W grze o imprezę mieliby być także jego wcześniejsi gospodarze – Toruń oraz Łódź.

Na mocy wieloletniej umowy festiwal Camerimage będzie gościł w Bydgoszczy na pewno do 2017 roku włącznie. Miasto przekazuje co roku na jego organizację 2,5 mln zł.

Powiązane treści