Bydgoszcz
7C
Słonecznie
65% wilgotność
Wiatr: 4km/h S
H 7 • L 7
6C
Sr
8C
Czw
10C
Pt
11C
Sob
8C
Nd
W środę, 12 kwietnia ukaże się kwietniowy numer MetropoliaBydgoska.PL w druku. Wersję PDF udostępnimy około godziny 20:00. Zapraszamy!
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCIWieszak pozostawiony pod rondem Jagiellonów. Spontaniczna akcja grupy mieszkańców
IMG_8174 (Copy)
02.02.2017 | 10:15

Wieszak pozostawiony pod rondem Jagiellonów. Spontaniczna akcja grupy mieszkańców

To kolejne działanie osób zaangażowanych w akcję Food not Bombs.

Na zdjęciu: Niektórzy zostawiają tutaj ubrania, a inni je stąd biorą.

Fot. Stanisław Gazda

Od ubiegłego piątku pod rondem Jagiellonów (koło biletomatu i bankomatu) ustawiony jest wieszak, na którym znajdują się ubrania. Od czasu do czasu ktoś do niego podchodzi i coś z niego zabiera, a ktoś inny podchodzi, by zostawić jakiś element odzieży. Na tym polega akcja „Wymiana Ciepła”. 

Realizowana jest ona w wielu miejscach w Polsce. Zorganizowania jej w naszym mieście podjęła się grupa osób zaangażowanych w inicjatywę Food not Bombs polegającą na darmowym rozdawaniu ciepłych, wegetariańskich posiłków osobom bezdomnych. – Kooperując akcję Food not Bombs, gdzie karmimy osoby potrzebujące, bardzo często oddawaliśmy też ubrania. Byliśmy proszeni o takie podstawowe rzeczy typu ciepłe skarpety, rękawiczki, czapki i oczywiście kurtki – mówi Edyta Orzędowska, koordynatorka akcji Food not Bombs.

Ubrania już wtedy trafiały do osób potrzebujących, lecz szansę uzyskania ich mieli tylko ci, którzy pojawili się podczas wydawania posiłków, czyli w każdą niedzielę o godzinie 14:00 przy muszli koncertowej w parku Witosa. Natomiast wieszak pod rondem Jagiellonów dostępny jest przez cały czas: 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę.

Taka akcja funkcjonuje już w wielu miastach i my się dołączyliśmy wiedząc, ile jest osób potrzebujących w Bydgoszczy. Bezdomnych jest około 1500 osób, więc myślę, że nie tylko oni skorzystają. Są też osoby, które mają miejsce zamieszkania, lecz nie mają pieniążków, żeby się ciepło ubrać – wyjaśnia Edyta Orzędowska.

Akcja „Wymiana ciepła” prawdopodobnie potrwa do końca okresu zimowego, lecz jej czas nie jest konkretnie określony. –  To jest bardzo spontaniczna akcja. Potrzeba, która wynikła z rozmów z innymi ludźmi. Myślę, że dopóki ubrania będą oddawane i ci, którzy ich potrzebują, będą z tego korzystać, to akcja będzie trwała – mówi Orzędowska, która zauważa, że zainteresowanie akcją jest spore. I to nie tylko ze strony tych, którzy potrzebują ubrań, ale również osób, które chcą podzielić się odzieżą. Organizatorzy akcji w Bydgoszczy starają się kontrolować jej przebieg poprzez przechodzenie w pobliżu wieszaka.

 – Staramy się rozmawiać z osobami, które przychodzą na wydawki, by nie wymyślać nic na siłę, tylko po prostu odpowiadać na ich potrzeby. Jesteśmy grupą ludzi, która postanowiła, że nie może być tak, żeby tych ludzi zostawić – podsumowuje Edyta Orzędowska.

Powiązane treści