Bydgoszcz
3C
Niebo głównie zachmurzone
86% wilgotność
Wiatr: 7km/h W
H 3 • L 3
3C
Pon
-1C
Wt
0C
Sr
5C
Czw
10C
Pt
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCIWojewoda Bogdanowicz spłaca polityczny dług u o. Rydzyka za nasze. To skandal! [Kowalski na dobry tydzień]
Mikołaj Bogdanowicz
16.10.2017 | 06:00

Wojewoda Bogdanowicz spłaca polityczny dług u o. Rydzyka za nasze. To skandal! [Kowalski na dobry tydzień]

Na zdjęciu: Mikołaj Bogdanowicz sprawuje funkcję wojewody kujawsko-pomorskiego od grudnia 2015 roku.

Fot. archiwum

Kolejny drogocenny prezent od wojewody Mikołaja Bogdanowicza dla ojca Tadeusza Rydzyka. Na dobrych kontaktach z politykiem PiS redemptorysta zarobił już grubo ponad milion złotych

Działka ma niecałe pół hektara i Skarb Państwa mógłby ją sprzedać za minimum 381 tys. zł. Na taką kwotę wycenił ją rzeczoznawca. Jednak grunt trafi do ojców redemptorystów z 85 procentową bonifikatą. Wpłacą do państwowej kasy zaledwie 10 tys. zł. Tak zdecydował wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz. Jego rzecznik Adrian Mól, nomen omen były student uczelni Rydzyka, wyjaśnia w rozmowie z Polska The Times, że tak wielki rabat się należał, ponieważ ojczulek zbuduje na sprezentowanej działce „muzeum z częścią audytoryjną o niekomercyjnym charakterze”.

Skromne pół hektara to nie jedyny prezencik, jakim pan Bogdanowicz raczył – w imieniu podatników, czyli naszym – obdarować ojczulka i jego imperium. W maju ubodzy zakonnicy otrzymali ponad milion złotych upustu na 1,3 hektarową parcelę wartą bez mała 1,85 mln zł. Zapłacili 111 tys. zł, czyli zrobili interes życia. Nie wspominam o innych pisowskich datkach szacowanych na kilkadziesiąt milionów złotych. Skupiam się jedynie na „darach serca” płynących z Bydgoszczy, z ulicy Konarskiego.

**

Skąd ta hojność dla Rydzyka ze strony Bogdanowicza i jego urzędników? Przecież nie z powodów merytorycznych. Opowieści o biznesowych i organizacyjnych talentach Rydzyka można włożyć między bajki. Wystarczy prześledzić losy kolejnych projektów. Większość upadała z hukiem i z wielomilionowymi stratami. *Gdzie są pieniądze zbierane na ratowanie Stoczni Gdańskiej? *Co się dzieje ze spółką Espebepe kupioną przez Rydzyka i jego ludzi? *Gdzie miliony z zebranych od słuchaczy świadectw udziałowych? *Ile kosztuje TV Trwam z oglądalnością niższą niż kablówka w Pcimiu Dolnym? *Jaka jest sprzedaż Naszego Dziennika? *Ile zysku przynosi Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej? *Ile kosztowała geotermia toruńska i jakie są jej efekty? Lipa, wszystko lipa. O dziwo, nigdy nie rozliczona przez organy państwa, które powinny dawno odpowiedzieć na te pytania.

Teraz dochodzi kolejny kamień do rydzykowego ogródka. PiS spłaca państwowymi pieniędzmi dług zaciągnięty u redemptorystów przed kolejnymi kampaniami wyborczymi. Radio Maryja i „dzieła przy nim powstałe” to pisowskie tuby propagandowe, w swym przekazie prymitywne i nachalne. Rydzyk, nie oglądając się na zakonnych zwierzchników, kościelnych hierarchów czy w końcu Katechizm Kościoła Katolickiego przestrzegający przed angażowaniem się przez duchownych w działalność partyjną, postawił wszystko na jedną kartę. I na jedną partię.

Wysiedział się chłopina w poczekalni kilka dobrych lat, aż przyszedł w końcu czas na odcinanie kuponów. Dorwał się teraz do państwowego koryta i zagarnia z niego tyle futru, ile tylko może pomieścić. W przeciwieństwie do zachłyśniętych władzą polityków ma świadomość, że źródełko szybko wyschnie. Tak zaprawiony w bojach pasożyt ma znakomicie wyrobiony instynkt przetrwania.

**

Niestety, tego samego nie można powiedzieć o wojewodzie Bogdanowiczu. Chyba uwierzył, że jego formacja będzie rządzić zawsze. Otóż, panie wojewodo, nie będzie. Skończy się, jak każda władza przed nią i każda władza po niej. Następcy, kimkolwiek by nie byli, dokładnie się przyjrzą darowiznom, datkom i rabatom udzielanym np. przez wojewodów ideowym kumplom. Zaryzykuję stwierdzeniem, że od tego zaczną swoje rządy i będą na to mieli duże przyzwolenie społeczne. Dzisiaj władza, służby, podsłuchy, prokuratury, kamery publicznej telewizji należą do was. Dzisiaj wy dysponujecie kominiarkami i kajdankami nakładanymi w blasku fleszy o 6 nad ranem, a niebawem będzie jeszcze dysponować sądami, przed które skuci nieszczęśnicy trafią. Ale świat jest tak skonstruowany, panie wojewodo, że te same benefity wezmą kiedyś w łapy wasi oponenci. Ojciec dyrektor rozłoży wtedy ręce i, jak to już wiele razy bywało w historii, zaoferuje „największy dar i tarczę” czyli dziesiątek różańca. Obawiam się, że to może nie wystarczyć.

Marcin Kowalski

Felietonista, właściciel Markomedia.pl

Najczęściej nominowany do dziennikarskiej nagrody Grand Press w historii tego wyróżnienia, prowadzi firmę medialną Markomedia.pl. Jego felietony „Kowalski na dobry tydzień” co poniedziałek ukazują się w portalu metropoliabydgoska.pl

Panel dyskusyjny


Dyskusja dla wszystkich

Powiązane treści