Bydgoszcz
4C
Niebo częściowo zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 6km/h SW
H 4 • L 4
2C
Pon
-1C
Wt
0C
Sr
7C
Czw
7C
Pt
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaPowiat BydgoskiPolitykaWójt i przewodniczący rady piszą listy otwarte. Dlaczego doszło do zwołania prawie tygodniowej przerwy w obradach?
sesja rady gminy dobrcz, kww dobrcz nowa jakość
08.09.2017 | 13:59

Wójt i przewodniczący rady piszą listy otwarte. Dlaczego doszło do zwołania prawie tygodniowej przerwy w obradach?

Wczoraj odbyło się spotkanie radnych ze skarbnik gminy.

Na zdjęciu: Dotychczas odbyły się dwie sesje rady gminy.

Fot. Dobrcz Nowa Jakość

Wtorkowa sesja rady gminy Dobrcz zakończy się w najbliższy poniedziałek. Wójt oraz przewodniczący rady spierają się, czy przerwę zwołano zgodnie z przepisami.

We wtorek odbyła się druga sesja niedawno wybranej rady gminy. W jej czasie uchwalono miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego dla Kotomierza i Trzeciewca, które mają uniemożliwić powstanie ferm drobiu. Te jednak budziły wątpliwości i przewodniczący Antoni Bigaj zaproponował zwołanie przerwy trwającej do poniedziałku, aby zapoznać się z dokumentami. Niektóre miały bowiem nie dotrzeć do rajców na czas. Pomysł został zaakceptowany. W urzędzie gminy nazwali to jednak „rażącym naruszeniem przepisów prawa” i „uniemożliwieniem procedowania nad pilnym projektem”.  Utrzymują też, że w wyniku przerwania obrad gmina jest narażona na konieczność zwrotu środków finansowych pozyskanych ze źródeł zewnętrznych.

Czytaj także: Są plany zagospodarowania przestrzennego dla Kotomierza i Trzeciewca. Jest też zgłoszenie o budowie ferm

Wójt napisał do przewodniczącego list otwarty, który w środę został opublikowany na stronie urzędu. Krzysztof Szala pisze, że jest zaniepokojony sytuacją, do jakiej doszło. Wymienia też przepisy prawne, jakie miał naruszyć Bigaj oraz efekty przedłużenia obrad. – „Konsekwencją takiego działania jest uniemożliwienie przyjęcia dotacji w kwocie 135 000 zł na zakup nowego wozu bojowego dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Dobrczu. Niepodjęcie uchwały uniemożliwia realizację programu budowy 43 oczyszczalni przydomowych oraz przygotowanego z wielkim trudem programu termomodernizacji obiektów 4 Stacji Uzdatniania Wody, Świetlic Wiejskich i Szkoły Podstawowej w Wudzynie. Niemożliwe staje się przekazanie pomocy finansowej gminom dotkniętych skutkami klęski żywiołowej, na  którą tak czekają. Wiele zmian w przygotowanej uchwale dotyczyło zadań z zakresu pomocy społecznej nakierowanych na wsparcie osób potrzebujących” – napisał wójt.

Szala zasugerował, że nieuwzględnienie wniosku radnego Nieznalskiego i odmowa udzielania głosu komendantowi OSP sprawiają wrażenie, że losy projektu uchwały o zmianach w budżecie znane były przewodniczącemu przed rozpoczęciem sesji. – „Finanse publiczne to nie zabawka w nieodpowiedzialnych rękach – finanse publiczne to odpowiedzialne planowe zarządzanie rozwojem gminy i mieszkańców. Jak Pan widzi konsekwencje bezsensownych sporów nie dają na siebie długo czekać” – przestrzegł wójt.

Przewodniczący Bigaj także wystosował list otwarty. W czwartek rano wysłał do urzędu swoją odpowiedź, ale początkowo nie zamieszczono jej na stronie. – Po interwencji otrzymałem informację, że moje oświadczenie zostanie opublikowane w piątek rano – wytłumaczył Bigaj. Formą i treścią listu otwartego jest niemile zaskoczony. – Zgłosiłem wniosek, aby radni mogli dokładnie zapoznać się ze zmianami w budżecie. Potrzebowaliśmy tych trzech dni, żeby dokładnie poznać poprawki – tłumaczy. Jego list rzeczywiście w piątek rano został umieszczony na stronie urzędu, ale na samym dole listy aktualności. – To żenujące – komentuje.

Przewodniczący odpiera zarzuty o niezgodnościach z prawem przy zwołaniu przerwy. – Przede wszystkim złożyliśmy wniosek o cofnięcie, a nie wycofanie punktu z obrad – tłumaczy. Dodaje, że wójta nie było w sali, gdy przegłosowywano przerwę, a żeby przełożyć resztę obrad na poniedziałek, potrzebna była większość ustawowego składu rady. I ta została zachowana.

W czwartek odbyło się spotkanie radnych ze skarbnikiem gminy. Trwało dwie i pół godziny i zakończyło się sukcesem. – Rozmowy były bardzo udane, wszystko zostało nam wyjaśnione. Na obecny budżet nie będziemy już mieli większego wpływu, dlatego ustaliliśmy, że porządnie zabieramy się za ten na rok 2018 – mówi przewodniczący.

Podczas poniedziałkowej sesji poprawki mają zostać przyjęte. Bigaj liczy, że do tego czasu wójt doręczy do wojewody uchwały o miejskich planach zagospodarowania przestrzennego, żeby te mogły zostać opublikowane przez organ nadzorczy w dzienniku ustaw. Uprawomocnią się po czternastu dniach. – Sekretarz mówi, że wójt jest obecnie na urlopie i wraca w poniedziałek. W tej chwili starosta prowadzi też postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę ferm, więc na pewno będziemy pilnować tej sprawy, bo liczy się każdy dzień – mówi Bigaj.

Powiązane treści