Bydgoszcz
17C
Opady
100% wilgotność
Wiatr: 2km/h N
H 17 • L 17
18C
Sr
18C
Czw
19C
Pt
21C
Sob
24C
Nd
FORDON: Awaria tramwaju linii nr 7 na ulicy Akademickiej na wysokości ul. Romanowskiej (kierunek Łoskoń). Wstrzymano ruch tramwajowy w obu kierunkach.
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaWpadka wiceministra. Plakaty nadal straszą na ulicach
kowancki
07.02.2016 | 22:27

Wpadka wiceministra. Plakaty nadal straszą na ulicach

Na zdjęciu: Wiceminister nie świeci przykładem.

Fot. Facebook Michała Sztybla

Zgodnie z ordynacją wyborczą komitety mają niespełna 30 dni na usunięcie plakatów, bilbordów, ulotek itp. Ubiegłoroczne wybory parlamentarne odbyły się 25 października. Oznacza to, że wszelkie materiały agitacyjne, które nadal wiszą w miejscach publicznych, łamią  obowiązujące przepisy od ponad 2 miesięcy!

Na lampach w okolicach podbydgoskiego Sicienka nadal wiszą plakaty wyborcze Bartosza Kownackiego, posła PiS i sekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej. – Minister ciągle jeszcze toczy kampanię. : )  Łatwiej zmienić ordynacje wyborczą w nocy niż pościągać dykty z lamp w terminie? Swoją drogą ciekawe jak to Komitet Wyborczy rozliczy, bo właściciel słupa i pasa drogowego jako instytucje publiczne lub państwowe firmy chyba nie mogą dawać takich darowizn – skomentował Michał Sztybel, doradca prezydenta Bydgoszczy, który zdjęcie plakatu wyborczego polityka PiS zamieścił na Facebooku.

Co grozi pełnomocnikowi komitetu?

W przepisach ordynacji wyborczej przewidziano dwa szczególne rodzaje odpowiedzialności za nieusunięcie ich w ustawowym terminie: administracyjną i karną. Pierwsza z nich polega na usunięciu materiału na koszt pełnomocnika wyborczego konkretnego komitetu wyborczego – decyzję o podjęciu takiego kroku podejmuje wójt, burmistrz lub prezydent miasta, którego dotyczy problem. Druga z odpowiedzialności – wymierzana przez stosowny Sąd Rejonowy – jest zdecydowanie bardziej bolesna dla portfela – grzywna w wysokości od 20 do 5000 złotych. W przypadku nieopłacenia nałożonej kary można orzec zastępczą karę aresztu (jeden dzień aresztu równoważny grzywnie od 20 do 150 złotych), nie dłuższą jednak niż 30 dni.

Czekamy na Wasze zdjęcia materiałów wyborczych innych, zapominalskich polityków: redakcja@metropoliabydgoska.pl .

Powiązane treści