Bydgoszcz
5C
Niebo częściowo zachmurzone
80% wilgotność
Wiatr: 7km/h WNW
H 5 • L 5
10C
Czw
9C
Pt
13C
Sob
11C
Nd
17C
Pon
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaWygra PO – marszałkiem Całbecki. Nowa akcja Prawa i Sprawiedliwości
11.10.2018 | 16:34

Wygra PO – marszałkiem Całbecki. Nowa akcja Prawa i Sprawiedliwości

Na zdjęciu: Członkowie PiS podczas konferencji prasowej przy rondzie Jagiellonów. W tle billboard krytykujący lokalną PO.

Fot. BB

W czwartkowe południe kandydaci Prawa i Sprawiedliwości do sejmiku zaprezentowali nowy billboard, który podkreśla, że w wypadku zwycięstwa wyborczego PO, marszałkiem ponownie będzie Piotr Całbecki. Na konferencji prasowej przekonywali, że oznacza to dalszą degradację Bydgoszczy – w przeciwieństwie do działań PiS.

Rano mieszkańcy Bydgoszczy zauważyli pustą ścianę na budynku przy rondzie Jagiellonów, gdzie zazwyczaj wisiał baner reklamowy. Oznaczało to, że zapewne na niej zawiśnie reklama wyborcza. I tak też się stało – przed południem pojawił się megaboard sfinansowany przez Prawo i Sprawiedliwość. Dotyczy on jednak politycznych konkurentów. „Stop degradacji Bydgoszczy. Platforma Obywatelska w sejmiku – Piotr Całbecki marszałkiem” – głoszą napisy na reklamie, zilustrowanej zdjęciem podawania ręki przez wspomnianego Całbeckiego i prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego. To kolejny przykład postawienia na przekaz krytykujący Toruń przez bydgoskich polityków partii.

Pojawienie się baneru jest elementem kolejnego etapu kampanii samorządowej PiS. Po zawieszeniu reklamy, naprzeciw Banku Pocztowego przy ulicy Jagiellońskiej zorganizowano konferencję prasową, w której kandydaci partii do sejmiku przekonywali, że wybór Platformy oznacza dalszą marginalizację miasta nad Brdą i Wisłą.

Zajmujemy się realnymi problemami Bydgoszczy. Ta ściana to pokazanie takiego realnego problemu. Bydgoszcz będzie dalej marginalizowana, jeśli marszałkiem będzie Piotr Całbecki, który współpracuje z prezydentem Rafałem Bruskim – zaczął konferencję Tomasz Rega.

Zdaniem radnego województwa Michała Krzemkowskiego (lidera bydgoskiej listy PiS do sejmiku) megaboard w centrum Bydgoszczy ma charakter informacyjny. – Mieszkańcy powinni wiedzieć, że jeżeli oddadzą głos na PO, marszałkiem będzie ponownie Piotr Całbecki. Cztery lata temu Platforma obiecywała, że będzie marszałek z Bydgoszczy. I co? W głosowaniu okazało się, że kandydat z Bydgoszczy dostał 8 głosów, a Całbecki 19 i objął urząd. Ta sytuacja niestety się powtórzy, jeżeli znowu w Bydgoszczy wygra PO – zakomunikował Krzemkowski. Przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że partia robi wszystko, aby zdobyć trzy mandaty i marszałek był z Bydgoszczy.

Dwóch najsilniejszych polityków Platformy jest z Torunia: marszałek Całbecki i przewodniczący regionalnych struktur Tomasz Lenz – przypomniał Krzemkowski, podkreślając, że przewodniczącym rady regionalnej i przewodniczący klubu radnych PiS w sejmiku są osoby z grodu nad Brdą i Wisłą.


CZYTAJ WIĘCEJ: PO i SLD za in vitro w Bydgoszczy. Czy radni podejmą decyzję przed wyborami?


Zdaniem radnego, obecnie Toruń rozwija się lepiej od Bydgoszczy. – Podam przykład dwóch lodowisk, Tor-Tor ma 3000 miejsc, bydgoskie lodowisko ma 300 miejsc. Możliwość odbudowania hokeja jest w Bydgoszczy zaprzepaszczona. Na placu Teatralnym miał powstać wielofunkcyjny obiekt – nie powstał. W Toruniu powstały Jordanki – stwierdził Krzemkowski. Podkreślał też, że Platforma Obywatelska doprowadziła do upadku Zachemu, a rząd PiS „wsparł Pesę, która była na skraju bankructwa”.

Na konferencji głos zabrała także aktywna w ostatnich dniach Paulina Wenderlich. Kandydatka na radną sejmiku chciała przekonać wyborców, że głos oddany na PO oznacza degradację Bydgoszczy. Przypominała, że rząd PiS umieścił w Bydgoszczy Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie” i odebrała koordynację świadczeń 500 plus marszałkowi województwa. – Obecnie rząd pracuje na tym, aby w Bydgoszczy powstała kolejna ważna instytucja – Urząd Żeglugi Śródlądowej – przekonywała.


DEBATA KANDYDATÓW NA PREZYDENTA BYDGOSZCZY – NA ŻYWO OD 18:00


Andrzej Walkowiak odwołał się do swojego spotu wyborczego sprzed czterech lat. Już wtedy twierdził, że głosowanie na PO w wyborach do sejmiku oznacza, że marszałek Całbecki będzie ponownie rządził województwem. – Będzie to kolejny marszałek z Torunia, reprezentujący nie interes całego województwa, a przede wszystkim jego toruńskiej części. Dziś ten problem ożywa z całą mocą – przekonywał.

Zdaniem Walkowiaka, problemem PO jest też lokomotywa wyborcza na liście na sejmiku, czyli wicemarszałek Zbigniew Ostrowski. Jego działania są krytykowane przez „dwójkę” na liście Koalicji Obywatelskiej, czyli Romana Jasiakiewicza. Radny PiS przypomniał, jak wyglądały okoliczności wyboru Ostrowskiego na zastępcę Całbeckiego. – To jest nominant pana marszałka, który został wybrany mimo wcześniejszego dużego oporu, także radnych Platformy Obywatelskiej z Bydgoszczy. Złamano im kręgosłupy, i w końcu się na to zgodzili. Wielki opór reprezentował też prezydent Rafał Bruski – a dziś bydgoska PO wystawia takiego człowieka – mówił Walkowiak.

Tomasz Rega skrytykował też „brudną kampanię” Platformy Obywatelskiej. Wspomniał o miejskim banerze przy rondzie Toruńskim, na którym znalazła się informacja, że to wojewoda Mikołaj Bogdanowicz odpowiada za opóźnienie realizacji drugiego etapu Trasy Uniwersyteckiej, a także „brzydkich hashtagach, które imputują Tomaszowi Latosowi dziwne rzeczy”. Zdaniem PiS, wielka reklama przy rondzie Jagiellonów jest odpowiedzią na działania partii opozycyjnej.

Powiązane treści