Bydgoszcz
18C
Słonecznie
82% wilgotność
Wiatr: 4km/h WSW
H 18 • L 18
19C
Sob
25C
Nd
23C
Pon
32C
Wt
29C
Sr
FORDON: Awaria tramwaju linii nr 7 na ulicy Akademickiej na wysokości ul. Romanowskiej (kierunek Łoskoń). Wstrzymano ruch tramwajowy w obu kierunkach.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportZamieszanie nie przeszkodziło Łuczniczce. Bydgoszczanie lepsi od BBTS-u
Łuczniczka zespoł - ST (7)
12.02.2016 | 20:19

Zamieszanie nie przeszkodziło Łuczniczce. Bydgoszczanie lepsi od BBTS-u

Na zdjęciu: W piątek siatkarze Łuczniczki mogli się cieszyć ze zwycięstwa z BBTS-em Bielsko-Biała.

Fot. ST/archiwum

W piątkowym meczu 17. kolejki PlusLigi siatkarze Łuczniczki Bydgoszcz pokonali BBTS Bielsko-Biała 3:1. Była to ósma wygrana podopiecznych Piotra Makowskiego w bieżącym sezonie.

Mecz otworzył skutecznym obiciem bloku Marcin Wika. Chwilę później ten sam zawodnik razem z Mateuszem Zacharewiczem zatrzymał atak ze środka Wojciecha Jurkiewicza i było już 2:0 dla przyjezdnych. W kolejnych minutach bydgoszczanom udało się jednak wyrównać, a następnie wyjść na prowadzenie i na I przerwę techniczną – w znacznej mierze dzięki skutecznej grze Michała Ruciaka – Łuczniczka zeszła z wynikiem 8:6. W dalszej części seta z dobrej strony pokazywał się także Jakub Jarosz i bydgoszczanie jeszcze przed II przerwą techniczną zdołali odskoczyć na cztery punkty. Przewaga nie utrzymała się długo i przyjezdni szybko doprowadzili do remisu (16:16), lecz po nerwowej końcówce ostatecznie to podopieczni Piotra Makowskiego mogli się cieszyć z wygranej 25:23.

Początek drugiej partii ułożył się po myśli bydgoszczan, którzy prowadzili już 6:3, a następnie, po skutecznym bloku, 8:4. W następnych akcjach Łuczniczka zamiast powiększać przewagę wyraźnie się jednak zablokowała i po autowym ataku Jakuba Jarosza bielszczanie doprowadzili do remisu 11:11. Nie byli jednak w stanie wyjść na prowadzenie i bydgoszczanom szybko udało się ponownie odskoczyć na trzy punkty. Tym razem podopieczni Piotra Makowskiego nie roztrwonili już przewagi i wygrali do 20.

Początkowi III seta towarzyszyło spore zamieszanie. BBTS objął prowadzenie 4:2 dzięki złemu ustawieniu bydgoszczan, którzy przez dłuższą chwilę nie mogli ustalić, jak prawidłowo zająć miejsce pod siatką. Pomógł czas wzięty przez Piotra Makowskiego oraz gra w obecności dwóch rozgrywających z Murilo Radke na przyjęciu. Brazylijczyk na nowej pozycji zaprezentował się całkiem nieźle i oprócz skutecznego bronienia zaprezentował też kilka efektownych ataków. Mimo to w środkowej fazie seta lepiej grali goście, a gdy objęli oni prowadzenie 18:15, trener Piotr Makowski zdecydował się przeprowadzić trzy zmiany, które miały zaradzić problemom wynikającym ze niestandardowego ustawienia. Roszady nieco pomogły, ale nie na tyle, żeby Łuczniczce udało się odwrócić losy seta, którego BBTS ostatecznie wygrał 25:20.

W IV partii bydgoszczanie zadbali już, żeby nie stracić punktów. Od początku odskoczyli bielszczanom i pewnie pilnowali przewagi. Ostatecznie triumfowali 25:19, a w całym spotkaniu 3:1. Najlepszym graczem meczu uznano – między innymi za olbrzymią wszechstronność – Murilo Radke

Dzięki piątkowej wygranej bydgoszczanie plasują się na dziewiątej pozycji i mają już tylko punkt straty do AZS-u Olsztyn. Akademicy mają jednak do rozegrania mecz więcej. W następnym meczu, 20 lutego, Łuczniczka zagra w Rzeszowie.

17. kolejka PlusLigi
ŁUCZNICZKA BYDGOSZCZ – BBTS BIELSKO-BIAŁA 3:1 (25:23, 25:20, 20:25, 25:19)

Łuczniczka: Radke, Klinkenberg, Ruciak, Jurkiewicz, Kosok, Jarosz, Żurek (libero) oraz Krzysiek, Wolański, Murek i Wiese.

BBTS: Pilarz, Wika, Kapelus, Sacharewicz, Krulicki, Janeczek, Koziura (libero) oraz Neroj, Modzelewski, Lewis, Siek.

MVP: Murilo Radke

Powiązane treści