Bydgoszcz
14C
Słonecznie
76% wilgotność
Wiatr: 5km/h ENE
H 14 • L 14
13C
Pt
13C
Sob
11C
Nd
13C
Pon
12C
Wt
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBlogiZapomniana tragedia, niespełnione deklaracje.
dav
13.06.2016 | 15:01

Zapomniana tragedia, niespełnione deklaracje.

Cztery lata temu podczas Euro 2012 utonął w Brdzie irlandzki kibic.

Na zdjęciu: Nabrzeże Brdy.

Fot. Robert Szatkowski

Cztery lata temu w Bydgoszczy doszło do tragedii podczas Mistrzostw Europy 2012. Młody kibic irlandzki utopił się w Brdzie. Zaowocowało to gestami troski, wizytami w Irlandii, szerokimi obietnicami bydgoskiego ratusza na temat poprawienia bezpieczeństwa nad wodą. I co z tego wyszło? Jak zwykle nic.

Miasto nasze wzdłuż całej swojej długości leży nad Brdą i Kanałem Bydgoskim. Wiele odcinków przy rzece i kanale jest spacerowych a także rowerowych. Co jakiś czas pojawiają się historie o osobach które zsunęły się ze stromego nabrzeża do wody. W ostatnich miesiącach miało miejsce przynajmniej kilka takich przypadków. Tylko dzięki szybkiej reakcji przechodniów oraz służb mundurowych nie doszło do tragedii.

Na zamieszczonym zdjęciu wyraźnie widać, że nawet osoba trzeźwa nie będzie w stanie samodzielnie wydostać się z rzeki a co dopiero osoba pod wpływem alkoholu. A środków ratowniczych które można by rzucić tonącemu nigdzie w okolicy nie ma.

Minęły cztery lata od wspomnianej tragedii a nadal nie dostosowano brzegów tak aby łatwiej można było wyjść z wody, nie ma także sprzętu ratunkowego zamontowanego wzdłuż szczególnie niebezpiecznych miejsc.

Rozpoczynają się mistrzostwa Europy w piłce nożnej, wiele osób wracać będzie z meczów, znajdując się często pod wpływem alkoholu. Oby nie doszło do podobnej tragedii jak cztery lata temu. Kilka dni temu podczas Święta Starego Fordonu utopił się człowiek. Połączenie rozrywki, alkoholu i sąsiedztwo wody zawsze jest zagrożeniem. Należy przewidywać takie zdarzenia.

Nie wiem czy uda się jeszcze coś zrobić z poprawieniem bezpieczeństwa ale opisywana sytuacja nie wystawia dobrej laurki ratuszowi. Nie tylko nie zrealizowano obietnic mimo upływu kilku lat a także nie przygotowano choćby prowizorycznych środków ostrożności na czas mistrzostw.

Uważam, że przynajmniej na czas trwania Euro 2016 powinno zamontować się koła ratunkowe i środki ratownicze w kluczowych miejscach dróg którymi kibice wracać z oglądania spotkań. Można wytypować najczęściej uczęszczane trasy a także przejrzeć raporty gdzie dochodzi do wypadków obsunięć do wody i odpowiednio zabezpieczyć te miejsca. Nie przekracza to możliwości finansowych i organizacyjnych ratusza.

Mam nadzieję, że przynajmniej pomyślano o zwiększeniu liczby patroli służb w okolicach nadbrzeżnych szczególnie po zakończeniu wieczornych meczów.

Nikt chyba nie chce powtórki tragedii sprzed kilku lat.

Robert Szatkowski

Bydgoszczanin, Prezes Stowarzyszenia Bydgoski Wyszogród, historyk, żeglarz, działacz społeczny.

Panel dyskusyjny


Dyskusja dla wszystkich

Powiązane treści