Bydgoszcz
8C
Mżawka
93% wilgotność
Wiatr: 5km/h SSW
H 8 • L 8
4C
Czw
8C
Pt
7C
Sob
8C
Nd
6C
Pon
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczNa sygnaleZatrważające dane bydgoskiego pogotowia. Fałszywe zgłoszenia blokują linię 112
centrum powiadamiania ratunkowego - fot. Stanisław Gazda
30.09.2017 | 17:05

Zatrważające dane bydgoskiego pogotowia. Fałszywe zgłoszenia blokują linię 112

Służby ratunkowe apelują, żeby nie zajmować linii, która dla innych dzwoniących może być jedyną możliwością na uratowanie życia.

Na zdjęciu: Z numeru alarmowego 112 należy korzystać wyłącznie w nagłych sytuacjach zagrożenia życia, zdrowia lub mienia - przypominają ratownicy.

Fot. SG

Aż 70 procent połączeń wykonywanych przez bydgoszczan na numer ratunkowy 112 nie powinno mieć miejsca. Służby ratunkowe apelują, żeby nie zajmować linii, która dla innych dzwoniących może być jedyną możliwością na uratowanie życia. Niestety, przytłaczająca większość zgłoszeń to fałszywe alarmy, żarty lub telefony z prośbą o poradę medyczną lub interwencję w błahej sprawie.

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy przypomina: niebawem zostaną zaostrzone przepisy, a wtedy za pochopne połączenie z numerem 112 będzie można trafić nawet do więzienia. Zmiany dotyczące bezzasadnego wzywania policji, straży pożarnej czy pogotowia zaproponował prezydent Andrzej Duda.

Zmiany w Kodeksie wykroczeń zaproponowane przez prezydenta Andrzeja Dudę zakładają, że za bezzasadne wykonywanie telefonów do pogotowania ratunkowego lub straży pożarnej będą grozić kary więzienia. „Chcąc wywołać niepotrzebną czynność fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadzając w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, umyślnie, bez uzasadnionej przyczyny, blokuje telefoniczny numer alarmowy, utrudniając prawidłowe funkcjonowanie centrum powiadamiania ratunkowego – podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 złotych” – czytamy w projekcie prezydenckiej ustawy.

W skali kraju w zeszłym roku numer telefonu alarmowego był wybierany ponad 19 milionów razy, z czego aż 9 mln z tych zgłoszeń było fałszywych, niezasadnych lub złośliwych.

Również w Bydgoszczy statystyki są zatrważające. Od początku 2017 roku do końca sierpnia w Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Bydgoszczy odebrano (dokładnie) 888 927 zgłoszeń. Aż 602 851 to były zgłoszenia bezzasadne,  głuche telefony, głupie żarty, błahostki. W przybliżeniu aż trzy na cztery telefony nie powinny mieć w ogóle miejsca. – Pomimo odbywających się od lat regularnych akcji, jakie przeprowadzamy, uświadamiając w jaki sposób należy odpowiednio korzystać z numeru alarmowego, liczba fałszywych zgłoszeń cały czas jest ogromna – ocenia Radosław Bogusławski, kierownik Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Bydgoszczy. – Wciąż, i to często, odbieramy telefony w sprawie zamówienia pizzy przez ucznia, koniecznie z dowozem jego do szkoły, nieprawdziwe zgłoszenia o pożarze, próby wezwania karetek z powodu bólu nogi – wymienia.

Przypomnijmy: z numeru 112 możemy korzystać wyłącznie do powiadamiania w nagłych sytuacjach zagrożenia zdrowia, życia lub mienia, w tym: pożarów, wypadków drogowych, kradzieży, włamań, w przypadkach użycia przemocy, nagłych omdleń i utraty świadomości, poważnych uszkodzeń ciała i silnego krwawienia, przypadkach porażenia prądem, rozpoznania osoby poszukiwanej przez policję bądź innej nagłej sytuacji zagrażającej zdrowiu, życiu lub bezpieczeństwu i porządkowi publicznemu.

Powiązane treści