Bydgoszcz
2C
Niebo częściowo zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 7km/h SW
H 2 • L 2
-1C
Pt
-1C
Sob
0C
Nd
1C
Pon
-0C
Wt
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportZawisza po bolesnej porażce. Bartoszek odmieni defensywę?
lewicki_zawisza
14.10.2015 | 00:01

Zawisza po bolesnej porażce. Bartoszek odmieni defensywę?

Porażka z Dolcanem Ząbki ukazała mankamenty bydgoskiego zespołu.

Na zdjęciu: Szymon Lewicki nie zdołał trafić do siatki w meczu z Dolcanem.

Fot. Krystian Janik

Niedzielna porażka piłkarzy Zawiszy z Dolcanem Ząbki pokazała, z iloma problemami będzie się musiał w najbliższym czasie zmierzyć Maciej Bartoszek. Najważniejszym zadaniem nowego opiekuna niebiesko-czarnych będzie uporządkowanie gry defensywnej zespołu.

Trzy bramki zdobyte przez zawodników Dolcanu Ząbki pokazały nowemu trenerowi bydgoszczan, że gra obronna jego podopiecznych wymaga sporej poprawy. Sam szkoleniowiec po zakończeniu spotkania nie krył rozgoryczenia postawą zespołu. – Zbyt łatwo traciliśmy piłki, nie odpowiedzieliśmy agresją na postawę Dolcanu. Praktycznie sami sobie strzeliliśmy gole – komentował na gorąco Bartoszek i trudno mu się dziwić. Przy pierwszej bramce seria niefortunnych interwencji Piotra Stawarczyka, Krzysztofa Nykiela i Damiana Węglarza sprawiła, że Paweł Tarnowski mógł skierować piłkę do pustej bramki. Chwilę później ponownie pomylił się Wełnicki i goście podwyższyli na 2:0.

Niewykluczone, że w niedzielnym meczu z Chrobrym Głogów między słupki wróci Łukasz Sapela, który ostatnio narzekał na drobny uraz. Wydaje się więc, że  Damian Węglarz, który jeszcze przed przyjściem Sapeli był szykowany do roli pierwszego bramkarza, będzie musiał poczekać na drugą szansę w I lidze. Większy problem Bartoszek może mieć z roszadami w linii obrony. Wspomnieni Stawarczyk, Nykiel i Wełnicki zawodzili w tym sezonie już kilka razy i trudno uznać ich sprowadzenie ze udane ruchy na rynku transferowym. Również eksperymenty z ustawianiem na boku defensywy Jakuba Smektały czy Sebastiana Kamińskiego nie przyniosły oczekiwanego efektu. Zbyt wielu zmienników już jednak nie widać.

Dla Bartoszka Zawisza jest drugim klubem w tym sezonie. Wcześniej, po niemal czteroletniej przerwie od pracy trenerskiej, prowadził Legionovię Legionowo. II-ligowiec potrzebował kilku meczów pod wodzą 38-latka, aby zacząć lepiej punktować. Teraz urodzony we Włocławku trener nie może sobie pozwolić na podobny falstart. O problemach wynikających z konieczności odrabiana strat przekonali się już w Bydgoszczy w poprzednim sezonie.

Powiązane treści

Program do mailingu FreshMail
 

Program do mailingu FreshMail