Bydgoszcz
17C
Słonecznie
63% wilgotność
Wiatr: 5km/h S
H 17 • L 17
12C
Pon
12C
Wt
11C
Sr
10C
Czw
9C
Pt
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportAdam Kemp. Amerykański środkowy, który dba o formę. Nie tylko swoją
adam kemp - prywatne 1
04.07.2019 | 09:03

Adam Kemp. Amerykański środkowy, który dba o formę. Nie tylko swoją

Na zdjęciu: Adam Kemp od kilku lat prowadzi stronę internetową poświęcona treningowi i zdrowemu trybowi życia. Zamieszcza tam m.in. przepisy.

Fot. adamkempfitness.com/ archiwum prywatne

Adam Kemp jest jednym z nowych koszykarzy Enea Astorii. Kibice bydgoskiego klubu już mogą ostrzyć sobie zęby na efektowne bloki, z których mierzący 208 cm Amerykanin dał się poznać w ubiegłym sezonie. Mogą być też raczej spokojni o jego formę fizyczną.

Kemp to pierwszy nowy zawodnik, którego pozyskanie ogłosiła Enea Astoria. Później do zespołu dołączyli jeszcze Michał Chyliński i Mateusz Zębski. Jest też pierwszym od trzynastu lat Amerykaninem w kadrze bydgoskiego klubu. W przeciwieństwie jednak do wielu obcokrajowców, którzy na początku tego wieku występowali w Astorii, Kemp został już zweryfikowany i na europejskich, i nawet na polskich parkietach. W poprzednim sezonie występował w Polpharmie Starogard Gdański, gdzie jego szkoleniowcem był obecny trener Asty Artur Gronek. Tam Kemp sprawiał dobre wrażenie nie tylko koszykarsko, ale też fizycznie. Nic w tym jednak dziwnego.

Marka Adam Kemp Fitness powstała, gdy w 2015 roku, grający wówczas w Astanie zawodnik, doznał poważnej kontuzji kostki i czekała go dłuższa przerwa od grania. Leczenie w Kazachstanie okazało się nieefektywne i musiał wrócić do USA. – Miałem wtedy dużo wolnego czasu i chciałem zrobić coś przydatnego nie tylko dla siebie, ale i dla ludzi. Postanowiłem więc wykorzystać wiedzę, którą nabyłem grając w koszykówkę – wyjaśnia Amerykanin.

Na adamkempfitness.com niespełna 29-letni koszykarz zamieszcza porady dotyczące zdrowego trybu życia i treningu. Strona jest bogatą bazą różnorodnych wskazówek, ćwiczeń, przepisów, recenzji i informacji na temat suplementacji. – Mam nadzieję, że będą kontynuował tę działalność w trakcie kariery, a zwłaszcza już po jej zakończeniu – tłumaczy Kemp, który chce stać się jednym z najbardziej szanowanych ekspertów w tej dziedzinie.

Na swojej stronie internetowej koszykarz sam przyznaje, że dorastając nigdy nie był z natury najsilniejszy. Do drugiego roku w szkole średniej nie był w stanie popisać się wsadem. Długa praca nad dobrym przygotowaniem fizycznym dała jednak efekt i między innymi dzięki niej został dostrzeżony przez Detroit Pistons. W barwach słynnego klubu występował w NBA Summer League. – To było jedno z najlepszych doświadczeń w moim życiu. Poziom sportowym i organizacyjny NBA jest niepowtarzalny. Nawet jeśli nie podpisałem kontraktu z żadnym zespołem, to i tak jestem dumny, że udało mi się zagrać w lidze letniej.

Kemp występował też w Macedonii, wspomnianym Kazachstanie, Belgii, Bułgarii i Grecji, aż w 2018 roku trafił do Polpharmy. W pierwszym sezonie w PLK notował średnio niespełna 10 punktów w meczu i zbierał ponad 8 piłek. W listopadzie został nawet wybrany MVP szóstej kolejki, po tym jak w spotkaniu z TBV Startem Lublin zanotował 11 punktów, 15 zbiórek i aż 7 bloków, co już do końca rozgrywek pozostało rekordem sezonu.

W końcu byłem zdrowy przez cały sezon i mogłem przyczynić się do dobrej postawy zespołu. Tworzyliśmy zgraną drużynę, pełną różnych osobowości i to było świetnym doświadczeniem – wspomina swój pobyt w Polpharmie. – Od początku byłem pod wrażeniem ligi. Gra tu wiele solidnych zespołów, a czołowa czwórka-piątka to silne drużyny nawet na standardy międzynarodowe – ocenia Kemp, zapytany o poziom rozgrywek w Polsce.

Po zakończeniu sezonu trener Polpharmy Artur Gronek przeniósł się do Bydgoszczy. Niewiele później taką samą drogą podążył Kemp. – Zadecydowało kilka powodów. Krótko po tym, jak trener Artur Gronek związał się z Astorią, skontaktował się ze mną. Poprzedni sezon był dla nas naprawdę dobry i wiedziałem, że dalsza współpraca z trenerem będzie dla mnie korzystna – mówi Kemp.

O Bydgoszczy Kemp usłyszał, gdy grał jeszcze w oddalonym od niej o 130 kilometrów Starogardzie Gdańskim. Później o awansie Enea Astorii do Energa Basket Ligi pozytywnie wypowiadali się jego koledzy z zespołu. – Mówili, że to świetne miasto i klub. Z tego co opowiadali, życie tutaj na pewno mi się spodoba – przekonuje Amerykanin.

Co ciekawe, Kemp ze strony ojca ma polskie korzenie. Dlatego też łatwiej było mu odnaleźć się w kraju i – jak sam przyznaje – szybko poczuł się tu jak w domu. – Razem z żoną pokochaliśmy życie w Polsce, a Bydgoszcz wydaje się ciekawym miejscem W zeszłym roku nie mieliśmy tylu okazji do zwiedzania kraju, ile byśmy chcieli. W tym roku powinniśmy to nadrobić – zapewnia.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści