Bydgoszcz
3C
Niebo głównie zachmurzone
87% wilgotność
Wiatr: 6km/h W
H 3 • L 1
3C
Sob
3C
Nd
5C
Pon
8C
Wt
5C
Sr
Przed świętami nie stój w korku! Śledź na bieżąco nasz serwis TRAFFIC na portalu MetropoliaBydgoska.PL oraz na Facebooku i Twitterze.
Metropolia BydgoskaBydgoszczNa sygnaleAdwokaci kierowcy tira z nowymi wnioskami. Przedłuży się proces po tragedii na rondzie Fordońskim
Łukasz P. - proces po tragicznym wypadku na rondzie Toruńskim_SF
13.08.2018 | 14:26

Adwokaci kierowcy tira z nowymi wnioskami. Przedłuży się proces po tragedii na rondzie Fordońskim

Nowe wnioski złożyli adwokaci kierowcy ciężarówki.

Na zdjęciu: Mec. Tadeusz Adler (z lewej) i mec. Grzegorz Wołek (z prawej) złożyli nowe wnioski o przesłuchanie świadków w procesie Łukasza P.

Fot. Szymon Fiałkowski / archiwum

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, proces po tragicznym wypadku na rondzie Fordońskim jeszcze potrwa.

To miała być ostatnia rozprawa. Określenie miała jak najbardziej pasuje do tego, co wydarzyło się na sali rozpraw bydgoskiego Sądu Rejonowego. Podczas poniedziałkowej rozprawy, przesłuchany został świadek. To mężczyzna, który jechał w taksówce i zdaniem adwokatów Łukasza P. mógł wiele wnieść do sprawy.

– Siedziałem na tylnym siedzeniu z lewej strony i przysypiałem – mówił świadek. Jak tłumaczył, w pewnym momencie usłyszał huk i krzyk kierowcy pojazdu. – Myślałem, że tir, którego widziałem na rondzie, uderzył w latarnię – dodawał. Następnie podszedł on w miejsce zdarzenia. – Widziałem auto osobowe, które był wciśnięte w trawnik, ale nie widziałem samego momentu zdarzenia – opowiadał mężczyzna, który zeznawał w sądzie. Nie przypominał sobie, aby kierowca pojazdu, którym jechał, miał mu mówić, że widział zdarzenie. Zeznał jednak, że przed nimi jechało jeszcze jedno auto, w którym znajdowali się kobieta i mężczyzna.

I to był moment kluczowy dla poniedziałkowego posiedzenia. Adwokaci Łukasza P. – mec. Tadeusz Adler i mec. Grzegorz Wołek złożyli wniosek formalny o to, aby na następnej rozprawie przesłuchani zostali dwaj funkcjonariusze z komendy wojewódzkiej, którzy jako pierwsi przyjechali na miejsce zdarzenia. – Czy nie jest to próba przedłużania postępowania z państwa strony? – zapytał wprost sędzia Maciej Stipczyński. Ci przyznali, że to jedynie dowód niezbędny do prawidłowego prowadzenia postępowania. Kolejną rozprawę wyznaczono na 18 września.

Na jednej z poprzednich rozpraw zeznawał biegły. Przyznał on, że w chwili zdarzenia kierowca osobowego opla, który zderzył się z ciężarówką poruszał się z prędkością 60 km/h. – Moim zdaniem, z jego strony nie było podjętych żadnych działań obronnych – tłumaczył. 

Śledczy z prokuratury rejonowej Bydgoszcz-Północ postawili Łukaszowi P. zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Mężczyzna przyznał się do winy, ale zarówno w toku śledztwa, jak i przed sądem nie powiedział, jak doszło do wypadku.


Powiązane treści