Bydgoszcz
3C
Słonecznie
73% wilgotność
Wiatr: 2km/h NE
H 5 • L 1
21C
Czw
21C
Pt
15C
Sob
15C
Nd
18C
Pon
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczMiastoTajemnicze paliki w fordońskim lesie. Czy to zapowiedź działań inwestycyjnych?
Andersa Bydgoszcz
10.05.2022 | 21:13

Tajemnicze paliki w fordońskim lesie. Czy to zapowiedź działań inwestycyjnych?

Na zdjęciu: Widoczny na zdjęciu jeden z kilku znaczników zaniepokoił mieszkańców ulic sąsiadujących z kampusem Politechniki Bydgoskiej. Miasto zapewnia, że nie prowadzi żadnych działań na tym terenie.

Fot. BB

Kilka tygodni temu tuż obok drzew rosnących przy ulicy Andersa w Fordonie pojawiło się kilka znaczników geodezyjnych. Mieszkańcy sąsiadujących z lasem budynków przy ulicy Szlakowej i Bydgoskich Olimpijczyków poczuli się zaniepokojeni – przypomnieli sobie bowiem projekt studium zagospodarowania miasta, przeznaczający te tereny pod zabudowę mieszkaniową. Ratusz uspokaja jednak, że znaczniki nie są związane z działaniami jednostek miasta, ani planowanymi inwestycjami.

Tajemnicze „różowe paliki” pojawiły się kilka tygodni temu w lesie przy ulicy Andersa, nieopodal kampusu Politechniki Bydgoskiej. Natychmiast zwróciły one uwagę okolicznych mieszkańców. – Wygląda na to, że ktoś robi pomiary terenu – napisał do nas Czytelnik z Fordonu. I dodał, że jego zdaniem miejsca pomiarów „zazębiają się” z obszarem, który w zeszłym roku wzbudził sporo emocji.

Przypomnijmy: podczas ubiegłorocznych konsultacji projektu nowego studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla miasta Bydgoszczy mieszkańcy bloków przy ulicy Szlakowej zwrócili uwagę, że zapisy studium dopuszczają możliwość wycinki lasów sosnowych, zlokalizowanych obok ich miejsca zamieszkania. Projekt nowego dokumentu planistycznego uwzględniał bowiem zmianę sposobu zagospodarowania terenów po obu stronach sąsiadującej ze Szlakową ulicy Andersa na obszar budownictwa wielorodzinnego.


CZYTAJ WIĘCEJ: Fordońskie lasy ofiarą taktyki salami? Zapisy projektu studium zagospodarowania Bydgoszczy budzą niepokój


Na kształt nowego studium wciąż czekamy, ale obecne w lesie paliki wzbudziły spore emocje. Znajdują się one tuż przy samej ulicy Andersa – po jej obu stronach, a także bliżej ulicy Bydgoskich Olimpijczyków. Czy to zapowiedź inwestycji, czy faktycznie ma to związek z pracami nad dokumentem planistycznym? Zapytaliśmy w urzędzie miasta.

W Miejskiej Pracowni Geodezyjnej nie otrzymano zgłoszenia jakiejkolwiek pracy geodezyjnej na wskazanym obszarze. W związku z nowelizacją ustawy Prawo Geodezyjne i Kartograficzne wytyczenia nie podlegają zgłoszeniu. W tym zakresie nie ma również żadnego projektu zgłoszonego do uzgodnienia. Także ZDMIKP nie prowadzi w tym miejscu prac geodezyjnych. Paliki znajdujące się na zdjęciu leżą poza pasem drogowym ul. gen. Władysława Andersa więc mogą być wynikiem prac innych branż, np. energetyka, telekomunikacja, wodociągi – informuje Marta Stachowiak, rzeczniczka prezydenta Bydgoszczy.

Znaczniki czy też wygradzanie terenów budzi spory niepokój wśród mieszkańców różnych części Fordonu. Nie zawsze jednak to oznacza, że przeznaczenie działki się zmieni. W przypadku ulicy Andersa wszystko zależy od ostatecznych zapisów nowego studium oraz zapowiadanej przez MPU zmianie planu miejscowego. W projekcie nowego projektu zagospodarowania miasta podkreślono bowiem, że obejmujący ten teren plan „Akademickie – Wschód” z uwagi na “wewnętrzne uwarunkowania rozwoju miasta” oraz niezgodność z obecnymi przepisami musi być zaktualizowany – należy dodać, że został on uchwalony przez bydgoskich radnych w listopadzie 2001 roku. Czujność może wzmagać również fakt, że nie wszystkie działki porośnięte sosnami wzdłuż ulicy Andersa należą do miasta czy Lasów Państwowych. Działka nr 174, ciągnąca się aż do zabudowań przy ulicy Bydgoskich Olimpijczyków, jest własnością osoby fizycznej.

Fordoniacy pytali także o to, dlaczego w parku leśnym przy ulicy Sielskiej, nieopodal obiektów sportowych pojawiło się ogrodzenie. Jak wyjaśnił w rozmowie z nami Michał Jarocha z Bydgoskiego Centrum Sportu, w ten sposób wygrodzono teren zarządzany przez BCS. Powodem postawienia blaszanego płotu była nie tylko chęć wyznaczenia granicy pomiędzy terenami sportowymi a ogólnodostępnymi, ale też przypadki śmiecenia czy picia alkoholu w obrębie boisk. Prywatni właściciele także grodzą tereny – także te, które przez lata były wykorzystywane przez mieszkańców do rekreacji. Obecnie trwają przygotowania do założenia płotu wzdłuż działki położonej u stóp Górek Fordońskich naprzeciwko Orlika przy SP 67 i szkoły salezjańskiej. I mimo sprzeciwu mieszkańców, mają do tego prawo.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments