Bydgoszcz
3C
Niebo częściowo zachmurzone
83% wilgotność
Wiatr: 4km/h WSW
H 5 • L 2
11C
Pon
10C
Wt
11C
Sr
13C
Czw
12C
Pt
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportBojowo w Rzeszowie przed meczem z Polonią Bydgoszcz o być albo nie być…
09.07.2017 | 11:31

Bojowo w Rzeszowie przed meczem z Polonią Bydgoszcz o być albo nie być…

Janusz Stachyra zaskoczył awizowanym składem, w którym pojawiło się dwóch debiutantów nie mających jeszcze okazji startować na rzeszowskim torze.

Na zdjęciu: Stadion rzeszowskiej "Stali"

Fot. Stanisław Gazda

Niedzielny mecz Stali Rzeszów z Polonią Bydgoszcz urasta w stolicy Podkarpacia do miana najważniejszego spotkania tego sezonu, a być może i całej ostatniej dekady. Przegrany tego pojedynku niemal na pewno opuści Nice 1.LŻ.

Zwycięzca będzie mógł się jeszcze uratować przed spadkiem w pojedynkach barażowych z wicemistrzem 2. Ligi Żużlowej. Rzeszowianie z zaledwie 2 punktami na koncie, zamykają obecnie I-ligową tabelę. Ich niedzielny rywal ma „oczko” więcej i w tabeli jest 7. Nikogo zatem nie trzeba przekonywać o ciężarze gatunkowym tego spotkania. Doskonale zdają sobie z tego sprawę przy Hetmańskiej, gdzie od środy trwały intensywne przygotowania do meczu z Polonią.

Trener Janusz Stachyra powołał pod broń wszystko to, co ma w tej chwili najlepszego. Po dłuższej przerwie, do składu Stali wraca Josh Grajczonek, a szansę debiutu przed rzeszowską publicznością być może dostaną Jake Allen i Erik Riss. Ich występ uzależniony jest od stanu zdrowia Nicklasa Porsinga. Duńczyk ciągle zmaga się z kontuzjowaną stopą i dopiero w tym tygodniu wznowił treningi. Czy będzie gotowy na niedzielę? Czas pokaże. Jeśli tak, wskoczy do składu prawdopodobnie za Rissa. Na pewno w niedzielę przy Hetmańskiej nie pojawi się Nick Morris, który ciągle odczuwa skutki ostatnich dwóch upadków i lekarze zalecili mu kilkudniową przerwę od speedwaya. Zagadką pozostaje także występ Marcela Szymko. Nie jest wykluczone, że po niezłym ostatnim meczu w Gdańsku, dostanie on kolejną szansę od Janusza Stachyra.

Zarówno dla Rzeszowa, jak i dla Bydgoszczy będzie to mecz o życie. Trener rzeszowian mocno wierzy w możliwość utrzymania się bez konieczności jazdy w barażach. Dopóki będą matematyczne szanse na zajęcie 6. miejsca, stalowcy będą o nie walczyć.

Jak już pisaliśmy kłopotów przed meczem o życie nie brakuje również Polonii. Wprawdzie w awizowanym składzie klubu Władysława Golloba zabrakło Craiga Cooka, ale przyjazd do Rzeszowa świeżo upieczonego indywidualnego mistrza Wielkiej Brytanii jest wielce prawdopodobny. Tyle że  Anglik nie będzie miał okazji potrenować przed meczem w stolicy Podkarpacia.

Być może w składzie Polonii dojdzie do jeszcze jednej zmiany i w Rzeszowie pojawi się Wiktor Kułakow, który mógłby zastąpić awizowanego wcześniej Damiana Adamczaka.

AWIZOWANE SKŁADY

STAL: 9. J. Grajczonek, 10. M. Szymko, 11. E. Riss, 12. J. Allen, 13. D. Lampart, 15. W. Lampart
POLONIA: 1. M. Curyło, 2. M. Jędrzejewski, 3. O. Ajtner-Gollob, 4. A. Kudriaszow, 5. D. Adamczak, 6. T. Orwat
Sędzia: A. Kuśmierz. Komisarz: M. Wojaczek. W pierwszym meczu: 44-46.
STAL RZESZÓW – POLONIA BYDGOSZCZ, niedziela, godz. 18.30


Powiązane treści