Bydgoszcz
9C
Mgła
100% wilgotność
Wiatr: 3km/h WSW
H 10 • L 8
13C
Nd
12C
Pon
12C
Wt
11C
Sr
11C
Czw
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportBydgoskie piłkarki wracają do gry. Chcą poprawić fatalny bilans czterech wcześniejszych pojedynków
uks sms łódź - kkp rem marco bydgoszcz - AR-9
06.09.2019 | 16:23

Bydgoskie piłkarki wracają do gry. Chcą poprawić fatalny bilans czterech wcześniejszych pojedynków

Sobotni mecz bydgoskich piłkarek na Słowiańskiej rozpocznie się o 12:00.

Na zdjęciu: W poprzedniej kolejce, bydgoskie piłkarki doznały wysokiej porażki w Łodzi.

Fot. Aleksander Ryska

Trudne chwile przechodzą piłkarki i sztab szkoleniowy KKP Rem Marco. Bo bydgoszczanki zanotowały bardzo słaby start w Ekstralidze. W sobotę nadarza się okazja do poprawienia fatalnego bilansu.

Cztery mecze – cztery porażki, zero punktów i strzelonych bramek, straconych aż dwadzieścia siedem. Tak wyglądał start bydgoskich piłkarek w rozgrywkach Ekstraligi. Nic dziwnego, że zespół prowadzony przez Adama Górala aktualnie zamyka ligową tabelę. W poprzedniej kolejce, jaka została rozegrana przed dwoma tygodniami, bydgoskie zawodniczki aż 0:11 przegrały w Łodzi.

– Oczywiście nikt rozsądny nie zakładał, że po czterech kolejkach będziemy mieć 9 czy 12 punktów. Nikt nie mówił, że będziemy się bili o czołowe miejsca – mówi prezes KKP Rem Marco Szymon Kowalik.

Nikt jednak nie przewidywał też w najczarniejszych snach, że polegniemy w Krakowie czy Łodzi w takich rozmiarach. Przyjmuję na siebie całą krytykę, która skierowana jest w stronę zespołu, czy indywidualnie do poszczególnych zawodniczek

– dodaje. Prezes przyznaje, że po czwartej z rzędu porażce, z posady szkoleniowca chciał zrezygnować Adam Góral. Zarówno po meczu w Łodzi, jak i dzień po spotkaniu, Kowalik rozmawiał z Góralem przez kilka godzin, podobnie jak i z zawodniczkami. – Nie dziwię się jemu, że chciał po prostu zrezygnować. Nie jednak dlatego, że nie wierzy w ten zespół, ale za wyniki, które mamy odpowiada on i było mu po prostu wstyd, że nas zawodzi – podkreśla szef KKP, ale zapewnia, że o zmianie szkoleniowca w klubie nikt nie chciał słyszeć. – Adam ma moje stuprocentowe poparcie i zaufanie. Takie samo zaufanie ma zespół, który stworzyliśmy razem – zapewnia Kowalik.

W najbliższy weekend, bydgoskie piłkarki znów nie będą miały łatwego zadania. Na Słowiańską przyjeżdżają bowiem zawodniczki Czarnych Sosnowiec. To trzeci aktualnie w tabeli zespół ekstraligi, ale który ma w zanadrzu jeszcze jeden mecz zaległy do rozegrania.

Początek sobotniego pojedynku punktualnie o 12:00.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści