Bydgoszcz
-5C
Niebo głównie zachmurzone
81% wilgotność
Wiatr: 6km/h ESE
H -5 • L -6
-2C
Czw
1C
Pt
-1C
Sob
0C
Nd
1C
Pon
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczNa sygnaleBydgoszczanin nie chciał zapłacić za pobyt w hotelu w Trójmieście. Zarówno on, jak i jego partnerka byli pijani
23.11.2021 | 19:29

Bydgoszczanin nie chciał zapłacić za pobyt w hotelu w Trójmieście. Zarówno on, jak i jego partnerka byli pijani

Na zdjęciu:

Fot. KMP Sopot

37-letni bydgoszczanin wraz z partnerką przebywali w jednym z hoteli w Sopocie i za pobyt w nim nie zamierzali zapłacić. – Mężczyzna w przeszłości był już notowany – mówią sopoccy kryminalni.

Do zdarzenia doszło na początku listopada, kiedy to sopoccy policjanci otrzymali informację, że w jednym z hoteli przebywa mężczyzna z kobietą, którzy za pobyt w nim nie chcą uregulować rachunku, a z pokoju nie wychodzą i nie otwierają w nim drzwi. Sytuacja zmieniła się po przyjeździe policjantów. – Policjanci w pokoju hotelowym wylegitymowali 37-letniego mieszkańca Bydgoszczy i jego 25-letnią partnerkę – opisują funkcjonariusze z komendy w Sopocie.

Mężczyzna w rozmowie z policjantami przyznał się, że zaprosił swoją znajomą do hotelu. Powiedział też, że za pobyt nie zapłaci, bo nie ma pieniędzy, a jego karta płatnicza nie działa. Jak się okazało, zarówno on, jak i partnerka byli nietrzeźwi. – Badanie alkomatem wykazało u 37-latka blisko 2,5 promila alkoholu – przekazują sopoccy funkcjonariusze i precyzują, że kobieta nie była w stanie poddać się badaniu, a dodatkowo zabrano ją do szpitala, bo uskarżała się na bóle. Badanie alkomatem policjanci przeprowadzili dobę później, a ono wykazało we krwi 25-latki aż cztery promile alkoholu.

Zatrzymanego mężczyznę przewieziono do aresztu, a jak się później okazało, do kryminalnych z Sopotu wpłynęło jeszcze jedno zawiadomienie w tej sprawie, a to złożyli przedstawiciele pokrzywdzonej spółki. – Przez siedem dób hotelowych mężczyzna korzystał nie tylko z pokoju, ale również zamawiał posiłki i duże ilości alkoholu w postaci wódki, piwa i wina – wyliczają policjanci z Sopotu i precyzują, że rachunek wystawiony przez obsługę wyniósł ponad cztery tysiące złotych. – Gdy pracownicy pytali o kwestię uregulowania pobytu, mężczyzna za każdym razem tłumaczył, że następnego dnia będzie już jego szef i wszystko zapłaci – wynika z ustaleń mundurowych.

W toku wykonywanych czynności okazało się, że 37-latek nie ma szefa i jest rencistą. Mężczyźnie już postawiono zarzut oszustwa, do którego bydgoszczanin się przyznał. Tymczasem mężczyzna jest dobrze znany funkcjonariuszom. – W przeszłości był już notowany, m.in. za przestępstwa przeciwko mieniu i uszkodzenie ciała – informuje komenda policji w Sopocie i precyzuje, że zarzut oszustwa, 37-latkowi grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Powiązane treści