Bydgoszcz
11C
Mgła
100% wilgotność
Wiatr: 2km/h WNW
H 13 • L 10
13C
Sr
16C
Czw
16C
Pt
15C
Sob
8C
Nd
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczNa sygnaleBył wniosek o areszt, ale sąd się nie przychylił. Sprawca potrącenia 14-latki na wolności
potrącenie 14-latki_sprawca_KWP Bydgoszcz
26.01.2018 | 14:26

Był wniosek o areszt, ale sąd się nie przychylił. Sprawca potrącenia 14-latki na wolności

Decyzję wydał bydgoski sąd.

Na zdjęciu: Mężczyzna musi pięć razy w tygodniu stawiać się na komisariacie.

Fot. KWP Bydgoszcz

Śledczy z bydgoskiej prokuratury wnioskowali o trzymiesięczny areszt dla 64-latka, który w poniedziałek potrącił 14-letnią dziewczynę. Podczas piątkowego posiedzenia, sąd nie przychylił się do tego wniosku.

Do tego zdarzenia doszło w poniedziałek rano na przejściu dla pieszych przy ul. Nakielskiej, kiedy to 14-letnia dziewczyna podczas przechodzenia na drugą stronę jezdni na oznakowanym przejściu dla pieszych, została potrącona przez prowadzącego osobowego opla astrę. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, ale dzień później zgłosił się na policję. Okazało się, że sprawcą czynu był 64-letni mężczyzna, mieszkaniec powiatu nakielskiego. Usłyszał on zarzuty dotyczące spowodowania wypadku i ucieczki z jego miejsca.

Podczas piątkowego posiedzenia aresztowego, wobec 64-latka sąd nie zastosował tymczasowego aresztu, o co wnioskował prokurator. W opinii sądu, nie ma bowiem obawy matactwa w śledztwie ze strony sprawcy. Zastosowano wobec niego dozór policyjny (musi pięć razy w tygodniu zgłaszać się na komisariat policji), poręczenie majątkowe, a także zakaz opuszczania kraju i zbliżania się do pokrzywdzonej oraz jej rodziny.

Co na to prokuratura? – Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku, wówczas go przeanalizujemy i podejmiemy decyzję – podkreśla w rozmowie z nami Włodzimierz Marszałkowski z prokuratury Bydgoszcz-Południe. Jak udało nam się dowiedzieć, śledczy jednak mają zamiar złożyć apelację od dzisiejszej decyzji bydgoskiego sądu. – Nasz wniosek o tymczasowy areszt dla sprawcy był motywowany między innymi tym, że nie mógłby on mieć kontaktu z potencjalnymi świadkami zdarzenia, a teraz może się okazać, że będzie on próbował do nich dotrzeć i wpływać na ich wyjaśnienia – dodaje prok. Marszałkowski. Według nieoficjalnych informacji, 64-latek miał w prokuraturze tłumaczyć, że nic takiego się nie wydarzyło.

Policjanci zabezpieczyli także do sprawy auto, które prowadził mężczyzna i jednocześnie zatrzymali mu dokument uprawniający do prowadzenia pojazdami. Mężczyźnie grozi nawet do 4,5 roku więzienia.


Powiązane treści