Bydgoszcz
11C
Niebo częściowo zachmurzone
65% wilgotność
Wiatr: 3km/h SW
H 11 • L 10
11C
Pon
9C
Wt
10C
Sr
12C
Czw
12C
Pt
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaPowiat BydgoskiNa sygnaleChcieli pomóc, a zostali zaatakowani. Kolejna napaść na ratownika medycznego z Bydgoszczy
29.05.2019 | 10:54

Chcieli pomóc, a zostali zaatakowani. Kolejna napaść na ratownika medycznego z Bydgoszczy

Do zdarzenia doszło w poniedziałkowe popołudnie.

Na zdjęciu: Karetka pogotowia i radiowóz policji podczas interwencji.

Fot. Maciej Rejment / zdjęcie ilustracyjne

W regionie doszło do kolejnego w tym roku ataku na ratownika medycznego. Tym razem agresywny był pacjent w Solcu Kujawskim.

Zdarzenie miało miejsce w poniedziałkowe popołudnie. – Pojechaliśmy do Solca Kujawskiego, gdzie według zgłoszenia pod jednym ze sklepów miał leżeć mężczyzna z urazem głowy – mówi nam ratownik, który został zaatakowany. Mężczyzna rzeczywiście miał ranę głowy, ale gdy ratownicy zaczęli udzielać mu pomocy, stał się agresywny. – Zaczął się rzucać, zwłaszcza gdy próbowaliśmy położyć go na nosze – dodaje nasz rozmówca.

Ratownicy medyczni starali się zapiąć mężczyznę pasami. Poszkodowany ratownik trzymał go za ręce, a ten wówczas wyrwał się i uderzył go pięścią w nos. – Mam ranę nosa, na szczęście nie jest on złamany. Tuż po zdarzeniu trafiłem na SOR, gdzie udzielono mi pomocy – podkreśla ratownik. Jak udało nam się dowiedzieć, poszkodowany złożył już zawiadomienie na policję.

– Pierwsze zgłoszenie w tej sprawie otrzymaliśmy o godz. 15:30, dotyczyło ono leżącego nieprzytomnego mężczyzny – informuje kom. Przemysław Słomski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Potwierdza, że policjanci otrzymali od poszkodowanego ratownika zawiadomienie, a czynności prowadzone przez mundurowych są prowadzone w kierunku art. 222 mówiącego o naruszeniu nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Ponadto, mężczyzna któremu ratownicy udzielali pomocy najprawdopodobniej był nietrzeźwy. – Policjanci wyczuli od niego woń alkoholu – dodaje kom. Słomski.

Poniedziałkowy atak na ratownika medycznego w Solcu Kujawskim nie był pierwszym tego typu zdarzeniem w regionie. – W tym roku personel naszych ambulansów ratunkowych już czterokrotnie spotkał się z agresją słowną i fizyczną – informuje Krzysztof Wiśniewski, kierownik działu usług medycznych i ratownictwa w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. Do  groźnego zdarzenia doszło między innymi w drugi dzień świąt wielkanocnych. – Agresywny pacjent w pewnym momencie pociągnął naszego ratownika za rękę tak niefortunnie, że ten doznał zwichnięcia barku – mówi nam Wiśniewski. Poszkodowany ratownik do dzisiaj musi przebywać na zwolnieniu lekarskim.

Wiśniewski przytacza również niezwykle niepokojącą statystykę. Okazuje się bowiem, że ratownicy z WSPR doświadczają średnio ok. 18 aktów agresji rocznie, która najczęściej polega na ich znieważaniu lub kierowaniu pod ich adresem gróźb m.in. pozbawienia życia. – Dokonują ich najczęściej pacjenci, którzy są pijani lub pod wpływem narkotyków – precyzuje Wiśniewski i przypomina, że od kilkunastu tygodni ratownicy przechodzą specjalne szkolenia m.in. z negocjatorami, funkcjonariuszami policji czy Służby Więziennej. Przedstawiciel Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego dodaje również, że takie zdarzenie nie omijają także dyspozytorów medycznych, którzy w ciągu niemal sześciu miesięcy tego roku także doświadczyli już wielu aktów agresji słownej.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Powiązane treści