Bydgoszcz
3C
100% wilgotność
Wiatr: 2km/h SSW
H 3 • L 3
9C
Pt
8C
Sob
8C
Nd
6C
Pon
10C
Wt
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczMiastoCo z pomysłem loterii podatkowej w Bydgoszczy? Głos zabrał skarbnik miasta
18.01.2021 | 10:24

Co z pomysłem loterii podatkowej w Bydgoszczy? Głos zabrał skarbnik miasta

Na zdjęciu: Miejska loteria podatkowa miałaby, zdaniem radnego z klubu PiS, zwiększyć wpływy do budżetu Bydgoszczy.

Fot. Szymon Makowski

Kilka dni temu radny klubu PiS Szymon Róg zaproponował władzom miasta uruchomienie miejskiej loterii podatkowej. Zdaniem autora pomysłu, miałaby ona stanowić zachętę do płacenia podatków w Bydgoszczy i pozwoli zwiększyć wpływy do budżetu. Na interpelację Roga odpowiedział skarbnik miasta Piotr Tomaszewski. – Samorządy nie mają informacji, ilu podatników przeniosło swoje rozliczenia do Bydgoszczy, a ilu do innego miasta w związku z „promocją”, stosowaną przez inne samorządy – podkreśla skarbnik, sugerując, że miasto skupi się na innych działaniach promujących płacenie podatków w mieście.

Pomysł organizacji miejskiej loterii podatkowej jest wykorzystywany w Łodzi. Jak przekazuje tamtejszy urząd miasta, udział w niej mogą wziąć tylko nowi podatnicy, czyli osoby, które do tej pory rozliczały się w innych gminach, zagranicą albo są osobami młodymi i pierwszy raz w życiu płacą podatki. Zdaniem radnego Roga, łódzki pomysł można przenieść na bydgoski grunt.

– Regularnie słyszymy o spadku wpływów do miejskiego budżetu w Bydgoszczy. Sytuacja wymaga dodatkowych rozwiązań, aby móc utrzymać poziom rozwoju miasta. Interesującą odpowiedzią wydaje się organizacja miejskiej loterii podatkowej, która stanowiłaby zachętę dla osób po raz pierwszy rozliczających swoje zeznania podatkowe w urzędzie skarbowym na terenie miasta-organizatora wydarzenia. Dotyczy to nowych podatników z innych miast, ale i rozliczających się nawet zagranicą czy młodych osiągających pełnoletność – podkreślał samorządowiec.

Zobacz również:

Jak zwiększyć dochody Bydgoszczy? Radny proponuje organizację miejskiej loterii podatkowej

Jak przekonuje radny, organizacja loterii przez łódzki magistrat poskutkowała dodatkowymi wpływami kilku milionów złotych do miejskiej kasy z tytułu podatku dochodowego. – Biorąc pod uwagę te okoliczności przesłałem do Biura Rady Miasta Bydgoszczy stosowną interpelację, w której zaproponowałem panu prezydentowi pójście śladami Łodzi – poinformował kilka dni temu Róg. Jak czytamy w interpelacji, organizacja miejskiej loterii podatkowej, zachęcającej do rozliczania się na terenie Bydgoszczy byłaby korzystna dla Bydgoszczy, ponieważ wpływy z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych stanowią istotną część dochodów miasta.

Na pismo radnego klubu PiS odpowiedział skarbnik miasta Piotr Tomaszewski. Na początku podkreślił on, że dochody z podatku PIT stanowią około 25% dochodów bieżących Bydgoszczy i są „dużym wpływem do budżetu”. – Pobór podatków i informacje o tym są składane nie do miasta, ale do urzędów skarbowych, które powinny weryfikować prawidłowość deklaracji podatników. Należy podkreślić, że obowiązek podatnika polegający na przeniesieniu podatku z jednej lokalizacji do drugiej jest ściśle określony przez przepisy prawa – przypomniał skarbnik.

Odnosząc się jednak do pomysłu loterii podatkowej Tomaszewski zaznaczył, że miasto nie ma mechanizmu kontrolnego, który pozwoliłby zweryfikować, czy uruchomienie takiego rozwiązania byłoby skuteczne. – Samorządy nie mają informacji, ilu podatników przeniosło swoje rozliczenia przykładowo do Bydgoszczy, a ilu przeniosło do innego miasta w związku z „promocją”, stosowaną przez inne samorządy – precyzuje skarbnik. Tym samym – choć nie wprost – przekazuje, że Bydgoszcz nie zorganizuje loterii. Ratusz ma jednak na uwadze działania, mające na celu zachęcanie do płacenia podatków w mieście.

Bydgoszcz podejmuje współpracę z samorządami, współfinansuje zadania w celu minimalizacji problemu mieszkania w jednej gminie, a korzystania z usług innej gminy – podkreśla skarbnik w odpowiedzi na interpelację Roga. Dodaje także, że odpowiedzią na ten problem była ustawa metropolitarna, która miała zapewniać finansowanie przykładowo wspólnej komunikacji publicznej, ale jej zapisy zostały ograniczone jedynie do Śląska.

Urząd miasta stosuje akcje informacyjne i będzie rozwijać te działania, ale możliwe jest to jedynie jako promocja działań zgodnych z prawem i dbanie o interesy bydgoszczan – zaznacza Tomaszewski. Przykładem akcji informacyjnej była kampania ulotkowa, przeprowadzona wiosną 2019 roku [PISALIŚMY O NIEJ TUTAJ]. Skarbnik miasta podkreśla, że każda złotówka z podatku PIT zapłacona w Bydgoszczy finansuje drogi, edukację, parki, kulturę, sport i inne dziedziny istotne dla mieszkańców. – Mieszkańcy, którzy nie rozliczają się w Bydgoszczy, działają poniekąd na własną szkodę – nie ukrywa Tomaszewski.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jacek
Jacek
1 miesiąc temu

Akcja ulotkowa była dobra 20 lat temu. Teraz w dobie mediów społecznościowych liczy się marketing w sieci. Na ulotkach zarobi drukarnia, miasto też się wykaże że coś zrobiło. A wyższych wpływów jak nie było, tak nie będzie.

Powiązane treści