Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Drogowcy odpowiadają ws. S10 Bydgoszcz – Toruń. „Fakty są zupełnie inne”

Dodano: 03.12.2023 | 18:58

Na zdjęciu: W najbliższych latach droga krajowa nr 10 ma przeobrazić się w drogę ekspresową S10.

Fot. Alicja Chrobak

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wydała obszerne oświadczenie w odpowiedzi na publikacje dotyczące przebiegu trasy S10. Zdaniem społeczników i organizacji ekologicznych wariant realizowany przez drogowców ingeruje w unikalny obszar terenów wodonośnych.

Odcinek 2 trasy S10 między Bydgoszczą a Toruniem to około 9 kilometrów dzielących Emilianowo i Solec Kujawski. Droga ma przebiegać przez tereny leśne. W ramach prac powstaną węzeł Makowiska (w rejonie Nowotoruńskiej) i węzeł Solec Kujawski. Jak pisaliśmy w końcówce listopada, planowany przebieg odcinka wywołuje wiele emocji. Bydgoszczanie Renata Włazik i Daniel Kaszubowski, którzy są zaangażowani m.in. w sprawę zanieczyszczeń na terenach pozachemowskich, a także członkowie stowarzyszenia JeKo skierowali do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad petycje, w których apelują o zmianę przebiegu trasy S10 w rejonie Makowisk. Jak wyjaśniają, obecny plan zakłada prowadzenie trasy przez „unikalny obszar terenów wodonośnych, uczestniczących w zaopatrzenia w wodę mieszkańców Solca Kujawskiego i Bydgoszczy, w tym m. in. obszar najwyższej ochrony Głównego Zbiornika Wód Podziemnych nr 141, o dużej podatności na zanieczyszczenie”.

Społecznicy zaproponowali nawet swój wariant ECO, który zakłada poprowadzenie trasy S10 przez płaskie tereny lasów gospodarczych za ProNaturą i Drobexem. Autorzy petycji przekonują, że taka opcja jest wspierana przez społeczność lokalną, władze samorządowe, naukowców, leśników, przedstawicieli myśliwych, społeczników oraz liczne organizacje ekologiczne.

[CZYTAJ WIĘCEJ O PETYCJI W SPRAWIE S10 TUTAJ]

W piątek drogowcy wydali komunikat, w którym odnieśli się do publikacji na temat planowanego przez nich wariantu, a także do wariantu ECO. Na początku oświadczenia GDDKiA odniosła się do uwag o opinii władz samorządowych: „Należy podkreślić, że na etapie prowadzonego postępowania w sprawie wydania decyzji środowiskowej, ani na etapie udziału społeczeństwa nie wpłynęły żadne wnioski ze strony społeczeństwa czy też Burmistrza Solca Kujawskiego dot. zmiany przebiegu drogi ekspresowej. Chcemy również zauważyć, że przebieg drogi ekspresowej w wariancie realizacyjnym uzyskał pozytywną opinię Burmistrza Solca Kujawskiego” – czytamy w piśmie.

„Źródliska są bezpieczne”

Drogowcy w swoim piśmie zaznaczają, że w miejscu, gdzie trasa przebiega przez źródliska Strugi Otorowskiej planowane jest wykonanie nasypu infiltracyjnego, aby utrzymać funkcje źródlisk z jednoczesnym poprowadzeniem nad nimi drogi ekspresowej. Przy okazji drogowcy odpowiadają, że obecnie w niewielkiej odległości od tych źródlisk prywatny inwestor eksploatuje złoża piaskowo-żwirowe na podstawie decyzji środowisk wydanych przez Burmistrza Solca Kujawskiego.

W oświadczeniu GDDKiA czytamy także, że planowany odcinek nie koliduje ze strefą ochrony pośredniej ujęcia wody „Rudy”, a ponadto zostanie przygotowane zabezpieczenie przed przedostawaniem się zanieczyszczeń do gruntu oraz uszczelnienie rowów odwadniających, zbiorników wody oraz powierzchni między jezdnią i rowem. Pełne uszczelnienie rowów drogowych ma zostać wykonane także w miejscu, gdzie S10 będzie przebiegać przez obszar Głównego Zbiornika Wód Podziemnych. Co więcej, drogowcy zaznaczają, że wbrew doniesieniom nie chodzi o zbiornik numer 141, a o 140, gdzie warstwy wodonośne są izolowane od powierzchni terenu, a czasy przesączania wód infiltrujących na powierzchni terenu przekraczają 50 lat.

Drogowcy podkreślają też, że nie dojdzie do kolizji z użytkiem ekologicznym „Źródliska na Wypaleniskach” gdyż użytek ten… nie został utworzony. Odpowiedni akt prawny został wydany przez burmistrza Solca Kujawskiego dopiero w sierpniu 2023 roku, bez uzgodnienia z RDOŚ. – „Niezrozumiałe jest dla GDDKiA jako Inwestora dlaczego Burmistrz Solca Kujawskiego mając na uwadze jego zdaniem wyjątkowe walory przyrodnicze obszaru nie występował z wnioskiem o utworzenie takiego użytku w przeszłości, a pomysł na jego utworzenie pojawił się dopiero po wydaniu decyzji środowiskowej dla budowy drogi ekspresowej S10 Bydgoszcz-Toruń” – przekonują drogowcy, powołując się na analizy RDOŚ i GDOŚ, które nie znalazły powodów do zmiany przebiegu drogi ekspresowej S10 w tym obszarze.

GDDKiA: Fakty są zupełnie inne

Drogowcy zaznaczają także, że źródliska Strugi Młyńskiej są oddalone od planowanego przez nich przebiegu, zaś prace przy użytku ekologicznym w miejscowości Rudy będą odbywać się bez ingerencji w użytek ekologiczny.

„Chronione źródliska Strugi Młyńskiej znajdują się w oddaleniu od planowanego przebiegu trasy, w związku z czym inwestycja nie spowoduje ich zniszczenia. W związku z powyższym, nie można się zgodzić ze stwierdzeniem, że zwierzęta, w tym chronione jak łoś czy wilk, zostaną pozbawione naturalnych wodopojów. Na forach internetowych niejednokrotnie  podnoszono, że realizacja drogi w wariancie inwestycyjnym spowoduje naruszenie czy wręcz zniszczenie użytku ekologicznego. Użytek o powierzchni 7,06 ha, na długości ok. 1 km obejmuje dolinę cieku Struga Młyńska, w której wytworzyły się rozlewiska i stawy. Należy zauważyć, że realizowany wariant trasy ekspresowej przecina użytek w km 12+500 miejscowości Rudy, czyli w faktycznie najwęższym możliwym, przy uwzględnieniu linii DSU, miejscu.

W mediach społecznościowych natomiast pojawiają się informacje  o przekroczeniu Strugi Młyńskiej na południe od faktycznego przebiegu w jednym z najszerszych miejsc. Fakty są jednak zupełnie inne, a w Warunkach Kontraktu zakazano możliwość fizycznej ingerencji w trakcie prowadzonych robót w granice użytku ekologicznego oraz przekładania cieku Struga Młyńska na czas prowadzenia prac i regulowania naturalnej linii cieku, dlatego też użytek na czas robót zostanie odgrodzony i zostanie wprowadzony monitoring strefy użytku. Przejście trasy S10 nad użytkiem w postaci przejścia dolnego dla dużych zwierząt bez ingerencji w jego granice zagwarantuje zachowanie wszystkich walorów przyrodniczych użytku, brak wpływu na jego integralność i przedmioty jego ochrony, z zapewnieniem swobodnego przepływu wody w obrębie użytku naturalnym korytem”- czytamy w oświadczeniu GDDKiA.

GDDKiA: Wariant ECO ingerowałby w źródliska i wymagałby większej wycinki

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odniosła się także do zaproponowanego przez społeczników wariantu ECO. Według drogowców „niesłusznie wskazuje się w mediach społecznościowych i doniesieniach prasowych nieracjonalność wyboru wariantu z uwagi na dużą wycinkę drzew, zniszczenie użytków ekologicznych, a także przejście przez najbardziej podmokły odcinek, na którym występują bagna i małe strugi wodne.” GDDKiA podkreśla, że w czasie wyboru wariantu dokonano wielu analiz, biorąc pod uwagę aspekty środowiskowe, społeczne, techniczne i ekonomiczne.

– „Dlatego wariant przeznaczony do realizacji może przechodzić przez obszar cenny przyrodniczo czy najbardziej podmokłe tereny i nie będzie to świadczyć o nieracjonalności jego wyboru. Rozwiązania projektowe, które zostaną zastosowane podczas realizacji przedsięwzięcia, uwzględniają zachowanie dynamiki przepływów i ciągłość cieków. Wszystkie przekroczenia cieków zostaną wykonane obiektami pełniącymi zarazem funkcje hydrologiczne i przyrodnicze. W związku z powyższym, zostanie zachowana funkcjonalność omawianego obszaru” – komunikują drogowcy.

GDDKiA podkreśla także, że nieprawdziwe są twierdzenia, iż budowa odcinka 2 zniszczy unikatowe wydmy Puszczy Bydgoskiej, a w dodatku  na etapie decyzji środowiskowej zmniejszono obszar wycinki na wszystkich czterech odcinkach z 758 do 430 hektarów (87 zamiast 158 hektarów w ramach odcinka 2). Wycinka ma być prowadzona poza okresem lęgowym ptaków, a jeśli jednak w czasie okresu lęgowego, to po potwierdzeniu przez specjalistę braku lęgów gatunków chronionych. Wykonane zostaną także nasadzenia zastępcze.

– W związku z pojawiającymi się w mediach społecznościowych i prasie informacjach o wariancie przebiegu drogi ekspresowej S10 tzw. wariancie ECO  opracowanym na podstawie  Ekspertyzy hydro-geotechnicznej sporządzonej w lutym 2022 r., której autorami są Prof. Kumor oraz Sadurski należy stwierdzić, że analiza zapisana przez autorów nie opiera się na wyliczeniach ekonomicznych, nie proponuje lub nie odnosi się do żadnych rozwiązań technicznych i konstrukcyjnych z możliwością posadowienia drogi na określonym terenie ze względu na właściwości geotechniczne gruntów, nie ujmuje aspektów społecznych przedstawianych m.in. w trakcie wyboru wariantów opiniowanych również przez Gminę Solec Kujawski, nie odnosi się do wymaganych nakazów, zakazów i obostrzeń dotyczących zminimalizowania wpływu inwestycji na środowisko i nie przedstawia powyższych odniesień dla innych lokalizacji, zdaniem autorów lepszych od realizowanej – przekonują drogowcy. Ich zdaniem autorzy koncepcji ECO – w przeciwieństwie do GDDKiA – nie weryfikują aspektów środowiskowych, społecznych, technicznych i ekonomicznych.

Zdaniem GDDKiA wariant ECO wymagałby większej wycinki drzew niż obecnie proponowany przebieg, a jego realizacja wymagały ingerencji lub nawet zniszczenia źródlisk w miejscowości Rudy.

Wniosek o ZRID złożony

Na wszystkie cztery odcinki S10 Bydgoszcz – Toruń podpisano już umowy z wykonawcami robót budowlanych. Dla odcinków 1 i 3 zostało już także wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie wydania Zezwolenia na Realizację Inwestycji Drogowych (ZRID). Dla opisywanego odcinka nr 2 wniosek o wydanie ZRID złożono 1 grudnia 2023 roku. W ramach tej procedury RDOŚ przeprowadzi ponowną ocenę oddziaływania na środowisko.

W przypadku odcinka 4 wniosek o ZRID ma zostać złożony w kwietniu 2024 roku. Ponadto, dla odcinków 1, 2 i 3 uzyskano niezbędne uzgodnienia, w tym min. branżowe z gestorami sieci, a także z zarządcą terminala intermodalnego. W porozumieniu z Lasami Państwowymi prowadzone są prace przygotowawcze polegają na wycince drzew. – Nie ma możliwości zmiany wariantu przedbiegu S10 Bydgoszcz- Toruń – podsumowuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

0 0 votes
Article Rating
Sebastian Torzewski
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Tomasz
Tomasz
7 miesięcy temu

Eko oszołomy jak zwykle knują, żeby storpedować budowę porządnej drogi. Sami zapewne jeżdżą wyłącznie rowerem i chcieliby do tego zmusić resztę ludzkości …

jjo
jjo
7 miesięcy temu

Bardzo rzeczowe i wyczerpujące oświadczenie . Sądzę że gdaka ma rację.

Michał
Michał
7 miesięcy temu

Dlaczego ta droga nie może iść śladem istniejącej obwodnicy Solca? Naprawdę musimy niszczyć kolejne obszary lasu i przecinać unikalne mokradła?

krzysztof
krzysztof
7 miesięcy temu

dyskutujcie dalej a ludzie giną…..