Bydgoszcz
7C
Słonecznie
87% wilgotność
Wiatr: 1km/h N
H 7 • L 7
14C
Wt
14C
Sr
15C
Czw
13C
Pt
19C
Sob
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczMiastoDziki problem na Osowej Górze. „One traktują ten obszar jako swoje środowisko naturalne”
dziki osowa góra
23.07.2021 | 19:07

Dziki problem na Osowej Górze. „One traktują ten obszar jako swoje środowisko naturalne”

Na zdjęciu: Widok z piątku, 23 lipca. Stado zwierząt pojawiło się na ulicy Ostrygowej.

Fot. Monika Faleńczyk/nadesłane

W lipcu facebookowe grupy mieszkańców Osowej Góry znów były pełne postów, przedstawiających stada dzików przemierzające ulice osiedla. Mimo apeli o zachowanie zasad bezpieczeństwa, zwierzęta wciąż podchodzą pod domy. Urząd miasta wyjaśnia natomiast, czemu obecnie nie stosuje odławiania dzików.

O tym, że dziki to stali bywalcy Osowej Góry, świadczą posty na osiedlowych grupach facebookowych. Przeglądamy grupę Osowogórzanie: 5 lipca – zwierzęta pojawiły się między ulicami Wielorybią a Waleniową. W dodatku, jak informuje autor posta, dziki zostały oburzone kamieniami przez dzieci. 6 lipca – tym razem zwierzęta są obserwowane przez… policję. – Dziki wędrują w okolice placu zabaw miedzy Wielorybią 104/106 – podał pan Adrian. 16 lipca – dziki grasują koło sklepu Pepco. Piątek, 23 lipca – pani Monika informuje o tym, że stado zwierząt pojawiło się na ulicy Ostrygowej. Sprawdzamy także równie popularną grupę Bydgoszcz Osowa Góra. W oczy rzuca się film z 19 lipca, zarejestrowany przez kierowcę jadącego ulicą Kolbego – stado dzików w godzinach przedpołudniowych spokojnie przebiegło przez główny ciąg komunikacyjny arterię osiedla.




W obliczu kolejnych zdarzeń i zgłoszeń dotyczących zwierząt, w czerwcu Wydział Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Bydgoszczy wydał apel do mieszkańców Osowej Góry, w którym przedstawiono zasady mające zapobiegać podchodzeniu dzików na tereny zamieszkałe. – Uprasza się mieszkańców o bezwzględne dostosowanie się do poniższych zasad. Zapewni to skuteczność prowadzonych działań, a Państwu bezpieczeństwo – przekazuje wydział. Z apelem można zapoznać się TUTAJ, jednak jak widać po kolejnych przypadkach napotkania stada, dziki nie opuszczają terenów zamieszkałych.

Jak informowaliśmy pod koniec kwietnia, w 2021 roku w rejonie Osowej Góry dokonano odstrzału 10 sztuk dzików. W odpowiedzi na interpelację radnego Szymona Roga prezydent Rafał Bruski przekazał, że w przypadku braku możliwości odstrzału, wydział zarządzania kryzysowego kieruje w miejsce występowania zwierzyny pracowników zakładu weterynarii w celu zastosowania chemicznych środków odstraszających. Działania są podejmowane na podstawie umowy zawartej z miastem.

W czerwcu radny Róg wrócił jednak do tematu zwierzyny. W kwietniowej interpelacji zasugerował on władzom miasta, aby przeanalizowały możliwość zastosowania odłowni, czyli specjalnej klatki, w której wnętrzu znajduje się pasza jako wabik dla zwierząt. – Gdy dzik wejdzie do klatki, zamyka się za nim specjalna zapadka. Po tym wydarzeniu zwierzę wywożone jest ciężarówką poza teren miasta. Odłownie od kilku lat spełniają swoją rolę m.in. w Elblągu, Legnicy, Lublinie, Warszawie, a od tego roku ich realne korzyści są odnotowywane również w Olsztynie i Krakowie. Wnioskuję o inspirację zastosowania podobnych rozwiązań na terenach zagrożonych w Bydgoszczy – napisał Róg. W odpowiedzi sygnowanej podpisem prezydenta Bydgoszczy temat odłowni nie został jednak poruszony, zatem radny w kolejnym piśmie dopytał o opinie odnośnie jego propozycji.

Zobacz również:

PESA zaprezentowała swoje cele na najbliższe cztery lata

Odpowiadając na interpelację Roga prezydent Rafał Bruski przypomniał, że z uwagi na konieczność ograniczenia rozprzestrzeniania się afrykańskiego pomoru świń (ASF), minister środowiska zwrócił się z zaleceniem do wszystkich starostów o nie zasilanie obwodów łowieckich odłowionymi dzikami. Wcześniej – w latach 2014-2016 – miasto stosowano odłów dzików jako podstawową metodę ochrony przed zagrożeniem z ich strony. Jak wyjaśnił Bruski, po złapaniu zwierzęta trafiały do Ośrodka Hodowli Zwierzyny Polskiego Związku Łowieckiego w Dretyniu koło Miastka.

Obecnie, w czasie zagrożenia ASF kierujący ośrodkiem kategorycznie odmówił przyjęcia odłowionych dzików, zatem odłów jest możliwy – ale z uśmierceniem zwierząt jeszcze w odłowni (poprzez odstrzał lub farmakologicznie). Operacja taka stoi w sprzeczności z etyką łowiecką i trudno znaleźć jej wykonawców, a uśmiercenie farmakologiczne jest technicznie skomplikowane. Tusze tak uśmierconych zwierząt można tylko zutylizować, gdyż ich mięso nie nadaje się do spożycia. Ponadto, koszty tego rozwiązania to około 1100 złotych – uzasadnił prezydent.

W związku z powyższymi okolicznościami, na terenie Bydgoszczy stosuje się wyłącznie zanęcanie i odstrzał redukcyjny. Jak twierdzi prezydent, użycie środków chemicznych na terenie Osowej Góry nie przyniosłoby skutków, ponieważ dziki traktują ten obszar jako swoje środowisko naturalne. – Z doświadczenia wiemy, że jeżeli dziki mają dostęp do atrakcyjnego żerowiska, to całkowicie ignorują obecność chemicznych środków odstraszających, a te stają się uciążliwe dla ludzi – czytamy w odpowiedzi Bruskiego na pismo Roga. Urząd miasta, na prośbę radnego, podał również aktualne dane dotyczące zgłoszeń w sprawie dzików na Osowej Górze. Do końca czerwca tego roku Bydgoskie Centrum Zarządzania Kryzysowego przyjęło aż 130 tego typu monitów.

Warto jednak wspomnieć, że dzik jest naturalnym elementem przyrody i pełni ważną rolę w ekosystemie leśnym. – Osowa Góra jest enklawą śródleśną. Prowadzi to do wzajemnych oddziaływań: miasta na las i lasu na miasto. W związku z tym pojawianie się dzików na obszarach miejskich w bezpośrednim sąsiedztwie terenów leśnych jest nieuniknione – przypomina prezydent miasta.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kuba
Kuba
1 miesiąc temu

Zostawić te dziki w spokoju. Czy my wszystko musimy kontrolować? Zaakceptujcie to że są obok. Uwazajcie jak wychodzicie z psem bo tylko wtedy mogą być zdenerwowane. Świat nie należy tylko do nas. Pozdrawiam

Powiązane treści