Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Finał śledztwa po śmiertelnym wypadku na DK10. Zginęło w nim dwóch strażaków

Dodano: 10.12.2022 | 12:54

Na zdjęciu: Do tragicznego w skutkach wypadku z udziałem wozu strażackiego i ciężarówki doszło na początku grudnia ubiegłego roku na krajowej 10 w Czernikowie.

Fot. KMP Toruń / archiwum

Jest akt oskarżenia po tragicznym w skutkach wypadku, do którego doszło na początku grudnia ubiegłego roku na krajowej 10 w miejscowości Czernikowo. W tym zdarzeniu śmierć poniosło dwóch strażaków z jednostki OSP.

Akt oskarżenia do sądu skierowali śledczy z Prokuratury Rejonowej w Lipnie, którzy nadzorowali śledztwo w sprawie wyjaśnienia okoliczności przyczyn tragedii, do której doszło 2 grudnia 2021 r., na krajowej 10. W miejscowości Czernikowo, tuż przed godziną piątą rano doszło do zderzenia wozu strażackiego z ciężarowym manem. Strażacy jechali alarmowo do jednego z pożarów w miejscowości Liciszewy.

Skutek tego wypadku okazał się być tragicznym w skutkach. Zginęło w nim dwóch strażaków – kierujący strażackim autem 62-letni mężczyzna oraz siedząca na fotelu pasażera 29-letnia kobieta. Trzech innych druhów, którzy jechali autem zostało poszkodowanych. Śledczy początkowo informowali, że wóz strażacki był sprawny technicznie. Nie potwierdziły się też informacje o tym, jakoby 62-latek miał mieć zawał serca. W toku śledztwa, przydatne okazały się także m.in. nagrania z kamer monitoringu (jedna z nich nagrała dokładnie cały przebieg zdarzenia).

Na ławie oskarżonych zasiądzie kierowca ciężarowego mana. – Przesłuchany w charakterze podejrzanego wyjaśnił, iż widział nadjeżdżający samochód strażacki. Według niego samochód zwolnił i był przekonany, że zatrzyma się dojeżdżając do skrzyżowania – mówi w rozmowie z Polskim Radiem PiK szef Prokuratury Rejonowej w Lipnie Alicja Cichosz. Z ustaleń śledztwa wynika, że oskarżony przekroczył w terenie zabudowanym dopuszczalną prędkość o około 23 km/h i nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze dojeżdżając do skrzyżowania z drogą podporządkowaną. Wóz strażacki nie miał w momencie wjazdu na skrzyżowanie włączonych sygnałów dźwiękowych i świetlnych, nie działała także sygnalizacja świetlna – jak tłumaczy prok. Cichosz – w tamtym momencie były włączone tzw. światła pulsacyjne.

63-latek odpowie przed sądem za przyczynienie się do wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

0 0 votes
Article Rating
Szymon Fiałkowski
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments