Bydgoszcz
6C
Niebo częściowo zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 7km/h WSW
H 8 • L 6
6C
Nd
6C
Pon
6C
Wt
1C
Sr
1C
Czw
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBiałe BłotaPolitykaFirma budująca kanalizację w Lisim Ogonie i Łochowie odpiera zarzuty. „Poruszane problemy nie mają odzwierciedlenia w faktach”
Wieko_kanalizacyjne_torowisko
12.12.2018 | 13:07

Firma budująca kanalizację w Lisim Ogonie i Łochowie odpiera zarzuty. „Poruszane problemy nie mają odzwierciedlenia w faktach”

Szymon Fiałkowski | s.fialkowski@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Kanalizacja na terenie Łochowa i Lisiego Ogona jest źle zbudowana - twierdzą obecne władze gminy Białe Błota.

Fot. zdjęcie ilustracyjne (archiwum)

Przedstawiciele firmy Wimar z Koronowa, którzy realizowali budowę sieci kanalizacyjnej na terenie Lisiego Ogona i Łochowa, odpierają zarzuty włodarzy gminy Białe Błota. 

Przypomnijmy: chodzi o budowę kanalizacji na terenie gminy. Zdaniem obecnych władz Białych Błot, inwestycja została źle wykonana, a wójt Dariusz Fundator złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury Bydgoszcz-Południe, która postępowanie dopiero będzie rozpoczynać.

Drogą mailową na zarzuty gminy odpowiedział przedstawiciel firmy Wimar z Koronowa, która przeprowadzała tę inwestycję wspólnie z firmą Bohamet z Ciela. W mailu do naszej redakcji Mariusz Nowogórski z koronowskiego przedsiębiorstwa tak przedstawia sytuację: – Wimar Sp. z o.o. wykonała kanalizację sanitarną grawitacyjną w Lisim Ogonie i Łochowie zgodnie z kontraktem, dokumentacją budowlaną i sztuką budowlaną, co zostało potwierdzone w stosownych protokołach odbioru oraz w decyzji o pozwoleniu na użytkowanie wydanej przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego – pisze. Nowogórski precyzuje jednak, że przedstawiciele firmy nie mieli żadnego wglądu w materiały, które posiada białobłocki Zakład Wodociągów i Usług Kanalizacyjnego, na podstawie których krytyczne opinie co do inwestycji wyrażała na niedawnej sesji rady gminy prezes ZWiUK Grażyna Mączko. – Domniemywać można, że opinia powstała na podstawie inspekcji wideo kanałów i może być obarczona znacznym błędem – dodaje Nowogórski. Wyjaśnia na czym ten błąd ma polegać: – Kamera nie jest urządzeniem pomiarowym, a jedynie poglądowym. Faktyczne spadki na kanałach można określić na podstawie inwentaryzacji geodezyjnej, a ta została wykonana przed przekazaniem inwestycji zamawiającemu i znajduje się w jego posiadaniu. 

Przedstawiciel firmy dodaje również, że inwestycja była realizowana w okresie od 21 lutego 2014 r. do 10 czerwca 2015 r., a warunki umowy, w tym gwarancji określił zamawiający – czyli władze gminy Białe Błota, pod nadzorem ówczesnego zastępcy wójta Jana Jaworskiego. Gdy pytamy, czy w okresie objętym gwarancją (były to trzy lata), władze Białych Błot zgłaszały jakiekolwiek problemy z kanalizacją, otrzymujemy odpowiedź, że nic takiego nie miało miejsca. – Owszem, wiemy że występują problemy z eksploatacją kolektora tłocznego (zapchania), który nie był wykonywany przez spółkę. W okresie gwarancji inwestor nie dopełnił obowiązku dokonywania corocznych przeglądów gwarancyjnych, co również zapewne świadczy o braku problemów z funkcjonowaniem sieci kanalizacyjnej – pisze Mariusz Nowogórski.

Nowogórski informuje również, że spółka przedstawiła wójtowi gminy szczegółowe stanowisko w tej sprawie, a niebawem trafi ono na ręce przewodniczącego rady gminy Bronisława Balcerowskiego. – Co do zasady, poruszane przez różne osoby problemy nie mają odzwierciedlenia w faktach – dodaje. W jego opinii, wypowiedź na sesji prezes ZWiUK w Białych Błotach stanowiła pomieszanie różnych faktów, które zostały „wyrwane z kontekstu i powiązane ze sobą w nierzetelny sposób, a może mający udowodnić jakąś tezę”. Zdaniem firmy Wimar, dotychczas nie były zauważane żadne problemy z siarkowodorem, który miał się wydobywać z kanalizacji grawitacyjnej w Łochowie. – W ramach kontraktu wykonano ponad tysiąc przyłączy. Z posiadanej przez nas wiedzy wynika, że problem siarkowodoru dotyczy kanałów w Bydgoszczy na ul. Lisiej, gdzie kolektorem tłocznym dopływają ścieki z Łochowa i Lisiego Ogona – czytamy w oświadczeniu firmy.

Skład ścieków nie jest w żaden sposób zależny od wykonawcy kanalizacji, natomiast monitorowanie jakości ścieków jest jak najbardziej obowiązkiem użytkownika – ZWiUK. Wspomniane przez Panią Prezes metale ciężkie nie mogą pochodzić ze ścieków bytowo-gospodarczych, które ma zbierać kanalizacja, a lokalizacja i identyfikacja dostawcy ścieków przemysłowych jest również obowiązkiem ZWiUK. Prezentowane na jednym z portali internetowych zdjęcia z rozlewisk kanalizacji dotyczą sytuacji, w której awarii uległ kolektor tłoczny i nie było możliwości dalszego przesyłania ścieków, a w skutek ciągłego użytkowania kanalizacji przez mieszkańców ścieków przybywało. Sytuacja ta w żaden sposób nie jest spowodowana jakością wykonania przez spółkę kanałów grawitacyjnych. – dodaje Nowogórski i zapewnia: – Kanalizacja grawitacyjna na terenie Łochowa i Lisiego Ogona działa bezproblemowo od momentu odbioru tj. 10.06.2015.

Temat ma powrócić jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. 21 grudnia (piątek) zaplanowano w tej sprawie sesję rady gminy Białe Błota.


Podobne wpisy

Powiązane treści