[awesome-weather owm_city_id="3102014" location="Bydgoszcz" units="C" size="wide" show_icons="1" custom_bg_color="#070738"]
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Futsalowa lekcja samby. Polacy wysoko przegrali z Brazylią

Dodano: 16.04.2019 | 20:20

Eryk Dominiczak | e.dominiczak@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Daniel (nr 6) i Gadeia (nr 13) wpisali się na listę strzelców w drugim meczu towarzyskim Polska - Brazylia. Niezłe spotkanie rozegrał próbujący ich powstrzymać Tomasz Kriezel z FC Toruń.

Fot. Szymon Fiałkowski

Dziewięć bramek zobaczyli we wtorkowe popołudnie w hali Łuczniczka kibice, którzy przyszli obejrzeć towarzyskie spotkanie futsalu pomiędzy reprezentacją Polski i Brazylii. To jednak „Canarinhos” byli zdecydowanie skuteczniejsi, aplikując podopiecznym Błażeja Korczyńskiego aż siedem trafień.

W porównaniu do niedzielnego meczu w Koszalinie (Brazylijczycy wygrali wówczas 5:1), tym razem różnica w potencjale ofensywnym ujawniła się w drugiej, a nie pierwszej połowie. Na początku spotkania Polacy zagrali bowiem wysokim pressingiem, sprawiając pięciokrotnym mistrzom świata spore problemy. Do tego stopnia, że bramkę otwierającą wynik zdobyli właśnie biało-czerwoni – w trzeciej minucie do odbitej piłki skutecznie doszedł Robert Gładczak.

Brazylijczycy odpowiedzieli cztery minuty później. Rzut wolny z prawej strony wykonywał zawodnik o swojsko brzmiącym pseudonimie Bateria (polskich akcentów w kadrze Brazylii było zresztą więcej – chociażby w osobie Felipe Paradynskiego), a jego płaskie wyłożenie wykończył Gadeia. Gdy wydawało się, że oba zespoły przy stanie remisowym zejdą na przerwę, Brazylijczycy zaskoczyli ponownie. I to nie tylko kibiców, ale nawet realizatora transmisji, który dopiero z odtworzenia pokazał samobójcze trafienie Piotra Łopucha, którego po rzucie rożnym trafił kapitan gości – Daniel.

Ten sam zawodnik rozpoczął zresztą futsalową sambę po przerwie. Dzięki jego indywidualnej akcji w 24 minucie Brazylia podwyższyła prowadzenie. Kilkadziesiąt sekund później było już 4:1 – akcję Daniela zastopował jeszcze dobrze spisujący się między słupkami Michał Kałuża, ale wobec dobitki Baterii był już bezradny.

Polacy zdołali jednak zmniejszyć rozmiary prowadzenia. Jeszcze w 26 minucie uderzenie Sebastiana Grubalskiego trafiło w słupek (identycznie zakończyła się akcja innej boiskowej „piętnastki” – bardzo silnego piwota Fitsa), ale w 28 minucie kontrę gospodarzy sfinalizował Michał Zastawnik.

I gdy wydawało się, że Polacy wrócili do gry, szybką lekcję debiutującemu w kadrze Dominikowi Wilkowi dał zawodnik FC Barcelona – Ferrao. Dwukrotnie przyjął piłkę z młodym rywalem na plecach, obracając się momentalnie i oddając w odstępie zaledwie kilkudziesięciu sekund skuteczne strzały. W 32 minucie wynik ustalił jeszcze Marlon i wysoka wygrana gości z Ameryki Południowej stała się faktem.

16 kwietnia 2019 r. (wtorek) | hala Łuczniczka, Bydgoszcz
POLSKA – BRAZYLIA 2:7 (1:2)
Gładczak 3′, Zastawnik 28′ – Gadeia 7′, Łopuch 19′-sam., Daniel 24′, Bateria 25′, Ferrao 30′, 31′, Marlon 32′

Polska: 1. Kałuża – 6. Łopuch, 7. Zastawnik, 9. Lutecki, 13. Kriezel oraz 2. Kubik, 3. Czyszek, 4. Wilk, 5. Gładczak, 8. Solecki, 11. Leszczak, 14. Marek, 15. Grubalski.

Brazylia: 2. Roncaglio – 6. Daniel, 9. Ferrao, 13. Gadeia, 14. Marlon oraz 4. Rafel Rato, 7. Bateria, 8. Leo Santana, 11. Fernando, 12. Paradynski, 15. Fits.

Widzów: ok. 2500

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments