Bydgoszcz
7C
93% wilgotność
Wiatr: 6km/h ESE
H 8 • L 6
10C
Czw
9C
Pt
3C
Sob
2C
Nd
3C
Pon
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportJeden z liderów Polonii brał udział w bójce! W Toruniu uderzył go były mistrz świata
Zooleszcz Polonia Bydgoszcz_ Josh Grajczonek - SF
31.10.2019 | 13:21

Jeden z liderów Polonii brał udział w bójce! W Toruniu uderzył go były mistrz świata

Do zdarzenia miało dojść tuż po ostatnim turnieju żużlowego cyklu Grand Prix, który odbył się na toruńskiej MotoArenie.

Na zdjęciu: Josh Grajczonek dzień po zdarzeniu wystartował w turnieju o mistrzostwo Bydgoszczy.

Fot. Szymon Fiałkowski

Sensacyjne informacje ze środowiska żużlowego. Dzienniki „Fakt” i Przegląd Sportowy opisały kulisy bójki dwóch zawodników po turnieju Grand Prix na toruńskiej MotoArenie. Jednym z nich był Josh Grajczonek.

Już po zakończeniu zawodów imprezę zorganizowała firma Monster Energy. To producent napojów energetycznych, który jest głównym sponsorem Grand Prix i Speedway of Nations (następcy Drużynowego Pucharu Świata) oraz strategicznym partnerem poszczególnych żużlowców (m.in. Taia Woffindena, Australijczyka Chrisa Holdera czy w przeszłości Tomasza Golloba).

Wśród zaproszonych gości byli m.in. właśnie Woffinden, a także Australijczyk jeżdżący na co dzień w barwach Polonii Josh Grajczonek. W pewnym momencie – jak relacjonuje Fakt – między zawodnikami miało dojść do scysji, a Brytyjczyk nie wytrzymał i nad ranem uderzył Grajczonka głową w nos. Z informacji Faktu wynika, że obaj zawodnicy całą sytuację sobie już wyjaśnili i nie chcą do niej wracać.

Grajczonek następnego dnia wystartował w turnieju o Indywidualne Mistrzostwo Bydgoszczy. Zajął w nich dziewiąte miejsce, zdobywając siedem punktów.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Misiek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Misiek
Gość
Misiek

Tajski nie przebiera w środkach.

Powiązane treści