Bydgoszcz
14C
Niebo częściowo zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 3km/h E
H 16 • L 12
15C
Czw
17C
Pt
12C
Sob
10C
Nd
12C
Pon
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBiałe BłotaKomunikacjaKierowcy i mieszkańcy narzekają na drogi w Białych Błotach. „Władza nas zbywała”
skrzyżowanie dróg Biała, Bagatela_ SF
29.11.2018 | 19:01

Kierowcy i mieszkańcy narzekają na drogi w Białych Błotach. „Władza nas zbywała”

Stan dróg w północnej części gminy jest zły - mówią nam mieszkańcy gminy Białe Błota.

Na zdjęciu: Tak wygląda droga u zbiegu ulic Białej i Bagatela w Białych Błotach.

Fot. Szymon Fiałkowski

Mieszkańcy północnej części gminy Białe Błota narzekają na stan dróg. Ten – delikatnie rzecz ujmując – pozostawia wiele do życzenia.

Problem o jakości tych ulic zasygnalizowali nam mieszkańcy, którzy zwrócili uwagę, że po południowej stronie miejscowości jakość tych ulic jest dużo lepsza. I rzeczywiście, kiedy wjedzie się autem do północnej części, ich stan wygląda dramatycznie. – Są takie dziury, a po opadach deszczu tworzą się takie kałuże, że nawet wózkiem nie mogę przejechać – mówi nam mieszkanka ul. Azalowej. To jedna z tych ulic, która wygląda tragicznie. – Co chwila te dziury są zasypywane, by nie było ich widać, ale poza tym jest tutaj tragedia – dodaje. Gdy pytamy ją, czy były podejmowane jakieś działania w sprawie poprawy jakości tych ulic, usłyszeliśmy lakoniczną odpowiedź: – Władza nas zbywała. 

Śmiało można zgodzić się ze stwierdzeniem radnego Krzysztofa Michalaka: – Północna strona gminy została kompletnie zapomniana. Niektórzy tutaj mieszkają nawet 50 lat – zauważa Michalak. Wybrany na radnego gminy opowiada, że duża część ulic po północnej stronie Białych Błot jest w opłakanym stanie. – Uważamy, że od lat jesteśmy traktowani nierówno i nieuczciwie. Wielu mieszkańców boi się tego, że nie dożyją czasów, w których nowa nawierzchnia zostanie tutaj wybudowana.

Mieszkanka ul. Betonowej zwraca nam uwagę na inny problem: – Nawet ul. Altanowa ma dziury. W naszej części są firmy, płacimy dużo podatków i jako mieszkańcy nie mamy tutaj nic zrobionego. Kobieta zaznacza, że ludzie nie mają nawet jak chodzić, bowiem sporo samochodów zaparkowanych jest przy ogrodzeniach (m.in. przy znajdującej się w pobliżu firmie Prefabet). – Część kierowców narzeka na pourywane zawieszenia w samochodach. Tak naprawdę, o drogi walczymy my, a nie radni – dodaje.

Chwilę potem słyszymy jeszcze bardziej gorzką refleksję: – My się czujemy tutaj jak na Ukrainie lub na Białorusi. Gdy jedziemy w kierunku ul. Asfaltowej, to jakość tej drogi również pozostawia wiele do życzenia. – Ja mieszkam tutaj od prawie trzech lat, to tutaj od czasu do czasu ta droga jest poprawiana – zauważa kobieta. Inna mieszkanka tej ulicy, która mieszka tu od dawna, ma nadzieję, że droga zostanie w końcu zrobiona. – Jest ona tutaj okropna – powiedziała.

Na koniec udaliśmy się na zbieg ul. Białej i Bagatela, gdzie mieszkaniec mówi nam wprost: – Zimą, gdy napadało śniegu, to czasami autem z domu nie mogłem wyjechać. Mężczyzna, który zmaga się z niepełnosprawnością opowiada, że droga jest bardzo często zalewana, a po chwili rozbrajająco szczerze przyznaje: – Czuję się jak mieszkaniec gorszej kategorii.

Czy coś się zmieni? Póki co, rozpoczęły się prace remontowe przy ul. Betonowej. Ale – jak mówi nam radny Michalak – petycja do nowych władz będzie dotyczyć katastrofalnego stanu dróg w całej północnej części.  – Mamy około setkę podpisów pod remontem ul. Betonowej. Podpisały się pod nią także firmy, które znajdują się w tej części – przyznaje i precyzuje: – Zależy nam na tym, żeby obie strony gminy były traktowane równorzędnie.


Powiązane treści