Bydgoszcz
9C
Niebo głównie zachmurzone
66% wilgotność
Wiatr: 1km/h N
H 9 • L 9
2C
Pt
-1C
Sob
3C
Nd
5C
Pon
1C
Wt
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportKolejna porażka Łuczniczki. Bydgoszczanie przegrali z Jastrzębskim Węglem
Łuczniczka Bydgoszcz - PGE Skra Bełchatów_Filipiak - Katić, Lisinac - Andrzej Biernacki
10.03.2018 | 17:03

Kolejna porażka Łuczniczki. Bydgoszczanie przegrali z Jastrzębskim Węglem

To dziewiętnasta porażka Łuczniczki w tym sezonie.

Na zdjęciu: Bartosz Filipiak był najskuteczniejszym graczem Łuczniczki.

Fot. Andrzej Biernacki/archiwum

Siatkarze Łuczniczki postawili się rywalowi z Jastrzębia, ale punktów w starciu z Jastrzębskim Węglem nie ugrali. A szkoda, bo szansa była realna.

Po porażce w Zawierciu, sytuacja Łuczniczki zrobiła się niezwykle trudna. Bydgoski zespół zajmował w tabeli przed tą kolejką czternaste miejsce i w dorobku miał ledwie 19 punktów. Ciężko było o nie myśleć w starciu z jednym z czołowych klubów PlusLigi – Jastrzębskim Węglem. – Musimy wreszcie zdobyć punkty i naszą grą „odpalić” w meczu z jednym z faworytów – mówił po meczu z Virtu Wartą atakujący Łuczniczki Bartosz Filipiak.

Jastrzębianie rozpoczęli mecz znakomicie, bo to oni szybko zdobyli trzy pierwsze punkty, skutecznie w ataku obijając dłonie blokujących Łuczniczki. Bydgoski zespół ruszył do odrabiania strat. Po ataku Filipiaka, Łuczniczka przegrywała już tylko 5:7, ale później rywale znów odjechali na kilka punktów przewagi i kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie. Jastrzębianie byli skuteczniejsi w ataku (w całym secie 62% skuteczności, przy 36% Łuczniczki) i odrzucali bydgoszczan od siatki, przez co ci mieli problemy ze skończeniem pierwszego ataku.

Na początku drugiej partii, bydgoski zespół toczył równorzędną walkę z rywalami. Ale ci odjechali na trzy punkty przewagi (8:5) przy zagrywce Muzaja. I podobnie jak w pierwszym secie, także i wtedy zespół gospodarzy ruszył do odrabiania strat. I uczynił to, gdy na blok nadziali się Sobala w ataku ze środka (zatrzymał go Szalacha) i De Rocco, którego atak na lewym skrzydle zablokował Filipiak. Wówczas zrobiło się 10:10, a potem to gospodarze wyszli na prowadzenie 15:13, gdy na blok Sacharewicza nadział się De Rocco. W zaciętej końcówce, skuteczniejsi byli rywale. I to mimo tego, że aż siedem razy ich ataki były blokowane (pięć bloków zanotowali zawodnicy Jastrzębskiego).

Dziesięciominutowa przerwa mobilizująco podziałała na bydgoski zespół, który na rozpoczęciu trzeciej odsłony prowadził 4:1. Sporo krzywdy rywalom na zagrywce zrobili Gorczaniuk i Sacharewicz. Potem było nawet 7:2 po zagraniach Filipiaka i 9:4 po asie serwisowym Ananiewa. Podopieczni trenera Bednaruka utrzymywali bezpieczną przewagę. To zawodnicy Łuczniczki tym razem robili dużo szkód swoją zagrywką przeciwnikowi. Dość powiedzieć, że Wojciech Jurkiewicz dwukrotnie „ustrzelił” zagrywką wprowadzonego na parkiet Rodrigo Quirogę (19:12).

Czwarta partia była najbardziej zacięta. Po asie serwisowym Muzaja było 8:6 dla jastrzębian, a potem 10:7, gdy Ananiev nie przyjął zagrywki Hidalgo Olivy. Ale bydgoski zespół nie miał zamiaru odpuszczać. Po ataku Ananieva i asie serwisowym Jurkiewicza mieliśmy remis 13:13. Lecz w końcówce w grze Łuczniczki wdarło się dużo niedokładności i chaosu. I to jastrzębianom udało się odskoczyć na cztery punkty przewagi (18:14, gdy zablokowany został Gorczaniuk).

PLUSLIGA – FAZA ZASADNICZA – 25. KOLEJKA – 10.03.2018 R.
ŁUCZNICZKA BYDGOSZCZ – JASTRZĘBSKI WĘGIEL 1:3 (13:25, 22:25, 25:20, 21:25)

ŁUCZNICZKA: Goas 1, Ananiev 13, Sacharewicz 12, Filipiak 20, Gorczaniuk 7, Szalacha 5 oraz A. Kowalski (libero), Sieńko 1, Gryc 2, Jurkiewicz 5.

JASTRZĘBSKI WĘGIEL: Kampa 5, De Rocco 11, Kosok 9, Muzaj 21, Hidalgo Oliva 19, Sobala 7 oraz Popiwczak (libero), Ernastowicz, R. Quiroga, Boruch 2.

Sędziowali: Jacek Litwin, Maciej Kolendowski.
Komisarz PlusLigi: Krzysztof Ratajczak.
Widzów: 1510.
MVP meczu: Maciej Muzaj (Jastrzębski Węgiel).

PLUSLIGA – WYNIKI 25. KOLEJKI
GKS Katowice – PGE Skra Bełchatów 0:3 (20:25, 23:25, 18:25)
Cerrad Czarni Radom – Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:18, 25:22, 25:20)
MKS Będzin – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (23:25, 26:24, 17:25, 24:26)
Trefl Gdańsk – Dafi Społem Kielce 3:0 (25:18, 25:19, 25:21)
Espadon Szczecin – BBTS Bielsko-Biała 2:3 (22:25, 25:20, 19:25, 25:20, 13:15)
Cuprum Lubin – Indykpol AZS Olsztyn 1:3 (25:23, 21:25, 20:25, 18:25)
Onico Warszawa – Aluron Virtu Warta Zawiercie

Powiązane treści