Bydgoszcz
10C
Mgła
100% wilgotność
Wiatr: 1km/h E
H 12 • L 8
16C
Wt
12C
Sr
14C
Czw
14C
Pt
14C
Sob
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportKolejny etap rehabilitacji Tomasza Golloba. Dzisiaj początek leczenia w Chinach
Gollob_wyjście ze szpitala_SG (23)
23.01.2018 | 10:50

Kolejny etap rehabilitacji Tomasza Golloba. Dzisiaj początek leczenia w Chinach

Leczenie Tomasza Golloba w Chinach może potrwać nawet dwa miesiące.

Na zdjęciu: Tomasz Gollob będzie leczony w klinice w chińskim Nanning.

Fot. Stanisław Gazda/archiwum

Żużlowy indywidualny mistrz globu z 2010 roku rozpoczyna leczenie w klinice w chińskim Nanning. Po kilkunastogodzinnej podróży, Tomasz Gollob dotarł już do Chin.

Najpierw kilka godzin jazdy autem z Bydgoszczy na warszawskie lotnisko imienia Chopina, następnie czternastogodzinny lot samolotem do Pekinu i stamtąd jeszcze pokonanie blisko 2,5 tys. kilometrów do Nanning – tak przebiegł poniedziałek dla 46-letniego Tomasza Golloba. Były żużlowiec właśnie w Azji będzie leczony po wypadku na torze motocrossowym w Chełmnie, któremu Gollob uległ w kwietniu ubiegłego roku.

Bezpośrednio po wypadku, Golloba leczono w 10. Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Bydgoszczy, z którego wypisany został w listopadzie. – Zakończył się dla mnie etap pierwszy – szpitalny, ale zdaję sobie sprawę, że przede mną kolejny etap walki o powrót do zdrowia – mówił były sportowiec. Jego menedżer Tomasz Gaszyński nie wykluczał leczenia za granicą, a teraz to się stało faktem.

Dokumenty i historię leczenia zawodnika jeszcze w grudniu wysłano do kliniki w Nanning w Chinach, gdzie lekarze zakwalifikowali bydgoszczanina do leczenia metodą akupunktury. Ma to ograniczyć bóle spastyczne, które Gollob cały czas odczuwa. – Z tymi bólami, z tą spastyką ciężko jest żyć na co dzień. Nie wyobrażam sobie, bym nie mógł sobie z tym poradzić w następnych miesiącach – wspominał Tomasz Gollob w wywiadzie z Marcinem Feddkiem na łamach Polsatu Sport.

Leczenie byłego żużlowca bydgoskiej Polonii w Azji może potrwać nawet dwa miesiące.


Powiązane treści