Bydgoszcz
17C
Słonecznie
48% wilgotność
Wiatr: 4km/h ESE
H 18 • L 17
18C
Czw
15C
Pt
12C
Sob
16C
Nd
18C
Pon
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCIKoronowo: Bez porozumienia w sprawie kapelmistrza
16.03.2017 | 18:35

Koronowo: Bez porozumienia w sprawie kapelmistrza

Jedno spotkanie przerwane. Czy przełom nastąpi w poniedziałek?

Na zdjęciu: Postulat jest niezmienny: przywrócić kapelmistrza, zwolnić dyrektora...

Fot. Stanisław Gazda

Sprawą dra Mirosława Kordowskiego, odwołanego z funkcji kapelmistrza Młodzieżowej Orkiestry Dętej w Koronowie przez dyrektora Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury zainteresował się burmistrz miasta, który zaprosił zwaśnione strony na środowe spotkanie. Zostało ono jednak przerwane…

Włodarz Koronowa nie zgodził się na rozmowy w obecności osób wspierających kapelmistrza. A byli nimi nie tylko członkowie orkiestry, ale także koronowianie nie zgadzający się z decyzją o odwołaniu dyrygenta.

Atmosfera od samego początku była gorąca, gdyż w dyskusję z burmistrzem wdali się obrońcy dra Kordowskiego, a włodarz miasta obstawał przy tym, by rozmowy odbywały się tylko między zainteresowanymi stronami. Rodziny członków orkiestry oraz jej sympatycy za takich się uważali, toteż postawą burmistrza poczuli się obrażeni. Chcieli konkretnych wyjaśnień, dlaczego Kordowski nie może już prowadzić orkiestry:

Panie Burmistrzu! To nie jest sprawa pana Mirka, bo on nie składał pisma z prośbą o wyjaśnienie powodu zwolnienia. To my żeśmy składali niejedno pismo, więc proszę nam wyjaśnić dlaczego pan Mirek został zwolniony? Do tej pory takiej odpowiedzi nie raczył pan udzielić i wzywa pan na rozmowę pana Mirka? Co chcecie mu zrobić? Zlinczować? Niech pan, i dyrektor ośrodka kultury nie zapomina, że pracujecie za nasze podatki, że burmistrzem i dyrektorem się nie jest, a tylko bywa. My nie odpuścimy!

Wyjaśnień co do powodów zwolnienia kapelmistrza oczekiwał także poseł Paweł Skutecki. Podobno tylko dzięki jego obecności i chroniącemu go immunitetowi, burmistrz nie zdecydował się na użycie policji w celu siłowego wyprowadzenia rodziców z magistratu.

Spotkanie zostało przeniesione do gabinetu burmistrza. Ustalono, że będzie kolejne – w mniejszym gronie i jedynie z dwuosobową reprezentacją rodziców. Zaplanowano je na poniedziałek. Po godzinie 9.30 będzie już wiadomo więcej, jak dalej rozwinie się sytuacja co do losów dra Kordowskiego i jego, jak na razie, byłej orkiestry.

Zdaniem rodziców, którzy nie zrezygnują z walki o przywrócenie kapelmistrza do pracy, wciąż aktualne jest jedno z haseł trzymanych podczas lutowej pikiety: „Burmistrzu! Odwołaj dyrektora! Zostaw Kapelmistrza!!!”

Mirosław Kordowski w rozmowie z Metropolią Bydgoską pl. powiedział, że jest przyparty do muru i już kroku w tył zrobić nie może. Teraz krok do przodu musi zrobić burmistrz Gliszczyński. Jeżeli tego nie uczyni – będzie po orkiestrze.

Kuriozalne wydaje się Korodowskiemu tłumaczenie się burmistrza, że on w tym zamieszaniu nie jest stroną, że „został wrobiony w sprawę orkiestry”. Prawnicy są innego zdania – skoro decyzję o zwolnieniu kapelmistrza podjął podwładny burmistrza, to on nie może umywać rąk i nie odczuwać odpowiedzialności za taką decyzję swojego urzędnika, jej ciężaru i konsekwencji.

W Koronowie mówi się, że orkiestra i jej obrońcy okazali się tymi odważnym, którzy nie bali się podnieść głowy i pokazują społeczeństwu, że nawet takiej władzy, której wszyscy ulegają ze strachu, dzięki czemu pozwala sobie na to, co tylko chce, trzeba i można pokazać pięść, a jak to nie pomoże znajdą się też taczki…

Na FB orkiestry głosy poparcia dla niej przeplatają się z głosami krytykującymi koronowskie władze. Tak pisze Krzysztof Rolicz: „(…)Pomimo trwającego od dłuższego czasu konfliktu, krytyki prasowej i medialnej oraz pism skierowanych przez parlamentarzystów, Pan burmistrz lekceważy totalnie wyborców będących mieszkańcami Miasta i Gminy, młodzież i ich rodziców i ukrywa rzeczywiste przyczyny wypowiedzenia dla kapelmistrza. Zgodnie z prawem prasowym istnieje obowiązek odpowiedzi na krytykę prasową, ale burmistrz nie śpieszy się z jego realizacją, a wyborców, którzy oczekują informacji, o podstawach wypowiedzenia dla kapelmistrza traktuje jak intruzów, którzy przeszkadzają mu w pracy(…)”.

Grażyna Jasiek – mieszkanka Koronowa pisze m.in.: „Pozwólmy orkiestrze spokojnie pracować ze swoim kapelmistrzem, nie tylko dla Ziemi Koronowskiej. Ze wszystkich sil wspierajmy działalność zespołu. Niech sławi dobre imię malej i dużej Ojczyzny. Niech promuje bogactwo polskiej kultury w świecie, nie tylko w roku poprzedzającym 100. rocznicę odzyskania upragnionej niepodległości i powrotu Polski do Macierzy”.

Słowa wsparcia dla orkiestry i jej szefa dotarły nawet z Barcelony, od Jaromira Pyzi, Prezesa Stowarzyszenia Associacio Aplec Cultural Polones-Catala, który zaprosił orkiestrę do udziału w Festiwalu „Golden Sardana”.


Powiązane treści