Bydgoszcz
-2C
Słonecznie
92% wilgotność
Wiatr: 2km/h ESE
H -2 • L -2
3C
Nd
-0C
Pon
0C
Wt
-1C
Sr
-3C
Czw
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaKról o Olszewskim: Miał wszystkie narzędzia i nie zbudował ani metra S5 dla Bydgoszczy
Paweł Olszewski - ST (1)
09.09.2018 | 10:58

Król o Olszewskim: Miał wszystkie narzędzia i nie zbudował ani metra S5 dla Bydgoszczy

Na zdjęciu: Poseł Paweł Olszewski w 2015 roku pełnił funkcję wiceministra infrastruktury.

Fot. ST

Budowa S5 trwa. Prawo i Sprawiedliwość przypomina jednak, że inwestycja miała zostać skończona do 2012 roku i nawiązuje do słynnej wypowiedzi Pawła Olszewskiego. Poseł Piotr Król odpowiedział też na zarzuty byłego wiceministra infrastruktury odnośnie gigantycznych opóźnień przy realizacji drogi ekspresowej. 

W czwartek przedstawiciele Platformy Obywatelskiej zorganizowali konferencję prasową, na której podsumowywali działalność poselską kandydata PiS na prezydenta Bydgoszczy Tomasza Latosa. Zdaniem polityków opozycji, nie zrobił on nic dla swojego okręgu. Poseł Zbigniew Pawłowicz krytykował go za opieszałość w kwestii Uniwersytetu Medycznego, Łukasz Krupa – za brak działań odnośnie utworzenia Bydgoskiego Związku Metropolitarnego, a Paweł Olszewski skupił się na opóźnieniach przy budowie drogi S5. Jak twierdzi poseł, są one gigantyczne i łącznie sięgają już ponad 2000 dni.


CZYTAJ WIĘCEJ: Platforma uważa, że Latos nic nie zrobił dla Bydgoszczy. Poseł PiS odpowiada


Krytyka Olszewskiego spotkała się z odpowiedzią polityków Prawa i Sprawiedliwości. Na sobotniej konferencji prasowej, zorganizowanej w ramach ogólnopolskiej akcji wytykania „Pustych Obietnic” PO z lat 2007-2015 piłkę w kierunku parlamentarzysty opozycji odbił Piotr Król. Jak opisywaliśmy wczoraj, poseł PiS odniósł się do słynnej deklaracji Olszewskiego z czerwca 2011 roku, w której zapewniał, że trasa powstanie do końca kolejnej kadencji parlamentu. – Dam sobie rękę uciąć, że trasa powstanie zgodnie z dotychczasowym harmonogramem – mówił wówczas Olszewski. Wcześniej, bo w 2010 roku ten sam polityk PO twierdził, że budowa rozpocznie się w 2013 roku. – To jest przesunięcie kosmetyczne. Pierwotnie była to druga połowa 2012 roku, teraz jest 2013 rok. Tak jak powiedział premier: „Brak środków nie będzie przyczyną nie wybudowania trasy S5” – uspokajał Olszewski.

Król tak skomentował zarzuty parlamentarzysty PO – Mamy w Bydgoszczy taką osobę, która miała zaszczyt i szczęście być wiceministrem. Zarzekała się publicznie, że da sobie nawet dłoń odciąć, że budowa S5 zakończy się do 2012 roku. Dopiero po tym, jak PiS przejęło rządy w Polsce, ta budowa ruszyła. Brutalne fakty są takie, że wiceminister z Bydgoszczy czego by nie opowiadał, czego by sobie nie chciał odciąć i jak by mu się grzywka nie zmierzwiła, nie zbudował ani metra drogi S5. Żadna agresja i tysiąc zwołanych konferencji prasowych, nawet co godzinę, tego nie zmienią – podsumował członek PiS.


WIĘCEJ: PiS o „Pustych Obietnicach” Platformy. Na liście S5 i linia kolejowa 356


Pod koniec spotkania z mediami Król szerzej odniósł się do zarzutów Olszewskiego odnośnie opóźnień. – Praca w samorządzie przez kilkanaście lat nauczyła mnie, żeby prowadzić politykę konkretów. Wymaga tego zwykła ludzka przyzwoitość – zaczął Król. Potem odwołał się do filmu „Znachor”. – Tam jest taka scena, w której profesor widząc dwie ofiary wypadku mówi do lekarza, że on gdyby miał te narzędzia, to by tym ludziom pomógł. Jak ktoś, kto był wiceministrem infrastruktury i miał wszystkie narzędzia, ale nie zbudował ani metra drogi ekspresowej dla Bydgoszczy może teraz się odzywać na temat tego, jak jest budowana? – pytał Król.

Według posła, obecna sytuacja przy realizacji inwestycji jest korzystniejsza dla polskich podwykonawców, którzy „nie padają już jeden za drugim”. Król argumentował, że sytuacja na jednym z odcinków, który wykonuje włoska firma Impresa Pizzarotti, była wyjątkiem. Przypomnijmy: w listopadzie 2017 roku rumuński podwykonawca, prowadzący prace między Dworzyskiem a Aleksandrowem okazał się nierzetelny i wycofał się z placu budowy. 

Różnica jest taka, że ja mogę mówić, patrząc państwu w oczy, że my tę drogę budujemy i my ją zbudujemy, a ktoś, kto nie zbudował ani metra, wykazuje troskę, że my budujemy za wolno. Ręce opadają. Tak, są opóźnienia – w tym jedno znaczące, ale nie dotyczące drogi, tylko wiaduktu w Maksymilianowie – przekonywał poseł PiS. Król zapewnił, że wszystkie odcinki S5 – poza obiektem inżynieryjnym nad liniami kolejowymi 131 i 201 w Maksymilianowie, znajdującym się na odcinku Aleksandrowo/Tryszczyn – zostaną ukończone w przyszłym roku. Ponadto powiedział, że regularnie spotyka się z przedstawicielami podwykonawców, aby pomóc im w rozwiązaniu problemów. – To mój zwyczajny obowiązek – mówił.

Powiązane treści