Bydgoszcz
-5C
Niebo głównie zachmurzone
81% wilgotność
Wiatr: 6km/h ESE
H -5 • L -6
-2C
Czw
1C
Pt
-1C
Sob
0C
Nd
1C
Pon
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCIKwestionariusz VIP na wakacje (4): Piotr Nowak
11.07.2021 | 15:13

Kwestionariusz VIP na wakacje (4): Piotr Nowak

Na zdjęciu: Piotr Nowak jest kolejnym bohaterem Kwestionariusza VIP.

Fot. Magazyn VIP

Piotr Nowak w czasie kończących się dziś mistrzostw Europy był ekspertem Telewizji Polskiej i Kanału Sportowego. Na co dzień mieszkający w Stanach Zjednoczonych trener był w przeszłości kluczowym piłkarzem Zawiszy, który wywalczył awans do I ligi, a następnie zajął w niej 4. miejsce. Później był także kapitanem reprezentacji Polski, zawodnikiem TSV 1860 Monachium oraz Chicago Fire. Zdobywał mistrzostwo MLS zarówno w roli piłkarza, jak i trenera. Dziś jest bohaterem kolejnego Kwestionariusza VIP.

Wakacje w kraju czy za granicą?
Raczej nie mam z tym problemu i większego wyboru. Praca, którą wykonuję sprowadza się do częstych wyjazdów po świecie, więc urlop chętnie spędzam z rodziną w domu. Przez dwa lata pracowałem jako trener kadry narodowej Antigui i Barbudy. To jeden z piękniejszych zakątków Morza Karaibskiego, więc przyjaciele mnie pytali, czy ja tam jestem w pracy czy na wczasach. Odpowiadałem z uśmiechem, że byłem jednym z nielicznych obcokrajowców, którym płacono za pobyt w tak pięknym i malowniczym turystycznym miejscu.

Góry czy morze?
Mieszkam na Florydzie w pięknej i malowniczej miejscowości Naples, położonej nad Zatoką Meksykańską, która jest częścią Oceanu Atlantyckiego. Dom mam właściwie na plaży, więc siłą rzeczy wakacje spędzam w swoim domu. Naples to dwudziestotysięczne miasteczko, ciche i spokojne, zamieszkałe głównie przez bogatych Włochów. Ciekawostką jest to, że po sąsiedzku mieszkał kiedyś i właśnie tutaj zmarł Aleksander Ford, polski filmowiec, który wyreżyserował między innymi „Krzyżaków”

Wakacyjne plany książkowe?
Podczas pobytu w Polsce dostałem dwie książki z dedykacją od autorów, które po powrocie do USA zaraz z przyjemnością przeczytam. Pierwsza to biografia mojego przyjaciela Romana Koseckiego pt. „Kosa. Niczego nie żałuję”. Druga to również biografia, tym razem trenera, który jako pierwszy powołał mnie do kadry narodowej, zatytułowana „On, Strejlau”. Podczas wizyty w Empiku kupiłem też parę książek związanych z polską piłką nożną, między innymi „Górski – Wygramy my albo oni”. Więc będzie co czytać w wolnych chwilach.

Leżenie i opalanie czy wypoczynek aktywny ?
I tak i tak. Lubię się trochę powylegiwać, ale też mam czas na wypoczynek czynny. W mojej miejscowości jest klub tenisowy, znany między innymi z turnieju, który się tu odbywa. Razem z żoną i młodszą córką często grywamy w nim w tenisa. Mogę dodać, że ciężko mi z moimi dziewczynami wygrać. Szczególnie córka poczyniła poważne postępy, może będzie z niej prawdziwa tenisistka.

Postanowienia wakacyjne?
Po miesięcznym pobycie w Polsce i życiu piłką 20 godzin na dobę marzę o lekkim wytchnieniu od spraw piłkarskich. Tak się składa, że akurat wracam do USA we wtorek, w dniu urodzin żony Marzeny, więc czeka nas pewnie wypad z przyjaciółmi do jakiejś fajnej, zaprzyjaźnionej knajpki. A potem kilka dni słodkiego nic nie robienia.

Najfajniejsze wspomnienie wakacyjne?
Jedne z fajniejszych wakacji spędziłem w domu Wojtka Szczapy Romanowskiego, mojego wieloletniego przyjaciela. W roku 1994, kiedy grałem w Bundeslidze, dostaliśmy miesiąc urlopu na przełomie czerwca i lipca. Był to czas Mistrzostw Świata w USA, a więc mecze szły przeważnie późną nocą. Było więc oglądanie z przyjaciółmi spotkań, ale był też czas na turystyczne podróże. W Niemczech jako zawodnik z uwagi na możliwy wypadek miałem zakaz jeżdżenia motocyklem, więc swojego V-Maxa trzymałem w Polsce właśnie w garażu Szczapy. On miał Yamahę Virago, więc robiliśmy sobie kilkudniowe wypady po Polsce. Przejechaliśmy wzdłuż nadmorskiego wybrzeża, zwiedziliśmy też wiele urokliwych miejsc w rejonie Bydgoszczy. To był świetny czas, który mile wspominam do dziś.

Marzenie wakacyjne, które kiedyś chciałabyś spełnić?
Jako zapalony motocyklista posiadający dwukołowego rumaka, zbieram się powoli do pomysłu przemierzenia Ameryki. Trochę jak zwykle brakuje czasu, ale mam kilku amerykańskich i mieszkających w USA polskich przyjaciół, którzy planują to samo. Więc może w przyszłym roku wspólnie te plany uda się wprowadzić w życie.

 

 

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mirosław
Mirosław
4 miesięcy temu

Oglądać Piotra w barwach Zawiszy to była wielka przyjemność

Powiązane treści