Bydgoszcz
3C
Niebo częściowo zachmurzone
100% wilgotność
Wiatr: 5km/h W
H 3 • L 3
6C
Wt
6C
Sr
7C
Czw
10C
Pt
9C
Sob
Metropolia BydgoskaBydgoszczInwestycjeList protestacyjny w sprawie przebudowy Starego Rynku. „Zaprzepaszczamy ogromną szansę”
stary rynek bydgoszcz
09.06.2018 | 09:51

List protestacyjny w sprawie przebudowy Starego Rynku. „Zaprzepaszczamy ogromną szansę”

Na naszej platformie blogowej debiutuje historyk Krzysztof Drozdowski. Swój inauguracyjny wpis poświęca modernizacji Starego Rynku.

Na zdjęciu: Kilka dni temu podpisano umowę na remont płyty Starego Rynku.

Fot. Błażej Bembnista

Psy szczekają, karawana idzie dalej. Słowa tego przysłowia są jak najbardziej adekwatne do obecnej sytuacji w Bydgoszczy, zwłaszcza w sprawie przebudowy płyty Starego Rynku. 

Pomimo wielu protestów i głosów sprzeciwu Prezydent podpisał umowę na przebudowę Starego Rynku, która doprowadzi do zaprzepaszczenia ogromnej szansy na wykorzystanie potencjału historycznego i turystycznego, którym byłoby odsłonięcie średniowiecznych podziemi po Ratuszu Miejskim czy też kościele pw. św. Igancego Loyoli. Zamiast skorzystać z doświadczeń wielu europejskich miast takich jak choćby Bruksela czy też bliższego nam Polakom Krakowa pozwalamy by nasze podziemia spoczęły na zawsze zakryte płytami, po których będziemy stąpać, rozmyślając o drzemiących pod stopami możliwościami i szansami na dołączenie do awangardy miast czerpiących ogromne zyski, nie tylko finansowe z promowania swojego dziedzictwa historycznego.

Oczywiście władze miasta winą obarczają Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który miał nie wyrazić zgody na pokazanie podziemi. Niestety jak dotąd nie dostaliśmy żadnego potwierdzenia tych rewelacji, a główny sprzeciw Wojewódzkiego Konserwatora oscylował wokół budowy fontanny, która rzeczywiście doprowadziłaby do unicestwienia znajdujących się pod nią średniowiecznych pozostałości.

Pominę milczeniem kolejne protesty, którego osią jest przesunięcie pomnika Walki i Męczeństwa  o planowane kilkanaście metrów, co spowoduje że znajdzie się on poza obrysem znajdującego się w tym miejscu do 1940 r. kościoła, przed schodami którego dokonano makabrycznej zbrodni na narodzie polskim, a co za tym idzie straci znaczenie w którym miejscu się będzie znajdował, gdyż każde z tych miejsc nie będzie tym właściwym.

Takim działaniem pozwalamy, aby Bydgoszcz  pozostała polskim zaściankiem, zamiast należącego się jej miejsca w czołówce miast naszego kraju.

I tylko czarne obramowanie płyty Starego Rynku będzie świadczyło o naszej żałobie, po pochowaniu planów i marzeń o wykorzystaniu naszej historii w celu wypromowania miasta, co przyniosłoby korzyści wszystkim mieszkańcom.

Z żalem
Krzysztof Drozdowski

Krzysztof Drozdowski

Historyk, społecznik, obserwator bydgoskiej sceny politycznej.

Panel dyskusyjny


Dyskusja dla wszystkich

Powiązane treści