Bydgoszcz
21C
Słonecznie
68% wilgotność
Wiatr: 3km/h WNW
H 23 • L 20
17C
Wt
16C
Sr
14C
Czw
15C
Pt
13C
Sob
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportŁuczniczka postraszyła mistrza. Ale to było za mało
plusliga_bbts bielsko-biała - łuczniczka bydgoszcz_ luczniczka
24.02.2018 | 21:43

Łuczniczka postraszyła mistrza. Ale to było za mało

Łuczniczka wraca z Kędzierzyna-Koźla bez punktów.

Na zdjęciu: Siatkarze Łuczniczki mieli powody do radości tylko w I secie.

Fot. archiwum

Siatkarze Łuczniczki dobrze zaczęli mecz z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, ale punktów do Bydgoszczy nie przywieźli. Po pierwszej udanej partii zespół Jakuba Bednaruka nie miał już wielu powodów do radości.

Trener Łuczniczki musiał dokonać jednej, niejako wymuszonej zmiany w wyjściowej szóstce. Na pozycji przyjmującego Jewgienija Gorczaniuka (w minionym tygodniu nie trenował na pełnych obrotach, miał problemy z kolanem) zastąpił Paweł Gryc. W kędzierzyńskiej ekipie, ani na chwilę na parkiecie nie pojawił się za to Belg Sam Deroo, który powrócił do treningów po kontuzji stawu skokowego.

22:25 – taki wynik widniał na tablicy wyników po I secie i był sporą niespodzianką. Początek premierowej odsłony meczu był wyrównany, później gospodarze objęli nieznaczne prowadzenie, ale Łuczniczka nie odpuściła i po ataku Bartosza Filipiaka oraz po asie serwisowym Metodiego Ananiewa doprowadziła do wyrównania (14:14). Następnie podopieczni Jakuba Bednaruka poszli za ciosem, wyszli na prowadzenie i mimo zrywu mistrzów Polski w końcówce seta utrzymali przewagę do końca.

Drugą partię Łuczniczka rozpoczęła od prowadzenia 4:1, ale potem ZAKSA grała już tak, jak obrońca tytułu i lider tabeli powinien grać z zespołem z końca stawki. Kędzierzynianie wygrali trzy sety kolejno do 17, 17 i 15. Bydgoszczanie nie unikali błędów i nawet niezła momentami gra atakujących – wspomnianego Filipiaka i Pawła Gryca – nie pomogła.

Po rozegraniu 22 spotkań Łuczniczka ma na swoim koncie sześć zwycięstw i plasuje się na czternastym miejscu w tabeli. Do trzynastego MKS-u Będzin traci trzy punkty, a nad piętnastym  Dafi Społem Kielce ma pięć oczek przewagi. Za tydzień o powiększenie dorobku nie będzie łatwo, gdyż do Bydgoszczy przyjedzie Skra Bełchatów. Początek sobotniego meczu o godz. 15:00.

PLUSLIGA – FAZA ZASADNICZA – 22. KOLEJKA – 24.02.2018 R.
ZAKSA KĘDZIERZYN-KOŹLE –  ŁUCZNICZKA BYDGOSZCZ 3:1
(22:25, 25:27, 25:17, 25:15)

ZAKSA: Toniutti 4, Szymura 11, Bieniek 5, Torres 18, Buszek 13, Wiśniewski 11 oraz Zatorski (libero), Semeniuk, Rejno 3.

ŁUCZNICZKA: Goas, Ananiev 12, Szalacha 3, Filipiak 24, Gryc 12, Sacharewicz 5 oraz A. Kowalski (libero), Bobrowski, Gorchaniuk 2, W. Kowalski (libero), Sieńko, Jurkiewicz, Akala.

Sędziowali: Waldemar Niemczura, Wojciech Maroszek.
Komisarz PlusLigi:
Jerzy Kajzer.
Widzów:
1542.
MVP meczu:
 Maurice Torres (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle).

PLUSLIGA – WYNIKI 22. KOLEJKI
Trefl Gdańsk – Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:20, 25:21, 25:20)
Jastrzębski Węgiel – Indykpol AZS Olsztyn 3:0 (36:34, 25:20, 26:24)
Aluron Virtu Warta Zawiercie – Cuprum Lubin 2:3 (25:14, 20:25, 17:25, 25:23, 10:15)
BBTS Bielsko-Biała – Onico Warszawa 3:1 (25:23, 25:20, 22:25, 25:22)
Espadon Szczecin – MKS Będzin 1:3 (25:22, 22:25, 17:25, 19:25)
Dafi Społem Kielce – GKS Katowice 0:3 (18:25, 23:25, 23:25)
PGE Skra Bełchatów – Cerrad Czarni Radom 3:2 (25:23, 18:25, 18:25, 25:22, 15:12)


Powiązane treści