Bydgoszcz
20C
Słonecznie
52% wilgotność
Wiatr: 5km/h ENE
H 21 • L 20
23C
Wt
27C
Sr
22C
Czw
21C
Pt
20C
Sob
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportMichał Żurowski ponownie w Zawiszy. „Bardzo cieszę się z powrotu”
Klasa okręgowa piłki nożnej_ SP Zawisza Bydgoszcz - Promień Kowalewo Pomorskie - SF (6)
18.03.2019 | 19:42

Michał Żurowski ponownie w Zawiszy. „Bardzo cieszę się z powrotu”

Na zdjęciu: Michał Żurowski (w walce o piłkę) wrócił po dziewięciu latach do Zawiszy.

Fot. Szymon Fiałkowski

W sobotnim meczu klasy okręgowej piłkarze Zawiszy Bydgoszcz pokonali Promień Kowalewo Pomorskie aż 6:0. Spotkanie było powrotem do zespołu Michała Żurowskiego, który po niespełna dziewięciu latach ponownie założył niebiesko-czarną koszulkę.

4 sierpnia 2010 roku Michał Żurowski pojawił się na boisku na ostatni kwadrans meczu pucharowego Zawiszy Bydgoszcz z Olimpią Grudziądz. Bydgoszczanie wygrali 2:1 i awansowali do następnej rundy. Sześć dni później 19-letni wówczas pomocnik ponownie wszedł na plac gry jako rezerwowy. Jego zespół ponownie wygrał 2:1. Tym razem jednak była to Wda Świecie, która w meczu III ligi pokonała Unię Janikowo.

Żurowski spędził w Świeciu cały sezon, a później często zmieniał kluby. Grał jeszcze w Lechu Rypin, Cuiavii Inowrocław, Sparcie Brodnica, Starcie Warlubie, Elanie Toruń, Unii Solec Kujawski, Chemiku Bydgoszcz, w którym zakotwiczył na półtora roku oraz przez ostatnich sześć miesięcy ponownie we Wdzie. Jesienią w III lidze zespół ze Świecia spisywał się jednak słabo i zakończył rundę w strefie spadkowej. Krótko przed końcem roku zarząd podjął decyzję o wycofaniu drużyny z rozgrywek. – Było to dla nas bardzo duże zaskoczenie. Chyba nikt poza zarządem się tego nie spodziewał. Ani my jako zawodnicy, ani inni ludzie interesujący się piłką w województwie – wspomina Żurowski.

Wycofanie wymusiło na 28-latku kolejną zmianę klubu. Nadarzyła się okazja, aby ponownie znaleźć się w Zawiszy. – Cieszę się, że udało mi się wrócić do klubu. Wszyscy bardzo fajnie mnie tu przyjęli i nie mogłem się już doczekać tego pierwszego meczu – mówił Żurowski po sobotnim spotkaniu. Dla niego był to ligowy debiut w niebiesko-czarnych barwach. Pomocnik przebywał na boisku przez pełne 90 minut, a jego koledzy sześć razy pokonali bramkarza Promienia. – Do tego pierwszego meczu podszedłem bardzo poważnie. Wiedziałem, że na stadion przyjdzie wiele osób. Mecz przez cały czas był pod naszą kontrolą i udało się wysoko zwyciężyć – ocenia piłkarz.

Oprócz występów w zespole Jacka Łukomskiego, który pewnie zmierza do IV ligi, Żurowski ma w Zawiszy jeszcze jedną rolę – został koordynatorem klubu ds. szkolenia młodzieży. Już w poprzednich latach pracował m.in. z drużynami Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej, a także zespołami juniorskimi Chemika. – Dostałem odpowiedzialną funkcję i ambitnie do niej podchodzę. Na pewno wiele pracy jest do zrobienia, ale wszystko zmierza w dobrym kierunku i tylko kwestią czasu jest, aż Zawisza znowu będzie najlepszym klubem w województwie – zapowiada Żurowski.

Piłkarzy Zawiszy czekają w najbliższych tygodniach dwa kolejne mecze na własnym boisku. W niedzielę lider klasy okręgowej podejmie Naprzód Jabłonowo Pom. Początek spotkania o godz. 14:00.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści