Bydgoszcz
13C
Niebo częściowo zachmurzone
82% wilgotność
Wiatr: 3km/h ESE
H 14 • L 12
12C
Wt
11C
Sr
11C
Czw
8C
Pt
12C
Sob
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczFotorelacjeMotocykl Mirosława Kozłowicza wyróżniony. Wiceprezydent Bydgoszczy z prestiżowym laurem BEST BIKE
18.10.2020 | 20:44

Motocykl Mirosława Kozłowicza wyróżniony. Wiceprezydent Bydgoszczy z prestiżowym laurem BEST BIKE

Zdjęcia: archiwum prywatne

„Jeśli szukasz maszyny, która Cię zaskoczy swoimi osiągami, wstąp do dealera Harleya-Davidsona i wypróbuj model Sportster – dynamit z Milwaukee…” – tak redaktor Bill Bagnall w magazynie „Motorcyclist” pisał o całkowicie nowym motocyklu w 1957 roku.

Sportster, z zaledwie jedną znaczącą zmianą w jednostce napędowej, produkowany jest do dziś. Motocykle produkowane do 1983, z racji żeliwnych głowic, zyskały potoczną nazwę Ironhead i do dziś dnia są wyśmienitą bazą do wszelkiego rodzaju przeróbek. Ich budowa jest bardzo prosta, pozbawiona zbędnych elementów, elektroniki i metrów niepotrzebnych przewodów. Są w miarę bezawaryjne, a ich awarie biorą się głównie z nieumiejętnej eksploatacji.

Mirosław Kozłowicz w zasadzie od początku planował jego przeróbkę, stąd też już w niespełna rok po nabyciu motocykl, mimo że był w bardzo dobrym stanie technicznym, został rozebrany na części pierwsze. Nowy wizerunek motocykla układał się w głowie pana Mirka na podstawie dokonań jego przyjaciela – utytułowanego customizera – Darka Barczewskiego i innych podobnych projektów na rynku custom. To właśnie Darek, za pomocą palnika i szlifierki kątowej, nadał kształt projektu, pozbawiając go kilku zbędnych elementów.

Silnikiem zajął się sam. Niektóre elementy motocykla zyskały nowy wygląd – dzięki specjalnej, żaroodpornej farbie o specyficznej strukturze, którą utwardza się za pomocą opalarki. Wszelkie śruby i nakrętki zostały pozłocone lub wykonane z polerowanego mosiądzu. Motocyklowi nadano indywidualny charakter – nową powłokę lakierniczą. Tu kolejny przyjaciel – Andrzej Oparkowski wykonał dzieło sztuki. To połączenie kolorów złotego i czarnego, a motywy wywodzą się z wzorów celtyckich i tribali. Dodatkowo na motocyklu znalazły się znaczki biohazard – na wzór z jednej strony ulubionej kapeli Mirosława Kozłowicza z Brooklynu, a z drugiej – znaku jak najbardziej dzisiaj aktualnego, oznaczającego zagrożenie biologiczne. Stąd też gotowy projekt zyskał nazwę COVID19.

Impreza Kustom Konwent to wyjątkowe, międzynarodowe wydarzenie odbywające się we Wrocławiu, na którym customerzy prezentują swoje projekty – zbudowane od podstaw albo przebudowane motocykle, samochody i rowery. Imprezie towarzyszy Tatoo Show, co powoduje, że Wrocław w tym czasie odwiedzają setki oryginalnych ludzi o podobnych zainteresowaniach.

No i stało się – w drugim dniu imprezy motocykl uzyskał tytuł „Best Bike” oraz otrzymał nagrodę za najlepsze wymalowanie. Dziś to motocyklowe dzieło sztuki stoi w domowym salonie wiceprezydenta Bydgoszczy

Nie jest to pierwszy motocykl, który zbudował. Pod koniec dwudziestego wieku odrestaurował innego Harleya – legendarny model WLA w wersji cywilnej. Budował go w swoim mieszkaniu na bydgoskich Bartodziejach.

Dzisiaj przyszedł już czas na kolejny projekt tej słynnej amerykańskiej marki – na bazie modelu FL1200 Shovelhead z 1975 powstaje wariacja określaną jako „Mexican style”. Kiedy go będzie można zobaczyć, to zależy od wolnego czasu, którego zawsze brakuje.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści