Bydgoszcz
5C
Niebo częściowo zachmurzone
80% wilgotność
Wiatr: 7km/h WNW
H 5 • L 5
10C
Czw
9C
Pt
13C
Sob
11C
Nd
17C
Pon
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaNa gorąco po debacie: Komentarze kandydatów na prezydenta Bydgoszczy
debata kandydatów na prezydenta Bydgoszczy- Paweł Skutecki, Marcin Sypniewski, Tomasz Latos, Rafał Bruski, Anna Mackiewicz- SF
12.10.2018 | 09:08

Na gorąco po debacie: Komentarze kandydatów na prezydenta Bydgoszczy

Na zdjęciu: Kandydaci podczas debaty.

Fot. Szymon Fiałkowski

Debata kandydatów na prezydenta Bydgoszczy, zorganizowana przez MetropoliaBydgoska.PL za nami. Zaraz po jej zakończeniu zapytaliśmy jej głównych bohaterów o wrażenia i swoje odczucia.

Paweł Skutecki (Kukiz’15):Na debacie było to samo, co widać na ulicach – dwóch kandydatów, którzy walczą ze sobą, a nie walczą o miasto. Było grzecznie, było sympatycznie. To, co rzucało się w oczy to perfekcyjna organizacja. Mówię zupełnie serio – patrząc na różne debaty, różne spotkania, w jakich miałem przyjemność brać udział, to to było perfekcyjne. 

– Ja wypadłem dość dobrze. Tak naprawdę to jest rozgrzewka. Naprawdę dobrze to muszę wypaść w debacie przed drugą turą – obojętnie z kim.

Marcin Sypniewski (Czas Bydgoszczy): – Cieszę się, że wygrałem tę debatę – taką opinię słyszę od wszystkich wychodzących z sali. Debata była na bardzo wysokim poziomie, merytoryczna, brakuje takich w tej kampanii. Był to jeden z niewielu dni, kiedy pan Bruski i pan Latos mówili o Bydgoszczy, chociaż i tak przez większą część tej debaty się tylko kłócili. Bardzo dziękuję za zaproszenie i niezwykle miło mi było wygrać w tych progach Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego.

Rafał Bruski (Koalicja Obywatelska): Debata była dużo ciekawsza – w sensie formy – niż ta, która była w telewizji. Pytania ciekawe, każdy mógł się wypowiedzieć. Nie było trudnych pytań – po ośmiu latach zarządzania miastem nie ma takich. Najtrudniejsze było to, że trzeba było selekcjonować informacje, które w tym krótkim czasie można było przedstawić. Tych informacji oczywiście jest bardzo dużo i czas jest zdecydowanie za krótki, by tak naprawdę szerzej się wypowiedzieć.

Ja niestety na końcu nie mogłem powiedzieć najistotniejszego, ponieważ były problemy z ustawieniem czasu. Chciałem powiedzieć, żeby ludzie nie dali się zwieść obietnicom, tylko przyjrzeli się każdemu – czy jest wiarygodny, czy był do tej pory w życiu wiarygodny, co osiągnął, czy ma narzędzia do zarządzania, czy wie, jak się zarządza i ma wiedzę prawniczą, ekonomiczną, potrafi rozwiązywać problemy przedsiębiorców. Oczywiście tego w debacie nikt się nie dowie, bo to trudna wiedza.

Tomasz Latos (Prawo i Sprawiedliwość): Jestem bardzo zadowolony. Myślę, że jest to debata dla mnie zwycięska. Dziękuję wszystkim uczestnikom, również publiczności. Odnoszę wrażenie, że jednak zaproszenia na tę debatę zostały nierówno rozdzielone, ale mimo to uważam, że co miałem do przekazania – przekazałem. Proszę wszystkich, żeby 21 października po pierwsze poszli na wybory, po drugie – oddali głos na zmianę. Tą zmianą jestem ja.

Mam taką nadzieję, że przekonałem wyborców niezdecydowanych. Po to organizuje się debaty. 

Anna Mackiewicz (Sojusz Lewicy Demokratycznej): Kto wygrał? Zależy kto jak ocenia. Ja myślę, że na sali byli przedstawiciele sztabów, więc patrzyli inaczej. Ja starałam się mówić do bydgoszczanek i bydgoszczan, przedstawiając konkrety, a nie powtarzane hasła i kłamstwa. W odbiorze osoby, która wysłucha teraz i będzie chciała wyrobić sobie zdanie, wygrałam ja. 

– Nie bardzo rozumiem, dlaczego jeden z kandydatów nie rozumie, czemu po raz kolejny zwracam mu uwagę, że jest prezesem struktur wojewódzkich partii Wolność Korwina-Mikke. Jest człowiekiem partii i nie może się przedstawiać bydgoszczanom jako przedsiębiorca-społecznik. To jest nie fair, jest jak wilk w owczej skórze. Niestety po raz kolejny nie zrozumiał mojego pytania.

Partnerami debaty kandydatów na prezydenta Bydgoszczy, organizowanej przez MetropoliaBydgoska.PL byli Uniwersytet Kazimierza Wielkiego i Grupa Gran.

ZOBACZ ZAPIS DEBATY

Powiązane treści