Bydgoszcz
-3C
Słonecznie
92% wilgotność
Wiatr: 4km/h S
H -2 • L -3
-0C
Czw
1C
Pt
3C
Sob
3C
Nd
3C
Pon
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportNie dać rywalowi odbić się od dna. Enea Astoria jedzie do Starogardu Gdańskiego
23-11-2019_ koszykówka, Energa Basket Liga_ Enea Astoria Bydgoszcz - Asseco Arka Gdynia - SF (32)
27.11.2019 | 23:06

Nie dać rywalowi odbić się od dna. Enea Astoria jedzie do Starogardu Gdańskiego

Na zdjęciu:

Fot. Trener Artur Gronek za główna przyczynę porażki z Asseco Arką wskazywał skuteczność.

Po ubiegłotygodniowej porażce przed własną publicznością z Asseco Arką Gdynia, tym razem podopieczni trenera Artura Gronka wybiorą się do Starogardu Gdańskiego, gdzie w ramach 10. kolejki EBL zmierzą się z aktualną “czerwoną latarnią” rozgrywek – Polpharmę. 

Skuteczność, skuteczność i jeszcze raz skuteczność. Nad tym elementem zdecydowanie powinni popracować koszykarze Enea Astorii Bydgoszcz, aby odnosić kolejne zwycięstwa w Energa Basket Lidze. „Asta” gra solidnie, walecznie i zostawia na boisku  mnóstwo zdrowia, jednak to właśnie ta nieszczęsna skuteczność przesądza o porażkach bydgoskiej drużyny – Różnica pomiędzy nami i nimi była tylko taka, że oni trafili 45 % z gry, a my 31% i dlatego ten mecz przegraliśmy – skomentował po meczu z Asseco trener Gronek

Czarno – czerwoni zajmują na tę chwilę odległe czternaste miejsce pod względem skuteczności oddawanych rzutów z gry. Ta statystyka idealnie obrazuje, z jak dużym problemem muszą zmierzyć się koszykarze z grodu nad Brdą, aby polepszyć swoje notowania, zarówno w tym aspekcie jak i w całej tabeli ligowej. Na szczęście, po wielu tygodniach wyczekiwania do drużyny powraca Michał Chyliński. Wychowanek „Asty” zagrał dotychczas tylko w dwóch pierwszych meczach sezonu i jego nieobecność była aż nadto widoczna. Szczególnie było to zauważalne w końcówkach meczów, kiedy w szeregach Astorii brakowało strzelca z pewną ręką.

Niezbędna do zwycięstwa w piątkowy wieczór na północy Polski będzie także dobra dyspozycja Krisa Clyburna. 23-latek z Detroit ma za sobą jeden z gorszych występów w sezonie. Umiejętnie broniony przez zawodników Asseco Arki zdobył zaledwie 13 punktów, przy fatalnej 23% skuteczności z gry. Clyburn, być może trochę przypadkowo, pod nieobecność Chylińskiego stał się w szeregach Astorii opcją numer 1 w ataku. Absolwent uniwersytetu w Nevadzie zdobywa średnio 16 punktów na mecz, a oprócz pierwszego spotkania w Ostrowie Wielkopolskim, rzucający obrońca “Asty” za każdym razem uzyskiwał podwójną zdobycz punktową. W piątek jego bogaty warsztat ofensywny będzie wyjątkowy istotny, ponieważ Polpharma posiada drugą najgorszą obronę w lidze co może dać liderowi “Asty” spore pole do popisu.

Niestety gra na bronionej połowie boiska sprawia też nie lada problemu drużynie z Bydgoszczy. Astoria jest najczęściej faulująca ekipą w EBL, a do tego zawodnicy Gronka, zajmują niechlubne trzecie miejsce pod względem traconych punktów. “Lepsi” od nich pod tym względem są tylko zespoły MKS-u Dąbrowa Górnicza oraz właśnie Polpharmy Starogard Gdański. Taka sytuacja nie zaszła jednak bez przyczyny. Tegoroczny beniaminek ma w swojej rotacji niewielu zawodników i bardzo często bydgoskim koszykarzom po prostu brakuje sił, aby w każdej akcji w obronie walczyć na sto procent.

W obozie Polpharmy, humory działaczy, sztabu szkoleniowego oraz zawodników wydają się być jednak zdecydowanie gorsze niż w Bydgoszczy. Po ośmiu porażkach z rzędu, dopiero w ubiegłej kolejce “Kociewskim Diabłom” udało się zapisać na swoim koncie zwycięstwo. Po tak długiej serii porażek, pokonanie Legii Warszawa może być dla podopiecznych Marka Łukomskiego bardzo głębokim oddechem.

Polpharma w porównaniu z zeszłym sezonem zalicza spory regres. W rozgrywkach 2018/2019, ekipa ze Starogardu Gdańskiego zaliczyła bilans 13 zwycięstw i 17 porażek oraz walczyła o awans do fazy play-off. W sezonie przygotowawczym w zespole zaszły jednak spore zmiany. Drużynę, na rzecz właśnie Astorii opuścili trener Artur Gronek oraz center Adam Kemp. Ponadto z Polpharmy odeszli jej najlepsi strzelcy: Tre Bussey oraz filigranowy rozgrywający Justin Bibbins.

Działaczom klubu w okresie transferowym udało się zakontraktować kilku ciekawych zawodników. Lukę po Bussey’u i Bibibinsie zapełnili Kamau Stokes oraz fenomenalny Jonathan Williams, który jest aktualnie drugim najlepiej punktującym graczem EBL. Polpharma w ataku radzi sobie całkiem nieźle, jej problem leży jednak w defensywie oraz w popełnianych stratach. Starogardzianie oddają piłkę rywalom średnio aż siedemnaście razy w meczu, co stanowi najgorszy wynik w lidze.

Przyglądając się obu zespołom, można dojrzeć kilka podobieństw. Jednym z nich jest  dość ładna gra dla oka, jednak jak powiedział Artur Gronek po meczu z Asseco – To nie są skoki narciarskie. Tu nikt nie przyzna nam punktów za styl.

Polpharma podobnie jak “Asta” kilka spotkań przegrała minimalnie. Oprócz całkiem niezłego stylu i dość kiepskich wyników obie drużyn łączą kłopoty w obronie i solidny atak.

Piątkowe spotkanie będzie dla obu drużyn tym z gatunku za “sześć punktów”, choć może w przypadku koszykówki właściwszym zwrotem byłoby „za cztery”. W przypadku zwycięstwa bydgoszczan, Polpharma na dobre okopie się na samym dnie tabeli, a Astoria ze znacznie większym marginesem błędu oraz mniejszą presją będzie podchodziła do kolejnych spotkań. W przypadku zwycięstwa gospodarzy obie ekipy będzie dzieliło już zaledwie jedno zwycięstwo i kwestia walki o utrzymanie w lidze będzie jak najbardziej otwarta.

Początek piątkowego spotkania o godzinie 20. Transmisję przeprowadzi Polsat Sport.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści