[awesome-weather owm_city_id="3102014" location="Bydgoszcz" units="C" size="wide" show_icons="1" custom_bg_color="#070738"]
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Nowe otwarcie w Astorii. W piątek prezentacja odmienionej drużyny

Dodano: 09.09.2022 | 11:17

Na zdjęciu:

Fot. Szymon Fiałkowski

Nowy trener, całkowicie odmieniona drużyna i nowe nadzieje. Tak w skrócie można opisać Enea Abramczyk Astorię Bydgoszcz przed sezonem 2022/2023. W weekend kibice będą mieli pierwszą okazją, aby poznać przebudowany zespół.

Nie ma Roda Camphora, nie ma Mateusza Zębskiego, nie ma Andrzeja Pluty, Klasa Cavarsa, Michała Chylińskiego czy Jakuba Nizioła. Nie ma też trenera Artura Gronka, którego zastąpił jego asystent z sezonu 2020/2021 Marek Popiołek.

– Mamy bardzo młodą drużynę – przyznaje nowy szkoleniowiec. Rzeczywiście, jedynym zawodnikiem po trzydziestce jest Ben Simons (rocznik 91, pozycja 3 lub 4). Następni pod względem wieku są Eddy Polanco (rocznik 94) oraz Igor Wadowski i Jakub Karwowski (obaj 96).

– To jest grupa młodych ludzi, którzy mają dużo entuzjazmu i dużo do udowodnienia i takie jest ich nastawienie. Bardzo dobrze trenują, dużo słuchają, robią postępy, ale trzeba będzie łapać doświadczenie i na bieżąco wyciągać wnioski. Obecnie jestem zadowolony z pracy zespołu – mówi szkoleniowiec, który od około dwóch tygodni ma do dyspozycji pełną kadrę.

Astoria ma grać szybko i agresywnie bronić

Przed tygodniem bydgoszczanie wystąpili na turnieju w Szczecinie, gdzie przegrali z drużynami Basketball Löwen Braunschweig i RASTA Vechta. – Te mecze pokazały, że mamy jeszcze problem ze zbyt dużą liczbą strat. Musimy lepiej korzystać z zagrywek, lepiej stawiać zasłony. Na treningach skupiamy się też na tym, aby mieć więcej rozwiązań w defensywie, aby gracze zrozumieli, jak możemy zmieniać rytm meczu – wyjaśnia Popiołek.

Drużyna będzie potrzebowała też oczywiście czasu, aby zgrać się w zupełnie nowym zestawieniu. Niektórzy jednak mają trochę ułatwione zadanie. Aleksander Lewandowski świetnie zna się z trenerem Popiołkiem, bo w poprzednim sezonie był jego podopiecznym w HydroTrucku, a jeszcze wcześniej – w drużynie rezerw radomskiego klubu.

– Na pewno trener był jednym z najważniejszych powodów, dla których przyszedłem do Astorii. Znamy się już dłuższy czas i wiedziałem, jak ta drużyna może wyglądać. Wiem, że mamy grać szybko, oddawać dużo rzutów i agresywnie bronić. Mi taki styl bardzo odpowiada – mówi 22-letni niski skrzydłowy, który chwali też warunki, jakie mają koszykarze Astorii w Sisu Arenie oraz atmosferę, jaką pamięta ze spotkań rozgrywanych w Bydgoszczy.

O przewidywania na razie trudno

Wpływ na atmosferę w hali na pewno będą miały wyniki. Jakich można spodziewać się po Enea Abramczyk Astorii? W tym sezonie nie będzie się już tak głośno mówić o awansie do fazy play-off, choć Lewandowski w rozmowie z nami wyraził nadzieję, że wbrew opiniom ekspertów bydgoska drużyna zawalczy o miejsce w pierwszej ósemce. Trener Popiołek nie dał się namówić na zdradzenie swoich prognoz.

– Wiem, że dla kibiców i dziennikarzy takie przewidywanie są ciekawe, ale historia pokazuje, że na początku sezonu trudno coś wyrokować. Potrzeba kilku, a nawet kilkunastu kolejek, żeby ocenić prawdziwą wartość zespołów – tłumaczy szkoleniowiec. – Cel podstawowy to cały czas poprawiać umiejętności, podnosić swój poziom i współpracować z pożytkiem dla zespołu.

Prezentacja już w piątek

Odmieniony zespół Enea Abramczyk Astorii będzie można poznać podczas piątkowej prezentacji drużyny. Od 16:30 atrakcje będą czekać w hali Immobile Łuczniczka. Pierwotnie piknik miał odbyć się na zewnątrz, ale z powodu prognozowanych opadów deszczu został przeniesiony na parkiet. Znajdą się tam animacje od Fantazja – Centrum zabaw i edukacji, Mała Koszykówka,  „Dobrze Podane” GRILL Bydgoszcz oraz piwo i przekąski od Talerz Pro Omnis. Następnie odbędzie się oficjalna prezentacja zespołu połączona z pokazami Luvadance Cheeleaders.

– Po zaprezentowaniu Wam nowych zawodników „Asty” przejdziemy do trzech konkursów, co będzie nowością na tej typie imprezy. W konkursach udział wezmą cztery zespoły złożone z kbiców i zawodników – informuje klub.

Abramczyk Cup 2022 w sobotę i niedzielę

Tradycyjnie następnego dnia po prezentacji drużyny odbędzie się turniej Abramczyk Cup. W tym roku obsada będzie identyczna jak w poprzednim sezonie – Trefl Sopot, King Szczecin, Legia Warszawa i oczywiście Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz.

Wstęp wolny. Mecze będą transmitowane przez BluStreamTV.

sobota, 10 września
15:00 – Trefl Sopot – King Szczecin
18:00 – Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz – Legia Warszawa

niedziela, 11 września
13:00 – mecz o 3. miejsce
16:00 – mecz o 1. miejsce

Nowe otwarcie w Astorii. W piątek prezentacja odmienionej drużyny
0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments