Bydgoszcz
0C
Lekkie opady śniegu
79% wilgotność
Wiatr: 6km/h SSW
H 0 • L -1
1C
Nd
-1C
Pon
-4C
Wt
-5C
Sr
-5C
Czw
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCINowe przepisy o spuszczaniu psów ze smyczy? Wyjaśniamy zmiany
12.04.2021 | 16:56

Nowe przepisy o spuszczaniu psów ze smyczy? Wyjaśniamy zmiany

Na zdjęciu: Mandat może otrzymać osoba, która spuściła psa ze smyczy w miejscu zabronionym przez gminę lub okoliczności wskazują na to, że opiekun nie jest w stanie sprawować kontroli nad biegającym luzem czworonogiem.

Fot. pixabay

Niedawno w mediach pojawiła się informacja, że od 10 kwietnia wchodzi w życie nowe rozporządzenie, zgodnie z którym właściciele będą karani wysokimi mandatami za spuszczenie pupila ze smyczy lub nienałożenie mu kagańca. Jak jest naprawdę?

10 kwietnia weszło w życie rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 18 marca 2021 zmieniające rozporządzenie w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń. W sieci zawrzało, gdyż pojawiły się informacje o całkowitym zakazie spuszczania psów ze smyczy i wysokich karach. Czy właściciele czworonogów naprawdę mają powód do niepokoju? Otóż, nie zostało przyjęte żadne nowe prawo! Kodeks wykroczeń oraz ustawa o ochronie zwierząt pozostają bez zmian. Jak zatem interpretować nowe rozporządzenie?.

Zgodnie z art. 10 a ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt „Zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna”. Co to oznacza?  Logicznym jest, że kontrola nie musi oznaczać uwięzi. Jeżeli pies ma adresatkę, chip i przybiega na nasze zawołanie można go ze smyczy spuścić.

Jednocześnie warto zapoznać się z regulaminem utrzymania porządku i czystości w swojej gminie. Zdarza się, że określa on miejsca, gdzie istnieje bezwarunkowy zakaz spuszczania psów ze smyczy.

Z kolei art. 77 Kodeksu wykroczeń mówi że:

 § 1. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.

§ 2. Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka,

podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany.

Jak to interpretować? Mandat może otrzymać osoba, która spuściła psa ze smyczy w miejscu zabronionym przez gminę lub okoliczności wskazują na to, że opiekun nie jest w stanie sprawować kontroli nad biegającym luzem czworonogiem.

Mówiąc o zwykłych środkach ostrożności warto przytoczyć wyrok wyrok WSA w Bydgoszczy z 27.03.2019 r., II SA/Bd 1281/18  „Zwykłe środki ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia określa się jako tradycyjne, przyjęte zwyczajowo, naturalne dla danego gatunku zwierzęcia, dodatkowo uzależnione od jego cech osobniczych i ewentualnego, potencjalnego zagrożenia”.

Co zatem się zmieniło?

Do tej pory było wiadomo, że za „niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu psa” jego właściciel może zapłacić mandat w wysokości od 50 do 500 zł. Aktualnie wymiar sankcji rozbito na  dwa paragrafy artykułu 77 kodeksu wykroczeń. Zgodnie z pierwszym za „niezachowanie zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia” można otrzymać mandat od 50 do 250 zł. Z kolei paragrafu 2 przewiduje, że za „niezachowanie zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka” można otrzymać 500 zł.

Jak widać kary nie zostały zwiększone, opracowano jedynie ramy, w zakresie których muszą poruszać się funkcjonariusze.

Czy w takim razie pies może biegać swobodnie po lesie?

Nie może. Art. 166. Kodeks Wykroczeń stanowi, że „Kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny albo karze nagany”.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
ms_dog
ms_dog
7 miesięcy temu

Każdy właściciel psa mówi, że pies go słucha i jest grzeczny, bo jeszcze nikogo nie ugryzł. Tak jest do pierwszego razu. Ciekawe skąd zatem tyle dzieci pokąsanych, czy nawet zagryzionych. Nie wspomnę o właścicielach psów z ras uznawanych za agresywne, którzy nawet nie widzą swojego psa. A jeżeli chodzi o sprzątanie po psie, to jak lata luzem to niech po sobie sprząta:) Nie mam nic do zwierząt, ale ich wolność kończy się kiedy „narzucają” się postronnym przechodniom.

Powiązane treści