Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Nowy projekt bydgoskiego muzyka. „Każdy, kto lubi gitarę, znajdzie tu coś dla siebie”

Dodano: 26.07.2023 | 10:44

Na zdjęciu: Mariusz Lemański jest związany z grupą FACTOR 8. Realizuje też solowy projekt AEGIR.

Fot. archiwum prywatne

Mariusz Lemański prowadzi warsztaty w jednym z bydgoskich salonów muzycznych oraz jest członkiem rockowo-metalowej grupy Factor 8. Niedawno zdecydował się na solowy projekt AEGIR. Skąd taka decyzja i czym różni się jego najnowsza twórczość od dotychczasowego stylu? W jaki sposób eksperymentował, tworząc płytę? Jakie ma plany koncertowe na najbliższy czas? Na te i inne pytania odpowiada w rozmowie z MetropoliaBydgoska.PL.

Sebastian Torzewski: Jak wyglądały Twoje początki z muzyką?
Mariusz Lemański (Factor 8, AEGIR): Od dziecka lubiłem śpiewać i tańczyć, ale jeżeli chodzi o muzykę gitarową to zacząłem się nią interesować gdzieś w okolicach 14 roku życia. Wtedy też zaczęła się moja przygoda z gitarą. Na początku był to stary zakurzony instrument po moim tacie, najprawdopodobniej marki Defil – chociaż nie było żadnej naklejki z informacją o producencie wewnątrz pudła. Wnioskuje to, porównując go z innymi gitarami z tego okresu.

Na pierwsze lekcje gitary chodziłem do ogniska muzycznego w pobliskim Domu Kultury, gdzie zagrałem swoje pierwsze występy przed publicznością. Gdzieś po roku zacząłem grać także na akustyku i chwilę później na gitarze elektrycznej, aby w wieku 17 lat dołączyć do pierwszego rockowego bandu.

– Będąc członkiem rockowo-metalowego zespołu Factor 8 zdecydowałeś się na solowy projekt AEGIR. Skąd taka decyzja?
– W zasadzie kilku znajomych podsunęło mi ten pomysł kilka lat wcześniej  i długo dojrzewałem do tego wyzwania, ale w końcu stwierdziłem, że w tym konkretnym momencie ma to sens i warto spróbować. Mam dosyć szerokie zainteresowania muzyczne i chciałem się nimi podzielić na łamach tego projektu i wyrazić siebie eksperymentując z różnymi gitarowymi brzmieniami.

– Jakie są różnice między Factor 8 i AEGIR?
– W Factor 8 komponując muzykę trzymam się konwencji rockowo-metalowego zespołu i pomijając moje często dość rozbudowane partie solowe gitar, myślę tu bardziej piosenkowo, pisząc utwory pod wokal Bartka. AEGIR to bardzo rozstrzelona stylistyka, mamy tu sporo utworów instrumentalnych, w tym romantyczne ballady, a także utwory, które są bardzo mocno metalowe i zahaczają o takie nurty jak Black i Death Metal.

Druga różnica to fakt, że AEGIR to bardziej projekt internetowy, chociaż nie wykluczam, że kiedyś zagramy ten materiał na żywo. Factor 8 koncertuje dość regularnie po całej Polsce.

– Skąd w ogóle nazwa AEGIR?
– AEGIR to imię jednego z Olbrzymów z mitologii skandynawskiej. Swojego czasu mocno interesowałem się mitologią, historią Kościoła i religioznawstwem i jakoś tak wyszło, że imię tej postaci mocno zapadło mi w pamięć.

– Niedawno wydałeś płytę The Awakening. W wideo na Facebooku mówiłeś, że ten album to kilka lat ciężkiej pracy. Jak więc powstawała ta płyta?
– Projekt miał powstawać początkowo w formie singli wraz z teledyskami, które trafiały na mój kanał Youtube. Z czasem stwierdziłem, że warto je zebrać na płycie i wydać w formie fizycznej, do czego po wielu trudach udało się doprowadzić. Album dostępny jest obecnie  także na wszystkich platformach streamingowych.

Co do samego powstawania płyty to sporo razem z Piotrem, producentem płyty i twórcą większości teledysków, eksperymentowaliśmy. Testowaliśmy różne gitary, sposoby nagrywania śladów. Ostateczna wersja materiału  różniła się od pierwotnej, bo doszły nowe harmonie gitarowe, pianina i tła. W projekt  zaangażowanych było kilku klawiszowców, basistów i wokalistów więc rozciągało się to w czasie. Dodatkowo pandemia zahamowała proces nagrywek i kręcenia klipów.

Myślę, że długo by można o tym pisać, ale ostatecznie udało się! Mamy płytę, ludziom się podoba, nas to cieszy i pora zabrać się za kolejną.

– W jednym z wywiadów mówiłeś, że lubisz eksperymentować. Czy na tej płycie słuchacze również mogą to dostrzec?
– Zdecydowanie tak. Podczas nagrywania The Awakening wykorzystałem sporo instrumentów. Mamy tu siedmiostrunowe gitary, jest także gitara klasyczna i akustyczna. Są partie nagrane na stratocasterze oraz kilka różnych wzmacniaczy. To odnośnie samego sprzętu.

Jest tu też duży rozstrzał kompozycyjny. W zasadzie na tej płycie każdy, kto lubi gitarę, znajdzie coś dla siebie. Jest i melodia, trochę orientalnych klimatów, ale też mocno metalowe riffy i urozmaicone wokale. Od czystych i śpiewanych partii po growle i screamy w bardziej mrocznych kompozycjach.

– Jak wyglądają Twoje plany koncertowe na najbliższy czas?
– Jesienią ruszamy na kolejne koncerty z Factor 8. Będziemy promować nowy materiał, który jest już gotowy i niebawem ukaże się w formie fizycznej. Pracujemy też nad nowymi numerami, więc warto przyjść na jakiś nasz występ, bo pewnie zagramy coś nowego.

– Prowadzisz Warsztaty gitarowe. Mógłbyś przybliżyć tę działalność?
– Prowadzę warsztaty dla gitarzystów w salonie muzycznym Riff w Bydgoszczy. Są to cykliczne eventy, na które może przyjść każdy i wspólnie ze mną pograć. Podczas takiego wydarzenia analizujemy także problemy techniczne i teoretyczne, z którymi muzycy borykają się podczas codziennej pracy z instrumentem. Pandemia  mocno przyhamowała możliwość organizowania wydarzeń, ale być może nowa edycja takiego eventu pojawi się niebawem.

Dzięki za rozmowę i pozdrawiam wszystkich czytelników portalu MetropoliaBydgoska.PL!

0 0 votes
Article Rating
Sebastian Torzewski
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments