Bydgoszcz
19C
Niebo częściowo zachmurzone
42% wilgotność
Wiatr: 7km/h WNW
H 20 • L 19
17C
Sr
18C
Czw
22C
Pt
16C
Sob
17C
Nd
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczNa sygnaleOszuści w Bydgoszczy. Metodą „na policjanta” wyłudzili od jednej z kobiet na Bartodziejach 40 tysięcy złotych
policjant bydgoszcz
31.05.2020 | 17:28

Oszuści w Bydgoszczy. Metodą „na policjanta” wyłudzili od jednej z kobiet na Bartodziejach 40 tysięcy złotych

Do zdarzeń doszło w minioną środę na terenie dwóch osiedli w Bydgoszczy.

Na zdjęciu: Policjanci cały czas przypominają, że nigdy nie zwracają się z prośbą o to, aby przekazywać jakiekolwiek kwoty pieniędzy.

Fot. Stanisław Gazda / zdjęcie ilustracyjne

Tylko w minionym tygodniu oszuści podszywający się pod policjantów próbowali dwukrotnie wyłudzić pieniądze od mieszkańców miasta. W jednym przypadku kobieta uwierzyła w ich historię, w drugim – seniorkę przed utratą pieniędzy uchronił pracownik banku.

Do zdarzeń doszło w minioną środę (27 maja). Jedno z nich miało miejsce w Śródmieściu, a drugie na Bartodziejach. – W obydwu przypadkach oszuści posłużyli się tą samą legendą – mówi kom. Przemysław Słomski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

Schemat działania oszustów był bardzo prosty. Do pokrzywdzonych zadzwoniła osoba – w pierwszym przypadku był to mężczyzna, a w drugim – kobieta. Osoby podawały się policjantów. – Twierdziły, że prowadzone są działania przeciwko grupie przestępczej mające uchronić oszczędności seniorek przed utratą, ponieważ przestępcy są w posiadani między innymi ich dowodów osobistych – opisuje kom. Słomski. Ponadto, oszuści przekonywali, że w przestępczy proceder mieli być też zamieszani pracownicy banku. – Rozmówca był bardzo przekonujący, na potwierdzenie osoba kazała zadzwonić pod numer 112, nie rozłączając się. Wówczas oszust przekazywał słuchawkę kompanowi, który potwierdzał podane nazwisko oraz numer służbowy rzekomego policjanta – dodaje Słomski.

W jednym z przypadków wystąpił też „prokurator”, który wręcz nakłaniał kobietę zarówno do wypłacenia gotówki, a także do zaciągnięcia kredytu. – Pokrzywdzona odwiedziła kilka banków – przyznaje kom. Przemysław Słomski, ale zaznacza że w jednej z placówek pracownik banku przy wypłacaniu pieniędzy zorientował się, że jego klient jest ofiarą oszustwa. – Nie doszło do przekazania pieniędzy, a sprawa została zgłoszona bydgoskim policjantom – mówi.

Niestety tyle szczęścia nie miała kobieta, która w historię oszustów uwierzyła. – Pokrzywdzona postępowała zgodnie z instrukcją przekazywaną przez oszustkę. Przede wszystkim miała się nie rozłączać telefonicznie i z nikim nie rozmawiać, nawet z najbliższymi o tym co robi – słyszymy. Jak przekazują policjanci, kobieta w banku zaciągnęła blisko 40 tys. zł kredytu, a na pytania pracownika wypłacającego pieniądze, miała mówić że gotówka jest potrzebna na zakup działki. – Następnie wypłaciła pieniądze i zgodnie z instrukcją poszła w umówione miejsce – informuje kom. Przemysław Słomski i dodaje, że było to miejsce z pojemnikami na śmieci przed jednym z bloków na Bartodziejach.

Oszustka kobiecie dokładnie wskazała miejsce pomiędzy jakimi pojemnikami ma zostawić gotówkę. – Na koniec rzekoma policjantka oznajmiła, że przyjedzie do pokrzywdzonej z protokołem, gdy odbierze pieniądze – podkreśla kom. Słomski. I dopiero po pewnym czasie kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa. – Jak widać bardzo często przekazują oszustom oszczędności swojego życia, a nawet zaciągają kredyty – kończy kom. Przemysław Słomski.

Jednocześnie policjanci kolejny raz przypominają, że nigdy i pod żadnym pozorem nie zwracają się z prośbą o przekazanie jakichkolwiek kwot pieniędzy. – Tego rodzaju sytuacje są dowodem na to, że mamy do czynienia z oszustami – mówią. Funkcjonariusze swój apel kierują także do osób młodych, aby informowali swoich rodziców i dziadków o tym, że są osoby, które mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość. – Powiedzmy im jak zachować się w sytuacji kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o pożyczenie dużej ilości pieniędzy. Zwróćmy uwagę na zagrożenie osobom starszym, o których wiemy, że mieszkają samotnie – dodają i zaznaczają, aby bliskich przed zagrożeniami ostrzegać w każdych okolicznościach, jak np. przy obiadach świątecznych czy spotkaniach na ulicy.

Zwykła ostrożność może uchronić ich przed utratą zbieranych latami oszczędności

– kończą funkcjonariusze.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
D.G. Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
D.G.
Gość
D.G.

Seniorzy nie czytają informacji w internecie czy Facebooku. Przydałoby się ostrzeżenie w piątkowej prasie.

Powiązane treści